#900 Ravyn Lenae “Crush” (EP) (2018)

Z wyglądu nieco przypomina mi Brandy a od muzycznej strony uchodzić może za daleką krewną Eryki Badu. Dziewiętnastoletnia Ravyn Lenae jest jedną z przedstawicielek nowej rhythm’and’bluesowej sceny. Kontrakt płytowy w kieszeni już ma (zainteresowała się nią oficyna wydawnicza Atlantis, która w swoich szeregach ma m.in. Cardi B, Janelle Monáe, Kehlani i Kelly Clarkson), lecz o debiutanckim długogrającym krążku nic nie wiadomo. Zastępują go na razie epki, które skutecznie wyostrzają apetyt na debiut artystki.

Czytaj dalej #900 Ravyn Lenae “Crush” (EP) (2018)

Relacja z koncertu Kasi Lins

Z pór roku najbardziej lubię, co pewnie mało kogo zaskoczy, lato. Jesień jednak też potrafi mieć swój urok, choć bardziej od kolorowych liści (i kasztanów, które nie są mi do niczego potrzebne ale i tak nie mogę się oprzeć, by nie zabrać kilku do domu) podoba mi się ona ze względu na rozpoczynający się sezon klubowych wydarzeń muzycznych. Swój tegoroczny koncertowy maraton rozpoczęłam w ubiegły wtorek.

Czytaj dalej Relacja z koncertu Kasi Lins

#899 Troye Sivan “Bloom” (2018)

Przyroda do życia budzi się co roku. Pojawiają się kwiaty, a na drzewa powracają zielone liście. Dookoła wszystko kwitnie. Właśnie z tego czasownika tytuł swojej drugiej studyjnej płyty postanowił uczynić urodzony w Republice Południowej Afryki wokalista Troye Sivan. W jego przypadku to przedwiośnie trwało trzy lata, bo tyle czasu młody artysta kazał nam czekać na następcę “Blue Neighbourhood”. Liczę, że tegoroczne “Bloom” dostarczy mi więcej wrażeń – pisałam kończąc swą przygodę z tamtym albumem. Pora przekonać się, czy z Sivana wyrósł w końcu piękny, kolorowy kwiat.

Czytaj dalej #899 Troye Sivan “Bloom” (2018)

#898 Kiana Ledé “Selfless” (2018)

Dwudziestojednoletnia Amerykanka Kiana Ledé od dziecka szykowana była na zostanie światową gwiazdą. Kiedy inne trzylatki pod choinkę dostawały lalki, ona cieszyła się z maszyny do karaoke. Kiedy jej rówieśnice po szkole bawiły się na placu zabaw, ona spieszyła na lekcje pianina i śpiewu. A także występowała przed kamerą, bo jej mama uwielbiała nagrywać wystąpienia córki i umieszczać je na portalu dla zdolnych małoletnich. Tam Kiana została odkryta i powili zaczęła pukać do drzwi show biznesu.

Czytaj dalej #898 Kiana Ledé “Selfless” (2018)

#897 Troye Sivan “Blue Neighbourhood” (2015)

Kiedy urodzony w Republice Południowej Afryki Troye Sivan uważany był za jednego z najważniejszych debiutantów 2015 roku, ja wolałam wsłuchiwać się w pierwsze albumy takich artystów jak Fyfe, Willow, BOOTS, Benjamin Clementine czy Andra Day. Dawno jednak przestałam brać udział w wyścigu na poznawanie jak największej ilości wykonawców, więc nie miałam ciśnienia, by szybko dodawać go do znajomych. Zainteresowałam się nim kilka miesięcy temu, kiedy udostępnił “The Good Side”. A skoro planowałam sięgnąć po premierowe “Bloom”, postanowiłam nadrobić zaległości i zobaczyć, czy muzyka Sivana może zamieszkać w moim sąsiedztwie.

Czytaj dalej #897 Troye Sivan “Blue Neighbourhood” (2015)

#896 Seinabo Sey “I’m a Dream” (2018)

Jej pierwszy singiel zremixował Kygo robiąc z niego niezły przebój w krajach Północnej Europy. Ona sama przez długi czas zamiast o scenie marzyła o prestiżowych amerykańskich uczelniach, na których mogłaby studiować prawo. W 2014 roku wylądowała jednak nie na sali rozpraw, ale uroczystości rozdania pokojowej nagrody Nobla, którą uświetniła swoim występem. Zrozumiała wtedy, że warto postawić wszystko na jedną kartę. Przyspieszyła prace na debiutem, a dziś jej druga płyta jest przez wielu muzycznych dziennikarzy uznawana za obowiązkową pozycję w końcoworocznych zestawieniach najlepszych wydawnictw. Ladies & gentleman – Seinabo Sey.

Czytaj dalej #896 Seinabo Sey “I’m a Dream” (2018)