#998 Tom Waits “Foreign Affairs” (1977)

Chociaż przed paroma laty zdarzyło mi się słuchać pojedynczych kompozycji Toma Waitsa (szczególnie podsłuchanego w jednym z odcinków “The Walking Dead” nagrania “Hold On”), jego pierwszą uważnie przesłuchaną przeze mnie płytą było “Foreign Affairs”. Zaintrygowała mnie ciemna, utrzymana w stylistyce filmów noir okładka oraz bijąca z zawartej na niej fotografii tajemniczość. Ponoć wielu krytyków kręci nosem na czwarte dzieło Waitsa, ale ja mam do niego sporą słabość i najzwyklejszy sentyment.

Czytaj dalej #998 Tom Waits “Foreign Affairs” (1977)

#873 Grace Jones “Portfolio” (1977)

Podobno mało komu udaje się przepracować w jednym zawodzie całe życie. Nie wyłamuje się z tego jamajska wokalistka Grace Jones, która karierę zaczynała nie jako piosenkarka, lecz modelka. W Paryżu rozwinęła skrzydła, współpracowała z najróżniejszymi markami i pojawiała się na okładkach kolorowych magazynów. Wiedziała jednak, że w pewnym momencie będzie za stara na chodzenie po wybiegu. Wymyśliła więc siebie na nowo i portfolio pełne zdjęć postanowiła zamienić w muzyczne “Portfolio”.

Czytaj dalej #873 Grace Jones “Portfolio” (1977)

#800 Leonard Cohen “Death Of a Ladies’ Man” (1977)

Wydane w 1974 roku “New Skin for the Old Ceremony” było pierwszą płytą, z nagrywania której Leonard Cohen czerpał przyjemność. Szybko zaprzyjaźnił się z jej producentem, Johnem Lissauerem, z którym kontakt utrzymywał także po premierze wydawnictwa. Obydwaj zaczęli nawet wspólnie pracować nad kolejnymi kompozycjami, które trafić miały na album Cohena zatytułowany roboczo “Songs for Rebecca”. Niestety. Wmieszał się biznes.

Czytaj dalej #800 Leonard Cohen “Death Of a Ladies’ Man” (1977)