Luźne taśmy: luty ’21

Luty w dużej mierze upłynął mi pod znakiem kompozycji z lat 90. Odłożyłam na chwilę na bok wszelkie premiery, by przypomnieć sobie, czym słuchacze ekscytowali się w ostatniej dekadzie XX wieku. Zabrałam dla siebie m.in. jedną z pierwszych piosenek Christiny Aguilery (i nie było to “Genie in a Bottle”), zachęcający do ruszenia się z miejsca przebój Madonny, urokliwy singiel pewnej nastolatki oraz utwór, w którym Nick Cave zamienia się w Toma Waitsa.

Czytaj dalej Luźne taśmy: luty ’21

BLACK RADIO: One in a Million

Aaliyah była piętnastolatką, gdy premierę miała jej debiutancka płyta “Age Ain’t Nothing But a Number” stawiająca ją w gronie zdolnych nastolatek, które w latach 90. podbijały rhythm’and’bluesowe listy przebojów. Jej album do dzisiaj należy do grona moich ulubionych pierwszych wydawnictw, przebijając to, co zaserwowały nam m.in. Brandy czy Monica. Oczekiwania wobec jego następcy były więc spore, choć nie obyło się bez problemów.

Czytaj dalej BLACK RADIO: One in a Million

90’s Grammys – Najlepszy Nowy Artysta

Niemalże od samego początku przyznawania nagród Grammy jedną z kategorii, w których wyróżniano danych artystów, była kategoria honorująca najlepszego debiutanta roku. Lata 90. obfitowały w wiele świetnych i niezapomnianych debiutów, więc postanowiłam zerknąć, czy kapituła przyznająca złote gramofony była nieomylna i trafnie wytypowała, kto pozostanie na topie na długo po otrzymaniu statuetki.

Czytaj dalej 90’s Grammys – Najlepszy Nowy Artysta

ZOOM NA: Mariah Carey (II)

“Vision of Love”, “All I Want for Christmas Is You”, “Honey” czy “One Sweet Day”. Nie trzeba wcale być miłośnikiem twórczości Mariah Carey, by lepiej bądź słabiej kojarzyć jej największe przeboje. Amerykańska wokalistka w latach 90. nie miała sobie równych, bijąc rekord za rekordem i regularnie wypuszczając naprawdę udane albumy. Dziś przedstawię wam jej dziesięć singli z tej złotej dla niej dekady, które mogliście przegapić.

Czytaj dalej ZOOM NA: Mariah Carey (II)

RANKING: 5 najlepszych piosenek z “21” Adele

Dekadę temu Adele wydała swój drugi album – “21” – i porządnie zatrzęsła całym muzycznym przemysłem. W czasach, gdy wzięciem cieszył się elektropop, a elektronika zaczęła przesiąkać nawet do nagrań artystów, którzy dotychczas trzymali się od niej z daleka, jej krążek odwołujący się do dźwięków lat 50. czy 60. mógł wydawać się reliktem przeszłości. Okazało się jednak, że w erze komputerów tęsknimy za normalnością i naturalnością.

Czytaj dalej RANKING: 5 najlepszych piosenek z “21” Adele

5 płyt, na które czekam w 2021 roku

W tym roku postanowiłam ograniczyć liczbę albumów, na których premiery czekam, do bezpiecznej i najmocniej wypatrywanej piątki. Jednak krążków, których jestem najzwyczajniej w świecie ciekawa, jest znacznie więcej. Wydaje mi się, że może to być dobry rok. Zamknięci w domach artyści mogli więcej czasu poświęcić na szukanie inspiracji i tworzenie kolejnych dzieł. I naprawdę liczę, że miło nas zaskoczą.

Czytaj dalej 5 płyt, na które czekam w 2021 roku