#984 Sex & Violets “Leathermind” (EP) (2019)

Gdyby czyjąś twórczość oceniać przez pryzmat lajków na Facebooku, duet Sex & Violets raczej powinien myśleć o zakończeniu kariery. Kariery, która na dobre nawet się nie rozkręciła. Dobili zaledwie do setki fanów. Po niedługim reaserchu muszę jednak stwierdzić, że to niezły wynik. O zespole próżno szukać informacji na branżowych portalach. A może nawet nie warto?

Czytaj dalej #984 Sex & Violets “Leathermind” (EP) (2019)

#983 VA “The Lion King: The Gift” (2019)

Od paru ładnych lat Hollywood z zamiłowaniem oddaje się odświeżaniu klasycznych disney’owskich baśni. Tracą one wówczas swój animowany wymiar, gdyż stawia się na grę żywych aktorów, którzy zastępują narysowane postacie. Po m.in. “Kopciuszku”, “Pięknej i Bestii” czy “Aladynie” przyszła pora na animację, którą ożywiono w trochę inny sposób. Efekty prac grafików w “Królu Lwie” robią wrażenie, ale nie o filmie dzisiaj.

Czytaj dalej #983 VA “The Lion King: The Gift” (2019)

#982 Ed Sheeran “No.6 Collaborations Project” (2019)

Śpiewał m.in. u boku Erica Claptona, Taylor Swift, Rudimental, Beyonce, Macklemore & Ryan Lewis oraz The Weeknd. Dziś grono znajomych Eda Sheerana z branży jest jeszcze większe. Postanowił swych śpiewających przyjaciół zebrać w jednym miejscu i wydać album, na którym pełni rolę gospodarza imprezy. Jest jednak osobą, której łatwo wejść na głowę i narzucić swoje warunki.

Czytaj dalej #982 Ed Sheeran “No.6 Collaborations Project” (2019)

#979 The Black Keys “Let’s Rock” (2019)

The mercy seat is waiting and I think my head is burning and in a way I’m yearning (…) and I’m not afraid to die śpiewał Nick Cave w latach 80., wcielając się w postać zbrodniarza skazanego na śmierć na krześle elektrycznym. Trzy dekady później podobna egzekucja zainspirowała duet The Black Keys. Na okładce jego dziewiątej studyjnej płyty widnieje elektryczne krzesło, a tytuł “Let’s Rock” jest niczym innym jak tylko ostatnimi słowami kryminalisty*, który przed rokiem skazany został na śmierć. Mrocznie? Kontrowersyjnie? Ani przez chwilę.

Czytaj dalej #979 The Black Keys “Let’s Rock” (2019)

#978 Thom Yorke “Anima” (2019)

W czerwcu 2019 roku w wybranych miastach na całym świecie zaczęła reklamować się firma ANIMA Technologies, która swoją ofertę kierowała do osób mających problem z zapamiętywaniem snów, oferując im urządzenie zwane Dream Camera. Brzmi jak zalążek scenariusza do filmu sci-fi? Tymczasem w tak osobliwy sposób swój nowy album zaanonsował Thom Yorke. Płyta “Anima” uchodzić może za zapis długiego, głębokiego, przesiąkniętego niepokojem snu. Lepszej rekomendacji fikcyjna korporacja wymarzyć sobie nie mogła.

Czytaj dalej #978 Thom Yorke “Anima” (2019)

#977 Lizzo “Cuz I Love You” (2019)

Dość długo Lizzo (a właściwie Melissa Viviane Jefferson) zajęło ściągnięcie na siebie uwagi mediów i słuchaczy. Działała w paru zespołach, a w 2013 roku nakładem małej wytwórni wydała debiutancki, solowy krążek “Lizzobangers”. Na mojej drodze dorodna Amerykanka stanęła dopiero po premierze “Cuz I Love You”, dlatego też jej początki nieźle mną wstrząsnęły. “Lizzobangers” oraz “Big GRRRL Small World” pełne były hip hopowych bitów i konkretnych rymowanek. Lizzo była świetną alternatywą dla fanów kobiecego rapu, których nie zadowalało plastikowe oblicze Nicki Minaj. Tegoroczną płytą artystka podąża w innym kierunku.

Czytaj dalej #977 Lizzo “Cuz I Love You” (2019)