#877 Kimbra “The Golden Echo” (2014)

W 2012 roku chcąc nie chcąc trafiła na usta wszystkich. Nagrany z Gotye utwór “Somebody That I Used to Know” stał się niespodziewanym przebojem pod każdą szerokością geograficzną. Kimbra, pochodząca z Nowej Zelandii wokalistka, w piosence pojawia się na chwilę, ale to wystarczyło, by trafić na celownik melomanów. Nagła sława nieco artystkę zmęczyła. Postanowiła zaszyć się na wsi i odpocząć. Z tej ucieczki przed pędzącym, hałaśliwym światem powstał album “The Golden Echo”.

Czytaj dalej #877 Kimbra “The Golden Echo” (2014)

W SZUFLADZIE: Lady Gaga – The Fame

2008 rok jest ważnym rokiem dla fanów amerykańskiej wokalistki Stefani Germanotty, którą świat poznał pod pseudonimem Lady Gaga. 10 lat temu wszędzie hulały jej hity “Just Dance” i “Poker Face”, a promowana nimi płyta “The Fame” rozchodziła się jak świeże bułeczki. Dziś artystka jest już w zupełnie innym (także muzycznie) miejscu. Dla tych, którzy wciąż tęsknią za radiową, dancefloorową wersją Lady Gagi mam jeszcze kilka piosenek.

Czytaj dalej W SZUFLADZIE: Lady Gaga – The Fame

RANKING: 60 piosenek, za które uwielbiam Madonnę (30-1)

Druga część zestawienia moich ulubionych piosenek z repertuaru Madonny. I to ważniejsza, bo będąca tym top of the top. A w niej m.in. jedyna kompozycja z albumu “Music”, zapomniany dziś przebój, sporo punktów z “Erotica” i “Bedtime Stories” a także utwory, które na stałe wpisały się do kanonu muzyki rozrywkowej.

Czytaj dalej RANKING: 60 piosenek, za które uwielbiam Madonnę (30-1)

RANKING: 60 piosenek, za które uwielbiam Madonnę (60-31)

16 sierpnia 1958 roku na świat przyszła Madonna Louise Ciccone – wokalistka, która zmieniła oblicze muzyki pop i popkultury. Muzyczną karierę rozpoczęła w 1983 roku, lecz zajmowała się także aktorstwem, reżyserią, pisarstwem i rozkręcaniem własnych marek odzieżowych. Jest uznawana za jedną z najbardziej wpływowych kobiet świata, a liczba jej muzycznych rekordów robi wielkie wrażenie. Z okazji 60. urodzin jednej z najbardziej podziwianych przeze mnie wokalistek wybrałam (co nie było proste) 60 swoich ulubionych piosenek z jej bogatej dyskografii.

Czytaj dalej RANKING: 60 piosenek, za które uwielbiam Madonnę (60-31)

#876 Ängie “Suicidal Since 1995” (2018)

Kiedy dwadzieścia parę lat temu zespół Nick Cave and the Bad Seeds wydawał album “Murder Ballads”, pojawiły się krytyczne głosy, że swoimi kompozycjami formacja gloryfikuje zbrodnię. Szwedzka wokalistka Ängie widownię ma na razie znacznie mniejszą, ale i ona tłumaczyć się musiała z otoczki debiutanckiej płyty “Suicidal Since 1995”, którą zdobi mroczna, ale piękna grafika przedstawiająca wisielca. Nie chcę, by ludzie myśleli, że samobójstwo jest glamour, mówi Szwedka, dodając, że ceni życie i stara się żyć jego pełnią.

Czytaj dalej #876 Ängie “Suicidal Since 1995” (2018)

#875 Camila Cabello “Camila” (2018)

Trudno mi to ukryć – z nieufnością podchodzę do wokalistek, które podbijają dziś listy przebojów po obu stronach Atlantyku. Zasłuchuję się w Madonnie, Kylie Minogue czy Christinie Aguilerze i po prostu ciężko mi uwierzyć, by któraś z tych młodych śpiewających pań doczekała się za kilkanaście lat statusu żywej (oby) legendy muzyki. Aż za często towarzyszy mi myśl, że to sensacje jednego sezonu. Tym bardziej w świecie, w którym konsumujemy muzykę bardzo szybko i mniej przywiązujemy się do poszczególnych artystów. Z recenzenckiego obowiązku postanowiłam jednak przywitać się z Camilą Cabello.

Czytaj dalej #875 Camila Cabello “Camila” (2018)

#874 Grace Jones “Fame” (1978)

Chociaż świat na Grace Jones zwrócił oczy po ukazaniu się na singlu coveru “La Vie en rose”, płyta “Portfolio” spotkała się z bardzo średnim zainteresowaniem. Natychmiast przystąpiono do nagrywania jej następcy. Artystka ponownie zamknęła się w studiu z Tomem Moultonem, szybko tworząc kolejne kawałki, jakby wybiegała myślami w przyszłość i przewidywała, że nadchodzi zmierzch ery disco.

Czytaj dalej #874 Grace Jones “Fame” (1978)