BONUSLAND: Madonna “Madame X”

Kilka lat temu Madonna podjęła zdecydowaną decyzję i – by wspierać piłkarską karierę jednego ze swoich dzieci – przeniosła się za Ocean. Odrzuciła propozycje zamieszkania w Hiszpanii i Włoszech, by postawić na Lizbonę. Czująca samotność artystka postanowiła zbudować nowe grono znajomych, dla których muzyka też wiele znaczy. Tak trafiła na lokalnych muzyków, którzy zainspirowali ją do nagrania nowej płyty.

Czytaj dalej BONUSLAND: Madonna “Madame X”

Luźne taśmy: marzec ’23

Trzeci miesiąc 2023 roku to dla mnie czas powrotów do brzmień lat 90. – tym razem powrót ten odbywał się przy dźwiękach nagrań Madonny i zespołu Low. Inna legenda – grupa Gorillaz – zatrzymała mnie przy sobie za sprawą swojego premierowego materiału. Jeszcze chwilę poczekać za to musimy na kolejne wydawnictwa innych artystów, których single wpadły mi w ucho w marcu. A to nie wszystko, co skrywa moja playlista.

Czytaj dalej Luźne taśmy: marzec ’23

Luźne taśmy: marzec ’22

Powrót pochodzącej ze Szwecji wokalistki. Zaskakujący obrót spraw u Tinashe. Kompozycja, który zapowiada nowy album najsłynniejszej niemieckiej kapeli. A także przypomnienie singla, którym Madonna chciała wkupić się w łaski nastoletniej publiczności. Te i inne kawałki towarzyszyły mi często w marcu.

Czytaj dalej Luźne taśmy: marzec ’22

OdNowa: Can’t Get You Out of My Head

Lata 90. upłynęły Kylie Minogue pod znakiem artystycznych sukcesów (płyty “Kylie Minogue”! “Impossible Princess”!) i niewielkich komercyjnych podrygów. I gdy już wydawało się, że kariera australijskiej gwiazdy dobiega końca, ona wystrzeliła jak proca z utworem “Can’t Get You Out Of My Head”, który szybko stał się jej najbardziej charakterystycznym utworem. A także tym często coverowanym przez innych artystów.

Czytaj dalej OdNowa: Can’t Get You Out of My Head

Luźne taśmy: luty ’21

Luty w dużej mierze upłynął mi pod znakiem kompozycji z lat 90. Odłożyłam na chwilę na bok wszelkie premiery, by przypomnieć sobie, czym słuchacze ekscytowali się w ostatniej dekadzie XX wieku. Zabrałam dla siebie m.in. jedną z pierwszych piosenek Christiny Aguilery (i nie było to “Genie in a Bottle”), zachęcający do ruszenia się z miejsca przebój Madonny, urokliwy singiel pewnej nastolatki oraz utwór, w którym Nick Cave zamienia się w Toma Waitsa.

Czytaj dalej Luźne taśmy: luty ’21

Momenty: Madonna “Music” (2000)

Przeglądając opublikowane dwa lata temu zestawienie swoich sześćdziesięciu ulubionych kompozycji Madonny zauważyłam, że jedynie jedno nagranie pochodzi z albumu “Music” – płyty, którą dziś śmiało nazwać można jedną z najważniejszych w jej dyskografii. To nie tylko krążek, na którym zaczęła się współpraca z producentem, z którym stworzy później wiele świetnych numerów. To także album, którym do mainstreamu wprowadziła elektronikę. Z okazji dwóch dekad “Music” wracam do tej naprawdę dobrej płyty (dziesięć lat zajęło mi jej zrozumienie), wspominając pięć ważnych momentów tej ery.

Czytaj dalej Momenty: Madonna “Music” (2000)