#864 Christina Aguilera “Liberation” (2018)

Kiedy wydawała swój ostatni studyjny album (“Lotus”), wszyscy śpiewali piosenki Adele, Lady Gaga wciąż była na topie, Beyoncé nie wydawała płyt z zaskoczenia i nie prała publicznie rodzinnych brudów, nikt nie przypuszczał, że Rihanna da rade nagrać tak świetną płytę jak “Anti” a wokalna kariera Ariany Grande dopiero raczkowała. Christina Aguilera jeszcze nigdy nie wystawiła cierpliwości swoich fanów na tak dużą próbę, zwlekając z premierą nowego wydawnictwa niemalże sześć lat. Wraca dziś w wersji sauté oraz celebruje wolność i niezależność.

Czytaj dalej #864 Christina Aguilera “Liberation” (2018)

20 płyt, na które czekam w 2017 roku

Nowy rok – nowa muzyka. Zapewne ponownie w ciągu dwunastu miesięcy ukaże się tyle płyt, że niemożliwym będzie poznanie ich wszystkich. Ale na jakąś część warto zarezerwować sobie czas. Z okazji nowego roku wybrałam dwudziestkę artystów, którzy mogliby oddać w moje ręce swojego kolejne krążki. W przypadku niektórych znamy już sporo szczegółów. U innych musiała nam wystarczyć krótka wiadomość, że praca w studiu nagraniowym wre.

Czytaj dalej 20 płyt, na które czekam w 2017 roku