#173 Green Day “Kerplunk!” (1992)

Green Day ma w Polsce masę fanów. I tak też ci ludzie zaczęli męczyć mnie, bym oceniła jakąś płytę ich ulubionego zespołu. Ok, pomyślałam sobie, no problem. Jednak szybko z tego małego problemu urósł duży. Ze zdobyciem płyty kłopotów nie miałam. Od czego mamy Internet. Spodziewałam się świetnej, energicznej muzyki. Tymczasem jest cholernie nudno! Album liczy 16 piosenek. Są one jednak krótkie (niektóre trwają nawet minutę). Na całość można przeznaczyć sobie góra pół godzinki. Znacznie lepiej by wyszło, gdyby ilość utworów zostałaby zmniejszona o połowę, ale za to ich długość wynosiłaby ze 3-4 minuty.

Czytaj dalej #173 Green Day “Kerplunk!” (1992)