ZOOM NA… Aaliyah

25 sierpnia 2001 roku Aaliyah i jej ekipa wsiedli do samolotu, który rozbił się chwilę po starcie. W tamtej chwili czas dla miłośników r&b na chwilę się zatrzymał. Wokalistka była u szczytu popularności. Miała miliony fanów. Wydawała świetnie przyjmowane albumy (m.in. “Age Ain’t Nothing but a Number” nagrany, gdy Aaliyah miała 14 lat), a jej piosenki stawały się hitami. W chwili śmierci Baby Girl, jak ją nazywano, miała 22 lata. Gdzie byłaby dzisiaj, gdyby nie zginęła? Czy wciąż nagrywałaby piosenki w stylu tych, które prezentuję wam poniżej? Te dziesięć singli Aaliyah wypada znać.

TRY AGAIN (2001)

Najbardziej znana kompozycja artystki nie powstała z myślą o żadnym z jej studyjnych albumów. Nagrano ją na potrzeby filmu “Romeo musi umrzeć”, w którym Aaliyah wcieliła się w jedną z głównych ról. Dopiero po sukcesie kawałka umieszczono go na rozszerzonych edycjach ostatniej płyty Amerykanki – “Aaliyah”. Kompozycja wyprodukowana przez Timbalanda zadebiutowała na 58. miejscu Billboard Hot 100, by w ciągu kilku tygodni wspiąć się na szczyt. Piosenka ciepło przyjęta została także w innych państwach (była m.in. 3. w Holandii, 5. w Niemczech i UK). Utwór był pierwszym singlem w historii, który zdobył 1. miejsce w USA wyłącznie dzięki radiowej emisji.

BACK & FORTH (1994)

Pierwszy singiel i pierwszy wielki sukces młodziutkiej (piętnastoletniej!) wokalistki. Kompozycja “Back & Forth” zwiastowała album “Age Ain’t Nothing but a Number”. Za jej tekst i produkcję odpowiada R. Kelly, który zajął się Aaliyah na początku jej kariery, i którego nawet możemy w utworze tym usłyszeć. Piosenka doszła do 5. miejsca na Billboard Hot 100. Spędziła trzy tygodnie na szczycie U.S. Billboard Hot R&B Singles & Tracks. Dobrze została przyjęta w Kanadzie (7. pozycja), Japonii (10.) i Wielkiej Brytanii (16.).

MISS YOU (2002)

Kompozycja napisana została z myślą o albumie “100% Ginuwine” amerykańskiego wokalisty r&b Ginuwine’a, ale kiedy podczas kompletowania materiału na “Aaliyah” artystka ją usłyszała, poprosiła o pozwolenie na jej wykonanie. Zgodę dostała, ale nie umieściła utworu na nowej płycie. O piosence przypomniano sobie przy kompletowaniu pośmiertnej składanki “I Care 4 U”, która ukazała się w 2002 roku. Singiel szybko podbił listy przebojów pokazując, że słuchacze tęsknią za wokalistką. Utwór jest jej drugim największym hitem w USA (3. miejsce na Billboard Hot 100). Spory sukces osiągnął także w Niemczech i Belgii.

AT YOUR BEST (YOU ARE LOVE) (1994)

Drugi singiel z debiutanckiej płyty Aaliyah nie był piosenką, która stworzona została z myślą o wokalistce. Jest to cover nagranej w połowie lat 70. kompozycji zespołu The Isley Brothers. Po premierze wersja Amerykanki wskoczyła na 6. miejsce Billboard Hot 100 i 2. na U.S. Billboard Hot R&B Singles. Była także 11. w Irlandii, 27. w UK i 39. w Nowej Zelandii. “At Your Best (You Are Love)” w wykonaniu Aaliyah spodobało się m.in. Drake’owi i Tamar Braxton. Kanadyjski raper wykorzystał ją w swoim kawałki “Unforgettable”. Z kolei Tamar jej fragmenty przemyciła do “Let Me Know” (feat. Future).

MORE THAN A WOMAN (2001)

Tytuł tej kompozycji jest czymś więcej. Tak właśnie wielu fanów zaczęło tytułować Aaliyah po jej nagłej śmierci, pokazując tym samym, jak ważną postacią była (wciąż jest?) w ich życiu. Piosenka wybrana została na pierwszy singiel po odejściu wokalistki. Co ciekawe artystka zdążyła wystąpić z nią w paru telewizyjnych programach. 25 lipca 2001 roku zaśpiewała ją w “The Tonight Show with Jay Leno”. Nie mogła wtedy przypuszczać, że będzie to jej ostatni występ. “More Than a Woman” było wielkim przebojem w Wielkiej Brytanii. W ojczyźnie Aaliyah piosenka doszła jedynie do 25. miejsca na Billboard Hot 100.

