Luźne taśmy: listopad ’20

Pierwszy singiel zapowiadający nowy album jednej z moich ulubionych wokalistek. Nieprzesadnie euforyczna piosenka brytyjskiej księżniczki danceflooru. Wspomnienie zespołu, którego kariera trwała zaledwie chwilę. Utwór z debiutanckiej płyty najbardziej egzotycznego norweskiego wokalisty. Te i inne kompozycje czekają na was w ostatnich taśmach 2020 roku.

Czytaj dalej Luźne taśmy: listopad ’20

Luźne taśmy: maj ’20

Mój nieoficjalny hymn niedzielnych, poimprezowych poranków. Poruszający powrót legendarnego niemieckiego zespołu. Dwie kompozycje, które – ponownie – zawdzięczam Netflixowi. Refleksyjne przemyślenia o współczesnych miastach. Te i inne utwory znajdziecie w majowych taśmach.

Czytaj dalej Luźne taśmy: maj ’20