#794 D’Angelo “Brown Sugar” (1995)

Jego ojciec słuchał muzyki gospel a matka jazzu. On sam, choć szanował te gatunki i przyznawał, że miały wpływ na jego muzyczną historię, odnajdywał się w świecie nowocześniejszych brzmień z pogranicza r&b i hip hopu. Zanim jednak D’Angelo dostał szansę nagrania debiutanckiej płyty, stworzył przebój dla supergrupy Black Men United (w jej skład wchodzili m.in. R. Kelly, Usher i Lenny Kravitz) “U Will Know”. Więcej nagrań od zespołu nie otrzymaliśmy, ale ta jedna piosenka otworzyła przed artystą wiele drzwi. Gdyby tego nawet nie zrobiła, “Brown Sugar” z hukiem by je wyważyło.

Czytaj dalej #794 D’Angelo “Brown Sugar” (1995)

#736 Björk “Post” (1995)

W jednej z ostatnich piosenek wydanego w 1993 roku albumu “Debut” Björk zamieściła wers this is where I’m staying, this is my home. Nie przeszkodziło jej to jednak w opuszczeniu Islandii i przeniesieniu się do zupełnie innego świata – gwarnego, kolorowego, multikulturowego Londynu. O zmianach informuje nas już barwna, wesoła okładka albumu “Post” (1995 rok), którą zdobi zdjęcie wykonane na Piccadilly Circus. Tak odmienna od skromnej, prostej i oszczędnej fotografii przyozdabiającej poprzednie wydawnictwo artystki. Wielkiej metamorfozie nie uległa sama muzyka, będąca wciąż przeplatanką ulubionych gatunków Björk. Coś jednak w tym wszystkim nie do końca mi zagrało i sprawiło, że “Post” nieczęsto można u mnie usłyszeć.

Czytaj dalej #736 Björk “Post” (1995)

#693 No Doubt “Tragic Kingdom” (1995)

Do trzech razy sztuka. O prawdziwości tego powiedzonka przekonała się amerykańska grupa No Doubt z charyzmatyczną Gwen Stefani na wokalu. Imienny debiut kapeli przepadł tak szybko, jak się pojawił. Na drugie wydawnictwo – “The Beacon Street Collection” – grupa sama musiała wyłożyć fundusze (samodzielnie go produkując i rejestrując w domowym studiu). Niezłe recenzje i ponad stutysięczna sprzedaż sprawiła, że ponownie No Doubt zainteresowała się duża wytwórnia, wierząc w ich trzecie dzieło i opłacając sesje nagraniowe. Pieniądze szybko się zwróciły, bo przyjęcie “Tragic Kingdom” przeszło najśmielsze oczekiwania.

Czytaj dalej #693 No Doubt “Tragic Kingdom” (1995)

#582, 583, 584, 585 Lata 90. w perspektywie PJ Harvey “Dry” (1992) & “Rid of Me” (1993) & “To Bring You My Love” (1995) & “Is This Desire?” (1998)

Urodzona w 1969 roku brytyjska wokalistka PJ Harvey jest ulubienicą krytyków oraz słuchaczy, którzy ustawiają się w kolejce po każde jej kolejne wydawnictwo. Gra na gitarze elektrycznej, akustycznej, czasami sięga po saksofon i klawisze. Pisze, komponuje, śpiewa. Rzeźbić też potrafi, choć znacznie częściej dłubie przy piosenkach niż w drewnie.

Czytaj dalej #582, 583, 584, 585 Lata 90. w perspektywie PJ Harvey “Dry” (1992) & “Rid of Me” (1993) & “To Bring You My Love” (1995) & “Is This Desire?” (1998)

#491 Madonna “Something to Remember” (1995)

Pierwsze lata ostatniej dekady XX wieku to słodko-gorzki czas dla jednej z najpopularniejszych wokalistek w historii muzyki – Madonny. W 1990 roku, kilkanaście miesięcy po premierze pamiętnego “Like a Prayer”, artystka wyruszyła w trasę koncertową Blond Ambition World Tour. W tym samym czasie do sklepów trafił nagrany przez nią soundtrack “I’m Breathless” do filmu “Dick Tracy”, na którym Madonna zmierzyła się z popowo-swingowymi kawałkami. Jakiś czas później zaprezentowała kompilację “The Immaculate Collection”, która stała się najlepiej sprzedającą się składanką solowego artysty (ok. trzydzieści milionów kopii na całym świecie!). Coś zaczęło się psuć po wydaniu albumu “Erotica”. Oceniane przeze mnie “Something to Remember” jest próbą reperowania wizerunku Madonny.

Czytaj dalej #491 Madonna “Something to Remember” (1995)

#226 Mariah Carey “Daydream” (1995)

W czasie, kiedy ukazała się płyta„Daydream” (tj. 1995 rok), Mariah Carey była już wielką gwiazdą. Miała za sobą masę występów. Jej płyty sprzedawały się lepiej niż świeże bułeczki (poprzedni krążek – „Music Box” – zakupiło około 30 milionów słuchaczy!). Czego się nie dotknęła, zamieniało się w złoto. Wszyscy z niecierpliwością czekali na jej nowy album. No i w końcu się ukazał. Promowany całą masą singli, sprzedał się w nakładzie 25,000,000 stanowiąc drugi najlepszy wynik Carey.

Czytaj dalej #226 Mariah Carey “Daydream” (1995)