#967 Carly Rae Jepsen “Dedicated” (2019)

Znana z wielkiego przeboju “Call Me Maybe” Kanadyjka Carly Rae Jepsen cztery lata kazała swoim fanom czekać na następcę albumu “Emotion” – płyty, która sporo zmieniła. Nie przyniosła może wokalistce nowych hitów i nie odebrała jej tytułu one hit wonder, ale sprawiła, że zyskała szacunek krytyków. Ja sama przekonałam się, że da się jeszcze nagrać smaczną popową płytę. “Dedicated” sporo więc obiecywało.

Czytaj dalej #967 Carly Rae Jepsen “Dedicated” (2019)

#966 Stella Donnelly “Beware of the Dogs” (2019)

Australia dała nam Się i Kylie Minogue, jednak żadna z nich w ostatnim czasie tak nie poruszyła serc słuchaczy co Stella Donnelly: bez pleców czy re-definiowania własnego stylu na potrzeb współczesnego rynku muzycznego ale za to z tekstami piosenek, o których można podyskutować. Rok po premierze epki “Thrush Metal” artystka wydała debiutancki długogrający krążek, na którym śpiewa o tym, co jej leży na sercu.

Czytaj dalej #966 Stella Donnelly “Beware of the Dogs” (2019)

#965 Rammstein “Rammstein” (2019)

Nie wydawali nowej muzyki przez dekadę, ale wystarczyła krótka zapowiedź powrotnego singla, by zdobiąca okładkę płyty zapałka przemieniła się w prawdziwy dynamit. To nie była iskierka. To był pożar. O Rammstein znów się mówiło, mówi i mówić będzie. Bo “Rammstein” (a według niektórych źródeł album w ogóle pozbawiony tytułu) jest nie tylko jedną z najlepszych cegiełek budujących dyskografię Niemców, ale i jedną z najmocniejszych tegorocznych premier.

Czytaj dalej #965 Rammstein “Rammstein” (2019)

#963, #964 Magdalena Bay “Day/Pop” & “Night/Pop” (EPs) (2019)

Po wpisaniu w Google frazy “Magdalena Bay” dowiadujemy się, iż jest to licząca pięćdziesiąt kilometrów zatoka oddzielająca część Meksyku od Oceanu Spokojnego, najbardziej znana ze względu na występowanie pływacza szarego – jednego z morskich ssaków. Amerykański duet Magdalena Bay zainspirował się jednak czymś kompletnie innym – imieniem i nazwiskiem osoby, z którą jeden z jej członków korespondował przez pewien czas. Mi jednak bardziej pasowałaby pierwsza geneza, gdyż muzyka Magdalena Bay jest jak ten ssak – dość niezwykła i warta zaobserwowania.

Czytaj dalej #963, #964 Magdalena Bay “Day/Pop” & “Night/Pop” (EPs) (2019)

#962 Woodkid “Woodkid For Nicolas Ghesquière – Louis Vuitton Works One” (EP) (2019)

Kiedy po czerwonym dywanie nowojorskiej Met Gala 2019, najważniejszej modowej imprezy roku, przechodziły się gwiazdy w najbardziej wymyślnych kreacjach, francuski reżyser, wokalista i producent Woodkid dokładał swoją cegiełkę do branży fashion. A właściwie to dołożył ją już ze trzy lata temu, ale dopiero teraz na swojej współpracy z dyrektorem artystycznym domu modu Louis Vuitton, Nicolasem Ghesquièrem, postanowił oprzeć nowe wydawnictwo.

Czytaj dalej #962 Woodkid “Woodkid For Nicolas Ghesquière – Louis Vuitton Works One” (EP) (2019)

#959 Ciara “Beauty Marks” (2019)

Amerykańska wokalistka r&b Ciara jest idealnym przykładem na to, że nawet najlepiej zapowiadająca się kariera może nagle runąć. Po hitowych płytach “Goodies” i “Ciara: The Evolution” przyszły albumy, które przyciągnęły uwagę mało kogo. Artystka jednak zacisnęła zęby i starała się robić swoje, choć takie krążki jak “Ciara” czy “Basic Instinct” trudno zaliczyć do szczególnie udanych. Wydawnictwem “Beauty Marks” wokalistka bierze sprawy w swoje ręce.

Czytaj dalej #959 Ciara “Beauty Marks” (2019)

#957 Ashley Tisdale “Symptoms” (2019)

Pamiętacie te czasy, kiedy Disney Channel faktycznie lansował nowe gwiazdy? To w końcu w produkowanych przez studio Disney’a filmach i serialach pierwsze kroki stawiali m.in. Miley Cyrus, Selena Gomez czy Demi Lovato. Moją ulubienicą była jednak Ashley Tisdale, a produkcje, w których się pojawiała (przede wszystkim “Nie ma to jak hotel” i “High School Musical”) mogłam oglądać godzinami. Samo granie szybko przestało jej wystarczać.

Czytaj dalej #957 Ashley Tisdale “Symptoms” (2019)