
Jeszcze na początku roku Ariana Grande przekonywała, że w najbliższym czasie nie planuje prac nad nowym muzycznym materiałem. Trudno było jej nie uwierzyć. Promocja filmu “Wicked” pochłaniała ją bez reszty, a na horyzoncie czekała jeszcze trasa koncertowa promująca wydany w 2024 roku “Eternal Sunshine”. Wszystko wskazywało na to, że muzyka na moment zejdzie u niej na dalszy plan. Tym większym zaskoczeniem okazał się “Petal” – krążek, którego niewielu się spodziewało, a który dla fanów wokalistki stać się może jedną z najmilszych niespodzianek tego roku.







