
Bijąca rekordy popularności trasa koncertowa The Eras Tour nie mogła nie zostawić na Taylor Swift żadnego śladu. Zainspirowana swoim życiem na scenie w blasku reflektorów artystka zatytułowała nową płytę “The Life of a Showgirl” dołączając tym samym do grona takich gwiazd jak Kylie Minogue czy Christina Aguilera, które podobną stylistykę eksplorowały już wcześniej. Miały być cekiny, pióra, kabaret, tony konfetti i pełen glamour. Takie skojarzenia pojawiły mi się w głowie przed premierą wydawnictwa. Rzeczywistość okazała się być biedniejsza.
Czytaj dalej RECENZJA: Taylor Swift “The Life of a Showgirl” (2025) (#1636)







