#993 Leonard Cohen “Various Positions” (1984)

Na cztery lata zniknął słuchaczom z oczu Leonard Cohen. Kanadyjski wokalista i poeta zakończył trasę The Smokey Life Tour i postanowił zająć się życiem rodzinnym. Pojawiły się nawet plotki, iż wydany w 1979 roku album “Recent Songs” jest zwieńczeniem jego muzycznej kariery. Artysta powrócił nagle pod koniec 1984 roku. No i znów nie pasował do epoki.

Czytaj dalej #993 Leonard Cohen “Various Positions” (1984)

#884 Leonard Cohen “Recent Songs” (1979)

Musiałem odkryć nowy fundament, odnaleźć coś już mi znanego. To było jak powrót do domu – mówił w wywiadach po premierze swojej szóstej studyjnej płyty kanadyjski wokalista i poeta Leonard Cohen, jeszcze bardziej odcinając się od wydanego w 1977 roku albumu “Death of a Ladies’ Man”. Krążkiem niezbyt ciekawie zatytułowanym “Recent Songs” odzyskał kontrolę nad swoją muzyką, tracąc jednocześnie stabilny rodzinny grunt. Końcówka lat 70. była więc dla Cohena słodko-gorzkim czasem. I taka też jest przybliżana dziś płyta.

Czytaj dalej #884 Leonard Cohen “Recent Songs” (1979)

#800 Leonard Cohen “Death Of a Ladies’ Man” (1977)

Wydane w 1974 roku “New Skin for the Old Ceremony” było pierwszą płytą, z nagrywania której Leonard Cohen czerpał przyjemność. Szybko zaprzyjaźnił się z jej producentem, Johnem Lissauerem, z którym kontakt utrzymywał także po premierze wydawnictwa. Obydwaj zaczęli nawet wspólnie pracować nad kolejnymi kompozycjami, które trafić miały na album Cohena zatytułowany roboczo “Songs for Rebecca”. Niestety. Wmieszał się biznes.

Czytaj dalej #800 Leonard Cohen “Death Of a Ladies’ Man” (1977)

#799 Leonard Cohen “New Skin for the Old Ceremony” (1974)

“New Skin for the Old Ceremony”, czwarty studyjny album Leonarda Cohena, jest płytą, na której historia artysty zatacza koło, przy jego jednoczesnym wejściu na zupełnie nową ścieżkę. Po dwóch nagranych w Nashville krążkach (“Songs from a Room” i “Songs of Love and Hate”) Kanadyjczyk powrócił do Nowego Jorku, gdzie w 1967 roku stworzył swój debiutancki album. Pojawił się tam jednak z nowymi współpracownikami, którzy dokonali małej rewolucji w jego muzyce. Płytą “New Skin for the Old Ceremony” Cohen zaczyna machać na pożegnanie folkowym brzmieniom.

Czytaj dalej #799 Leonard Cohen “New Skin for the Old Ceremony” (1974)