#1039 David Bowie “Diamond Dogs” (1974)

W połowie 1973 roku David Bowie ogłosił, że czas Ziggy’ego Stardusta na Ziemi dobiegł końca. Niedługo potem na pożegnanie pomachaliśmy także towarzyszącemu mu bandowi The Spiders from Mars.  Po porzuceniu wizerunku przybysza z kosmosu mającego zbawić ludzkość brytyjski wokalista postanowił odsapnąć i, by nie zniknąć fanom z oczu, wydać album wypełniony coverami. Dzięki “Pin Ups” mógł chwilę dłużej zastanowić się nad swoim kolejnym alter ego. A ono jest naprawdę odjechane.

Czytaj dalej #1039 David Bowie “Diamond Dogs” (1974)

#1038 Halsey “Hopeless Fountain Kingdom” (2017)

Kiedy w intrygującym wstępie “The Prologue” Halsey zaczyna recytować fragmenty “Romea i Julii” Szekspira, zaczynam zastanawiać się, co tu się w ogóle dzieje. Pop gwiazda i jeden z najbardziej znanych dramatopisarzy? Zaczęłam obawiać się słodko-gorzkiej, koncepcyjnej płyty o miłości dwóch młodych ludzi. Tymczasem amerykańska wokalistka ujęła dzieło po swojemu, udowadniając nam, że Julia przez wieki bardzo się zmieniła.

Czytaj dalej #1038 Halsey “Hopeless Fountain Kingdom” (2017)

W SZUFLADZIE: Marina & The Diamonds “The Family Jewels”

Wiele lat temu pewna walijsko-grecka dziewczyna zapragnęła kariery na miarę Spice Girls i idąc tropem dziewczyn z tego girlsbandu postanowiła uczestniczyć w najróżniejszych przesłuchaniach. Ani jedno nie zakończyło się sukcesem, ale wtedy Marina Diamandis (już po przybraniu pseudonimu Marina & The Diamonds) odkryła MySpace. Opublikowała tam epkę “Mermaid vs. Sailor”, która przyciągnęła uwagę jednej z wytwórni. Kilka lat później artystka wydała swój oficjalny debiut.

Czytaj dalej W SZUFLADZIE: Marina & The Diamonds “The Family Jewels”

#1036, 1037 La Roux “Trouble in Paradise” (2014) & “Supervision” (2020)

W 2009 roku duet La Roux był na ustach wszystkich. Ich brytyjski synth pop  ukryty za szyldem “La Roux” był jedną z największych sensacji tamtych miesięcy. Rudowłosą liderkę zespołu, Elly Jackson, zaczęto przedstawiać jako odtrutkę na radiową, ekstrawagancką Lady Gagę. Lata mijają i raczej nie trudno odpowiedzieć na pytanie, której powiodło się lepiej. A że kariera La Roux na debiucie się nie skończyła, przyjrzę się dziś, co jeszcze skrywa ich dyskografia.

Czytaj dalej #1036, 1037 La Roux “Trouble in Paradise” (2014) & “Supervision” (2020)

#1033 PJ Harvey “Stories from the City, Stories from the Sea” (2000)

Lata 90. brytyjska wokalistka PJ Harvey zamknęła w świetnym stylu. Wydana w 1998 roku płyta “Is This Desire?” przyniosła sporą dźwiękową zmianę. Zaczynająca karierę jako nowy nabytek brudnego rocka artystka skierowała swoją uwagę na trip hop oraz elektroniczne oblicze gitarowej muzyki. Po tym dość spokojnym etapie swej kariery znów zapragnęła podkręcić tempo.

Czytaj dalej #1033 PJ Harvey “Stories from the City, Stories from the Sea” (2000)

#1032 Kesha “High Road” (2020)

2010 rok. Rozczochrana blondyna budzi się po melanżu w wannie i ani myśli posiedzieć w domu. Ciągnie ją do zabawy. Tą dziewczyną była Ke$ha, której singiel “Tik Tok” przed dekadą święcił triumfy na listach przebojów. W ciągu dziesięciu lat artystka przeszła długą, niezbyt przyjemną drogę naznaczoną wieloma prywatnymi potknięciami. Oczyszczeniem był album “Rainbow”, a tegoroczna premiera, “High Road”, uchodzić może za krążek, na którym Kesha wkracza na nowy szlak, oglądając co jakiś czas stare zdjęcia.

Czytaj dalej #1032 Kesha “High Road” (2020)