10×10, czyli 10 pamiętnych płyt, które kończą w 2019 roku 10 lat

Początek 2019 roku w mediach społecznościowych zdominował trend #10yearschallenge. Wszyscy oszaleli na punkcje udostępniania w sieci swoich zdjęć z 2009 roku i zestawiania ich ze współczesnymi fotografiami. Ja postanowiłam do tej mody podejść w inny sposób. Przejrzałam listę płyt, które ukazały się dziesięć lat temu i wybrałam dziesiątkę tych, które faktycznie pamięta się po latach.

Czytaj dalej 10×10, czyli 10 pamiętnych płyt, które kończą w 2019 roku 10 lat

RANKING: Arctic Monkeys “AM”

2013 rok dla muzyki rockowej (i jej pokrewnej) był bardzo udany. Poruszające, dojrzałe dzieło otrzymaliśmy od The National. Kwintesencję tanecznego, przebojowego grania zaserwowali nam Franz Ferdinand. Z różnorodnym wydawnictwem powrócili Editorsi. Z martwych wstali Queens of the Stone Age, prezentując wbijającą w fotel płytę. A do tego słuchać mogliśmy nowości od Arcade Fire, Vampire Weekend, Nick Cave and the Bad Seeds i Kings of Leon. Jednak mało kto wywołał takie poruszenie jak Arctic Monkeys. Albumem “AM” zaskoczyli nie tylko wiernych wielbicieli. Premiera krążka odbyła się dokładnie 9 września 2013 roku. Z tej okazji przygotowałam swój ranking piosenek na nim zawartych.

Czytaj dalej RANKING: Arctic Monkeys “AM”

#863 Arctic Monkeys “Tranquility Base Hotel & Casino” (2018)

In five years time, will it be “Who the fuck’s Arctic Monkeys?” – takie słowa padają w jednej ze starszych kompozycji brytyjskiej formacji. Nieprzypadkowo przywołuję ten cytat. W końcu właśnie tyle lat wyniosła przerwa między “AM” i “Tranquility Base Hotel & Casino”. Wers napisany przez Alexa Turnera nie okazał się być jednak proroczym. Dziś melomani nie zadają sobie pytania, kim są Arktyczne Małpy. Po premierze tej płyty zastanawiają się za to, czy to jeszcze są Arktyczne Małpy.

Czytaj dalej #863 Arctic Monkeys “Tranquility Base Hotel & Casino” (2018)