
Jeszcze rok temu Baxter Dury był dla mnie jednym z tych nazwisk, które stanowiły zagadkę. Wszystko zmieniło się przy okazji premiery “Allbarone”- płyty, która od pierwszego odsłuchu wciągnęła mnie bez reszty i bardzo szybko wskoczyła na szczyt mojego osobistego podsumowania 2025 roku. Ten charakterystyczny miks alternative dance, brytyjskiego chłodu i ironii sprawił, że twórczość Baxtera na dobre zagościła w moich słuchawkach. Taki krążek nie mógł nie być promowany trasą koncertową.






