
Czerwiec 2026 roku upłynął mi pod szyldem twórczości artystów, na których koncerty się wybierałam – tu przede wszystkim Baxter Dury i Men I Trust. W głośnikach królowała też płyta St. Vincent z 2021 roku. Z nowości zaskoczyły mnie L’Rain, Lola Young, a przede wszystkim PJ Harvey. A w tym wszystkim znajdzie się też i polski akcent. A nawet dwa.