W SZUFLADZIE: Kylie Minogue – Kylie Minogue

W latach 80. australijska wokalistka i aktorka Kylie Minogue lansowała hit za hitem. Cały świat bawił się przy jej beztroskich przebojach pokroju “I Should Be So Lucky”, “The Loco-Motion”, “Hand on Your Heart” czy “Never Too Late”. W latach 90. moda na pop made by Kylie przeminęła. I chociaż współczuć można Minogue tego braku komercyjnych sukcesów, jej muzyce wyszły one na dobre. Nie mająca nic do stracenia wokalistka rzuciła się w wir ambitniejszych projektów. 25 lat temu premierę miało dzieło “Kylie Minogue”. Zebrałam dla was kilka piosenek, które rzucają nowe światło na to wydawnictwo. I już powiem, że mogło brzmieć kompletnie inaczej.

Czytaj dalej W SZUFLADZIE: Kylie Minogue – Kylie Minogue

W SZUFLADZIE: Lady Gaga – The Fame

2008 rok jest ważnym rokiem dla fanów amerykańskiej wokalistki Stefani Germanotty, którą świat poznał pod pseudonimem Lady Gaga. 10 lat temu wszędzie hulały jej hity “Just Dance” i “Poker Face”, a promowana nimi płyta “The Fame” rozchodziła się jak świeże bułeczki. Dziś artystka jest już w zupełnie innym (także muzycznie) miejscu. Dla tych, którzy wciąż tęsknią za radiową, dancefloorową wersją Lady Gagi mam jeszcze kilka piosenek.

Czytaj dalej W SZUFLADZIE: Lady Gaga – The Fame

W SZUFLADZIE: Amy Winehouse

23 lipca 2011 roku chyba dla każdego melomana czas na chwilę się zatrzymał wraz z nadejściem z Wielkiej Brytanii smutnych wieści o śmierci Amy Winehouse – wokalistki wyrazistej, niezwykle utalentowanej, obdarzonej charakterystycznym głosem, ale niestety pogubionej i nie mającej wokół siebie ludzi, którzy pomogliby jej uporać się z wewnętrznymi demonami.

Czytaj dalej W SZUFLADZIE: Amy Winehouse

W SZUFLADZIE: Britney Spears – In the Zone

Podczas sesji nagraniowych powstaje sporo numerów. Nierzadko ich liczba idzie w dziesiątki. Co z nimi wszystkimi zrobić, skoro na płycie jest ograniczona ilość miejsca? Wybrać najlepsze i najbardziej pasujące do koncepcji wydawnictwa, a resztę odłożyć do szuflady. Może kiedyś się przydadzą. Częściej jednak zapomina się o nich lub odnajduje się je po kilku latach w Internecie. Właśnie o takich kompozycjach jest nowa rubryka W SZUFLADZIE. Na pierwszy ogień idzie moje ulubione wydawnictwo Britney Spears “In the Zone”.

Czytaj dalej W SZUFLADZIE: Britney Spears – In the Zone