#954 LSD “Labrinth, Sia & Diplo Present… LSD” (2019)

Ona jest australijską wokalistką, która potencjalnymi przebojami potrafi sypać jak z rękawa. On brytyjskim muzykiem i producentem, który zasłynął nagrywając duet z Emeli Sandé. Spotkali się, wyczuli między sobą muzyczną chemię. Zaprosili do swojego teamu ekscentrycznego amerykańskiego DJ’a, by pokolorował ich utwory. Czy LSD może być zdrowe? Tak, o ile jest zespołem, który tworzą Labrinth, Sia i Diplo.

Czytaj dalej #954 LSD “Labrinth, Sia & Diplo Present… LSD” (2019)

OdNowa: Vogue


Odpowiedź na pytanie “jaka jest twoja ulubiona taneczna piosenka” nie zmienia się u mnie od lat. Ten tytuł nadal mocno dzierży “Vogue” Madonny. Jak zresztą mogłoby być inaczej, skoro ona sama jest tańcem. Flirtująca z disco kompozycja to znakomity utwór traktujący o tym, by wskoczyć na parkiet i przestać zadręczać się czarnymi myślami.

Czytaj dalej OdNowa: Vogue

#953 Norah Jones “Begin Again” (2019)

Zaczynam od nowa, przekonuje w tytule swojej nowej, gorącej jeszcze płyty Norah Jones. W przypadku tej artystki nie są to słowa zbyt zaskakujące. Wielkich rewolucji w jej twórczości nigdy nie było, ale te małe, acz znaczące, wybuchają regularnie. Jones nie lubi nudy i pokazuje nam, że ma głowę pełną pomysłów mających urozmaicić jej ulubioną jazzowo-retro popową stylistykę.

Czytaj dalej #953 Norah Jones “Begin Again” (2019)

#952 LION BABE “Cosmic Wind” (2019)

Zachwycił się nimi Childish Gambino. W studiu wsparł Pharrell Williams. Na swojej płycie gościł duet Disclosure. LION BABE, projekt wokalistki Jillian Hervey i producenta Lucasa Goodmana, był jednym z moich największych muzycznych odkryć 2016 roku. Sporo później było zawirowań w ich raczkującej karierze, ale ostatecznie nowojorskiemu duetowi udało się powrócić z drugim studyjnym krążkiem. Come back z tarczą czy na tarczy?

Czytaj dalej #952 LION BABE “Cosmic Wind” (2019)

#951 Tom Waits “Small Change” (1976)

Miesiące po premierze rewelacyjnego albumu “The Heart of Saturday Night” Tom Waits spędził w podróży między miastami nie tylko Stanów Zjednoczonych, ale i Europy. Bynajmniej nie zwiedzając, lecz dzieląc się swoją twórczością z coraz liczniejszą liczbą fanów. Jeden z występów zarejestrował (ukazał się później pod szyldem “Nighthawks at the Diner”), a później rzucił w wir pracy nad nowym studyjnym krążkiem. Wydana we wrześniu 1976 roku płyta “Small Change” uznawana jest za jedną z jego najlepszych.

Czytaj dalej #951 Tom Waits “Small Change” (1976)

#950 Marina “Love” (2019)

Po zakończeniu działań promocyjnych towarzyszących średnio udanej erze “FROOT” brytyjska wokalistka Marina & The Diamonds udała się na długi, zasłużony urlop. W rzeczywistości wyruszyła na poszukiwanie nowych inspiracji. I własnej tożsamości. Efektem tej podróży wgłąb siebie była niespodziewana zmiana muzycznego pseudonimu. Artystka pozbyła się z niego diamencików i stała się po prostu Mariną. Wciąż nad tym ubolewam, ale w końcu ważniejsza jest muzyka. A ta spadła na nas niespodziewanie.

Czytaj dalej #950 Marina “Love” (2019)

#949 Lykke Li “Youth Novels” (2008)

Nie minęło rozczarowanie “So Sad So Sexy”. Nie wyschły łzy po “I Never Learn”. Nie wyleciało z głowy “I Follow Rivers”. Czasem odnoszę wrażenie, że niektórzy wykonawcy są z nami krótki czas, kiedy w rzeczywistości od ich pojawienia się minęła już całą dekada. Podobne odczucia towarzyszą mi, gdy patrzę na Lykke Li. A tymczasem Szwedka w ubiegłym roku świętowała dziesięciolecie swego fonograficznego debiutu. Po latach sięgam po “Youth Novels” by przekonać się, czy moje odbieranie tej płyty się zmieniło.

Czytaj dalej #949 Lykke Li “Youth Novels” (2008)