5 najlepszych piosenek z “Britney” Britney Spears – ranking

W 2001 roku Britney Spears była już czymś więcej niż tylko nastoletnią sensacją. Stała się bowiem pełnoprawną ikoną popu początku XXI wieku. Dziś, gdy od premiery tej płyty mija 25 lat, warto wrócić do utworów, które najlepiej oddają klimat tamtej epoki i moment przełomu w karierze artystki, która stawała się pewniejsza siebie i miała ochotę na eksperymenty. Oto 5 najlepszych piosenek z krążka “Britney”, który dla wielu fanów pozostaje jednym z najważniejszych wydawnictw w jej dyskografii.

Czytaj dalej 5 najlepszych piosenek z “Britney” Britney Spears – ranking

Koncertowy drop / październik 2026

Z pierwszym ogłoszeniem uaktywnił się przeniesiony na sierpień Orange Warsaw Festival. Do Polski po zaledwie kilku miesiącach wracają Hurts i Fontaines D.C. A w pierwszą solową trasę koncertową wyruszają Kuba Karaś i Natalia Grosiak. Pora na krótki przegląd koncertowych październikowych newsów.

Czytaj dalej Koncertowy drop / październik 2026

Luźne taśmy: październik ’26

Gdzieś tam z tyłu głowy pojawia się myśl, że w tych ostatnich tygodniach 2026 roku dobrze byłoby ponadrabiać nowości, ale jak się za to wziąć, gdy patrzą na mnie stare albumy takich artystów jak Hot Chip czy Joss Stone? Wśród tych wszystkich staroci podrzucam także nowości od Lion Babe czy Meshell Ndegecoello.

Czytaj dalej Luźne taśmy: październik ’26

5 najlepszych piosenek z “Back to Black” Amy Winehouse – ranking

Dwadzieścia lat temu ukazała się płyta, która na zawsze zmieniła współczesny soul i pop. “Back to Black” Amy Winehouse do dziś zachwyca szczerością, emocjonalną intensywnością oraz ponadczasowym brzmieniem. Z okazji 20. rocznicy tego krążka postanowiłam wrócić do utworów, które przez lata towarzyszyły mi najczęściej. I które z pewnością na kolejne dekady ze mną zostaną.

Czytaj dalej 5 najlepszych piosenek z “Back to Black” Amy Winehouse – ranking

Fontaines D.C. “Dopamine Chamber” – recenzja albumu (2026) (#1742)

Irlandzka formacja Fontaines D.C. nigdy nie narzekała na brak słuchaczy, ale to, co wydarzyło się po premierze singla “Marianne”, przerosło chyba ich najśmielsze oczekiwania. Nagle o grupie zaczęli mówić niemal wszyscy, koncerty wyprzedają się w błyskawicznym tempie, a Fontaines D.C. śmiało można uznać za jeden z najważniejszych i najpopularniejszych zespołów 2026 roku. Paradoksalnie stało się to w momencie, gdy Grian Chatten i spółka zmienili nieco front i dodali do swego grania trochę chłodnej elektroniki. Nie każdemu ten kierunek musi odpowiadać, ale w moim przypadku jest dokładnie odwrotnie. “Dopamine Chamber” jest krążkiem, dzięki któremu polubię Fontaines D.C. jeszcze bardziej.

Czytaj dalej Fontaines D.C. “Dopamine Chamber” – recenzja albumu (2026) (#1742)

Troye Sivan “She’s the Best” – recenzja albumu (2026) (#1741)

Czwarty album Troye’a Sivana można odczytać jako ukłon w stronę kobiet – ich energii i artystycznej odwagi. Trudno uznać to za przypadek. Australijski wokalista od lat funkcjonuje w świecie, w którym kobiece gwiazdy popu określają zasady gry. Sivan miał okazję współpracować m.in. z Charli XCX i Arianą Grande czy Tate McRae. W takim towarzystwie trudno pozostać obojętnym na kobiecą perspektywę. “She’s the Best” jawi się więc jako album, który nie tyle próbuje naśladować kobiece gwiazdy popu, ile czerpie z energii ich świata. Przełożone to zostało na wrażliwość samego Troye’a.

Czytaj dalej Troye Sivan “She’s the Best” – recenzja albumu (2026) (#1741)

Syd “Beard” – recenzja albumu (2026) (#1740)

Syd, wywodząca się z kolektywu The Internet, wróciła z trzecim solowym albumem “Beard”. Na poprzedni, “Broken Hearts Club”, wydany w 2022 roku, czekałam z pewnymi oczekiwaniami, ale ostatecznie płyta zagościła w moich głośnikach na krótko. Nie znalazłam na niej zbyt wielu utworów, do których chciałabym wracać, i szybko puściłam ją w niepamięć. Mimo to po “Beard” sięgnęłam z większą wiarą, licząc, że Syd tym razem zaproponuje coś, co mocniej przykuje moją uwagę. I całe szczęście, że dałam jej kolejną szansę. Tym razem było warto.

Czytaj dalej Syd “Beard” – recenzja albumu (2026) (#1740)

Interpol “This Mirror Weighs a Ton” – recenzja albumu (2026) (#1739)

Po dwóch dekadach Interpol zmienia barwy. Zespół opuszcza label Matador i rozpoczyna nowy rozdział pod skrzydłami Partisan – wytwórni, która w ostatnich latach firmowała między innymi “Skinty Fia” Fontaines D.C. i najnowszy album PJ Harvey. Nowy dom, nowy początek, nowa energia. A jednak refleksje pozostają stare. Już sam tytuł, “This Mirror Weighs a Ton”, sugeruje, że każdy z członków grupy niesie ze sobą niemały emocjonalny ciężar. Dźwiga swoje lustro, w którym odbija się ich doświadczenie i melancholia. Ale i świeżość. Bo tak fajnie Interpol nie grali od lat.

Czytaj dalej Interpol “This Mirror Weighs a Ton” – recenzja albumu (2026) (#1739)

Tinashe “Popstar” – recenzja albumu (2026) (#1738)

Kiedy Tinashe przestała martwić się o komercyjny sukces, jej twórczość wyraźnie na tym zyskała. Paradoksalnie odpuszczenie pogoni za listami przebojów przyniosło jej nie tylko artystyczną swobodę, ale też coraz większe grono słuchaczy, którzy docenili ją właśnie za to, że zaczęła grać na własnych zasadach. Jeszcze kilka lat temu wokalistka marzyła o pozycji mocnego nazwiska w grze r&b, dziś nie owija już w bawełnę: chce być popstar. Tegorocznym projektem udowadnia, że ta popowa korona rzeczywiście jest w jej zasięgu.

Czytaj dalej Tinashe “Popstar” – recenzja albumu (2026) (#1738)

Relacja z koncertu Cleo Reed

Cleo Reed konsekwentnie buduje własny muzyczny świat, z albumu na album coraz wyraźniej zaznaczając w nim swoją obecność. Na koncie ma już dwa wydawnictwa, a do Polski przywiozła “Cuntry” – swój najnowszy, ubiegłoroczny materiał. Wcześniej miała okazję występować u boku takich artystów jak BadBadNotGood, Sudan Archives czy Nick Hakim, tym razem jednak nie musiała dzielić z nikim uwagi publiczności. Scena poznańskiego klubu Blue Note należała w pełni do niej.

Czytaj dalej Relacja z koncertu Cleo Reed