Zapomniane duety (cz. 2)


Jaka piosenka tym razem nie udała się Missy Elliott i Eve? Do kogo dograła się Madonna? Z jakim utworem Cee Lo Green i Melanie Fiona zawojowali Grammy, ale nie listy przebojów? Druga część artykułu o piosenkach-kolaboracjach, o których słuch szybko zaginął.

Czytaj dalej Zapomniane duety (cz. 2)

Zapomniane duety (cz. 1)

Są kolaboracje, które przeszły już do historii, znane są pod każdą szerokością geograficzną i przypominane są przez stacje radiowe dość często. Są i takie, które zaciekawiły niewielką garstkę słuchaczy i zniknęły dość szybko. Lubię odkopywać zapomniane piosenki, więc zebrałam kilka duetów, o których warto sobie przypomnieć lub dopiero teraz z nimi zaprzyjaźnić.

Czytaj dalej Zapomniane duety (cz. 1)

Spring Break 2019

 width=

Po raz kolejny do Poznania zjechali wykonawcy z Polski i paru europejskich krajów, by powalczyć o sławę i słuchaczy. Wiedzą, że warto, bo podczas tegorocznej edycji Spring Breaka mieliśmy parę powrotów. To w końcu tu w 2014 roku swoje pierwsze kroki stawiały duety The Dumplings i XXANAXX, które dziś cieszą się gronem oddanych fanów. Dwa lata później Daria Zawiałow sprawdzała, jak na jej piosenki zareagujemy. Kto wie, może za kilka lat któryś z tegorocznych debiutantów zaprezentuje się na Placu Wolności jako gwiazda wieczoru? Te, i wiele innych przykładów, udowodniają, że warto się na festiwalu pokazać.

Czytaj dalej Spring Break 2019

BLACK RADIO: What’s the 411?

Osiemnastoletnia Mary Jane Blige śpiewa utwór Anity Baker, a taśmę z jej wykonaniem ówczesny ukochany jej matki wysyła do pracownika Uptown Records. Ten przekazuje ją prezesowi. On zaś natychmiast podejmuje decyzję – chce mieć Blige u siebie. Tym samym Mary Jane zostaje najmłodszą i zarazem pierwszą kobietą, która dołączyła do grona gwiazd wytwórni. Trzy lata później wydała debiutancki album “What’s the 411?”, bez którego r&b mogłoby brzmieć zupełnie inaczej.

Czytaj dalej BLACK RADIO: What’s the 411?

OdNowa: Vogue


Odpowiedź na pytanie “jaka jest twoja ulubiona taneczna piosenka” nie zmienia się u mnie od lat. Ten tytuł nadal mocno dzierży “Vogue” Madonny. Jak zresztą mogłoby być inaczej, skoro ona sama jest tańcem. Flirtująca z disco kompozycja to znakomity utwór traktujący o tym, by wskoczyć na parkiet i przestać zadręczać się czarnymi myślami.

Czytaj dalej OdNowa: Vogue