ROCK THE BOAT (2002)

Kompozycja, wybrana na ostatni singiel promujący “Aaliyah”,  zobrazowana została teledyskiem, za który artystka przypłaciła życiem. Wracając z mieszczącego się na Bahamach planu filmowego, samolot z małą ekipą na pokładzie rozbił się. Śledztwo skazało na winę pilota (w jego krwi wykryto alkohol i narkotyki). “Rock the Boat” spędziło 25 tygodni na amerykańskiej liście przebojów, osiągając 14. pozycję. W 2002 roku utwór przyniósł Aaliyah jedyną nagrodę Soul Train Music Awards. Piosenka nominowana była także do Grammy, ustępując jednak w kategorii Best Female R&B Vocal Performance “Fallin'” Alicii Keys.

THE ONE I GAVE MY HEART TO (1997)

Utwór wybrany na ostatni singiel z “One in a Million”, mniej dziś znany niż “Hot Like Fire” czy “4 Page Letter”, a do tego jeszcze na samej płycie wypchnięty niemalże na sam koniec. Wszystko mogłoby wskazywać na to, że ballada “The One I Gave My Heart To” skazana została na zapomnienie. Jednak w swoim czasie ta sporo czerpiąca z popu kompozycja cieszyła się w USA niemałą popularnością, osiągając 9. miejsce na Billboard Hot 100 (najwyższe spośród wszystkich singli promujących album) oraz 30. w UK. Warto dodać, że była to jedna z niewielu piosenek zawartych na “One in a Million”, które nie wyszły spod ręki Timbalanda. Utwór wyprodukował Daryl Simmons a tekst jest autorstwa Diane Warren.

ONE IN A MILLION (1996)

Trzeci ogólnie (a w niektórych państwach drugi) singiel promujący następcę “Age Ain’t Nothing but a Number” – album “One in a Million”. Stworzona przez niezastąpiony w tamtym czasie tandem Timbaland & Missy Elliott kompozycja zajmowała przez sześć tygodni 1. miejsce na US Billboard Hot R&B/Hip-Hop Airplay. Na ogólnej amerykańskiej liście się nie pojawiła, ale była jednym z najcieplej przyjętych singli Aaliyah w Wielkiej Brytanii i Nowej Zelandii. Fragmenty piosenki wykorzystane zostały m.in. przez Jay’a Z, Iggy Azaleę i Tink.

ARE YOU THAT SOMEBODY? (1998)

Miano jednego z najważniejszych singli lat 90. (w zestawieniach prezentowanych przez takie magazyny jak “Rolling Stone”, “Spin” czy Pitchfork) i jedna z najchętniej samplowanych kompozycji Aaliyah. Co ciekawe wokalistce początkowo utwór w ogóle nie przypadł do gustu. Zgodziła się go jednak nagrać. Była to dobra decyzja, bo kawałek, który trafił na soundtrack filmu “Dr Dolittle”, doszedł na szczyt U.S. Billboard Hot R&B/Hip-Hop Airplay i U.S. Billboard Rhythmic Airplay Chart. “Are You That Somebody?” przyniosło artystce kolejną nominację do nagród Grammy w kategorii Best Female R&B Vocal Performance.

I CARE 4 U (2003)

Piosenka nagrana podczas pracy nad “One in a Million” ostatecznie znalazła się na kolejnym wydawnictwie Aaliyah. Nie wybrana wówczas na singiel swoje pięć minut miała w 2003 roku, kiedy wybrano ją do promocji kompilacji “I Care 4 U”. Co ciekawe swoją obecność na listach przebojów kawałek zaznaczył już rok wcześniej – doszedł do 16. miejsca na Billboard Hot 100 i  3. na U.S. Hot R&B/Hip-Hop Songs. Za produkcję kompozycji odpowiada Timbaland, a swoje palce w jej skomponowaniu maczała także Missy Elliott.

4 Replies to “ZOOM NA… Aaliyah”

  1. Fajnie, że takie artykuły powstają. Znam twórczość Aaliyah pobieżnie, ale planuję wziąć się za jej płytki.

  2. Bardzo ale to bardzo jej nie lubię. Jej, jej muzyki, gry pseudo-aktorskiej. Jedna z tych osób które odpychają mnie pod każdym względem.

Odpowiedz na „~bellamorteAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *