Luźne taśmy: maj ’21

Filmowa Florence Welch. Powracające w oryginalnym składzie Sugababes. Wspomnienie jednej z najbardziej zaskakujących i nowatorskich piosenek Seleny (nie, nie Gomez). Włoska eurowizyjna propozycja, która już podbiła pół Europy. Te i inne utwory znajdziecie na moich majowych taśmach.

Czytaj dalej Luźne taśmy: maj ’21

Co po El Dorado?, czyli przegląd muzycznej aktywności Shakiry

Coraz częściej na Instagramie Shakiry pojawiają się zdjęcia, które podpowiadają nam, iż wokalistka pracuje nad nową muzyką. Szczegółów póki co brak, ale nie zdziwiłabym się, gdybyśmy jeszcze w tym roku otrzymali nowy album najpopularniejszej obywatelki Kolumbii. Nim to jednak nastanie, przyjrzyjmy się, czym zajmowała się artystka od wydania ostatniej płyty.

Czytaj dalej Co po El Dorado?, czyli przegląd muzycznej aktywności Shakiry

Eurowizja 2021: 6 piosenek, za które trzymam kciuki

Jak zwykle nikt nie ogląda. Nikt nie słucha. A jednak wszyscy wszystko wiedzą. Eurowizja, określana mianem najbardziej tandetnego muzycznego konkursu, mimo upływu lat budzi podobne emocje. Odwołane w 2020 roku wydarzenie odbywa się właśnie w Holandii, a ja zrobiłam reaserch by wiedzieć, za kogo trzymać kciuki. Przedstawiam więc sześć kompozycji, które powinny otrzeć się co najmniej o podium.

Czytaj dalej Eurowizja 2021: 6 piosenek, za które trzymam kciuki

RANKING: 10 piosenek, za które lubię St. Vincent

Annie Clark podbijająca sceny jako St. Vincent dała nam za sobą zatęsknić. Wokalistka zostawiła nas z naprawdę świetną płytą. Oczekiwanie na następcę “Masseduction” powoli dobiega końca, gdyż już w następny piątek zapoznać się będziemy mogli z albumem “Daddy’s Home”. Ja tymczasem z radością wróciłam do poprzednich wydawnictw Amerykanki i wybrałam dziesięć kompozycji, które naprawdę warto znać.

Czytaj dalej RANKING: 10 piosenek, za które lubię St. Vincent

Luźne taśmy: marzec ’21

Jedna z najbardziej ponurych piosenek, jaka wyszła spod ręki Joy Division. Hołd Andry Day oddany Billie Holiday. Debiutancki singiel wokalistki, której debiutancki krążek narobił ostatnio nieco szumu. Kompozycja z lat 50., którą ostatnio przypomniał pewien filmowy trailer. Te i inne utwory towarzyszyły mi w marcu.

Czytaj dalej Luźne taśmy: marzec ’21