Luźne taśmy: luty ’26

Włoski klasyk wywołujący ciarki na całym ciele. Bebe Rexha podkreślająca swoje bałkańskie korzenie. James Blake zmagający się z legendą Leonarda Cohena. A także zaskakujące duety – Flea i Thom Yorke oraz Anna Calvi i Iggy Pop. Te i inne kompozycje towarzyszyły mi w lutym. 

Lucio Dalla Caruso (1986)

Włochy kojarzą nam się w Polsce z zupełnie innymi dźwiękami, lecz ja staram się odkrywać je ostatnio z tej mniej italodisco strony. I tak trafiłam na “Caruso” Lucio Dalla. I chociaż z samego tekstu rozumiem jakieś dwadzieścia procent, sposób, w jaki artysta śpiewa kolejne wersy, wystarczył, bym nagle pojęła wszystko. Piosenka ta udowadnia, że kilka prostych nut i szczere emocje potrafią zrobić więcej niż cała gama fajerwerków. Inspirowana postacią Enrica Carusa kompozycja łączy osobistą historię z uniwersalnym doświadczeniem miłości i przemijania. Potężne dzieło, które się czuje każdą komórką ciała.

James Blake Death of Love (2026)

W ostatnich latach drogi moje i Jamesa Blake’a rzadko kiedy się przecinały, lecz gdy zobaczyłam wiadomość, iż w swoim nowym singlu, “Death of Love”, wykorzystał sample z utworu “You Want It Darker” Cohena, wiedziałam, że tego zignorować nie mogę. Piosenkę kanadyjskiego barda Blake wykorzystał, by zaśpiewać o wygasającym uczuciu. Artysta swoim nieco chłodnym, podbitym elektronicznymi efektami wykonaniem sprawia wrażenie osoby, która przestaje walczyć z tym, co już się rozpadło. 

Viagra Boys Cumboy (2026)

Zespół Viagra Boys poddał się modzie na wydawanie reedycji płyt i przekazał w nasze ręce rozszerzoną edycję albumu “Viagr Aboys”. Mimo prowokacyjnego tytułu kawałek ten nie jest prymitywnym żartem, lecz zaskakująco emocjonalnym utworem – bardziej refleksyjnym niż większość repertuaru zespołu. Królują tu posępne, post punkowe instrumentarium oraz niepozbawione ekspresji, rozdzierające wokale Sebastiana Murphy’ego.

Bebe Rexha Çike Çike (2026)

Bebe ma jasny cel na ten rok – wskoczyć do pierwszej ligi gwiazd muzyki. Rozpoczęła już swoją ofensywę, a jednym z dział, jakie wymierza w słuchacza, jest singiel “Çike Çike“, w którym łączy język angielski z albańskim. To klubowy kawałek o tanecznym pulsie, popowej przebojowości i bezpretensjonalnej atmosferze nastawionej po prostu na dobrą zabawę. Wpada w ucho.

Lava La Rue x Foster the People Jet Lagged (2025)

Znany z przeboju “Pumped Up Kicks” zespół i wokalistka, która od dawna ubarwia swoją osobą londyńską scenę połączyli siły w nagraniu “Jet Lagged”. To hymn dla tych, którzy są często w drodze, zmieniają strefy czasowe częściej niż skarpetki, mają rozregulowany rytm dobowy. Utrzymana w żywiołowym, energicznym tempie kompozycja ma w sobie też duże pokłady adrenaliny. Utwór nagrany w biegu do słuchania w biegu.

Itsanez Dangerous World (2025)

Dawno już nie miałam chwili, by sobie na spokojnie usiąść i poodkrywać ciekawe nowe twarze na muzycznej scenie. Szczególnie te z szufladki r&b/soul. Przypadkiem trafiłam jednak na Itsanez – polską wokalistkę, która publikować piosenki zaczęła w 2024 roku. “Dangerous World” jest jej debiutanckim, dusznym singlem o neo soulowym wydźwięku i wokalach podchodzących momentami ku melorecytacji.

Anna Calvi x Iggy Pop God’s Lonely Man (2026)

Anna Calvi tworzy tak świetną muzykę i przy tym tak rzadko się nią dzieli, że to powinno być karalne. Ten rok przyniesie nam jej nową, krótką epkę “Is This All There Is?”, a cały projekt, obok ubiegłorocznego kawałka “I See a Darkness”, zapowiada duet z samym Iggy Popem. “God’s Lonely Man” jest kompozycją o rockowym, surowym pulsie traktującą o potrzebie czegoś więcej niż tylko przetrwania oraz o chęci bycia kimś znaczącym.

Dua Saleh x Bon Iver Flood (2026)

Sudańska wokalistka Dua Saleh powoli planuje swój muzyczny powrót i chyba tym razem ma ochotę na narobienie większego szumu. Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że w singlu “Flood” towarzyszy jej jeden z najbardziej lubianych alternatywnych wykonawców – Bon Iver. Ich wspólny utwór krąży wokół neo soulowo-alternatywnych klimatów o wyraźnie zarysowanym rytmie. Łagodności nadają mu wokale Saleh, zaś Justin Vernon wprowadza typową dla siebie chłodną melancholię.

Flea x Thom Yorke Traffic Lights (2026)

Flea, członek zespołu Red Hot Chili Peppers, gotowy jest na wykonanie znaczącego solowego kroku. Pod koniec marca ukaże się jego album “Honora”, na który zaprosił znanego z Radiohead Thoma Yorke’a. Ich wspólna piosenka, “Traffic Lights”, jest kompozycją opartą na hipnotycznym basie, pulsującej atmosferze i… jazzowych patentach. Takiej stylistyki po obu panach się nie spodziewałam i przyznam, że czuję się zaskoczona. A ostatnio coraz mniej rzeczy mnie zaskakuje.

Imagine Dragons Dolphins (2011)

Wspominamy dziś takie przeboje jak “Demons”, “Believer” czy “Enemy”, lecz zdecydowanie za rzadko wspominamy to, co zespół Imagine Dragons robił na samym początku swojej muzycznej drogi. Z okazji 10-lecia epki “It’s Time” w 2021 roku kapela ujawniła niewydany wcześniej kawałek “Dolphins”. To Smoki w w swoim nieprzeprodukowanym alt rockowym wydaniu. Jest to utwór mniej przebojowy, ale bardzo szczery, który przypomina nam o fundamentach stylu Imagine Dragons.

______________

Playlista 2026

Autor

Zuzanna Janicka

Rocznik '94. Dziewczyna, która najbardziej na świecie kocha muzykę. Nie straszny jej (prawie) żaden gatunek, ale najbardziej lubi sięgać po r&b z lat 90. oraz indie/alt rocka. The-Rockferry prowadzi od 2010 roku.

Jeden komentarz do “Luźne taśmy: luty ’26”

  1. Bardzo spodobał mi się kawałek Calvi i Popa (brzmi trochę jak “Passanger”) i, o zgrozo, Bebe Rexhy. Za to nie czuję utworów Jamesa Blake’a i Imagine Dragons.
    Pozdrawiam 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *