#1056, 1057 Biig Piig “No Place for Patience, vol. 3” (2019) & Kaiit “Live from Her Room” (2018)

Po ostatnich wizytach na muzycznych podwórkach Londynu mam dla was coś bardziej egzotycznego, nawet jeśli ostatecznie obecne miejsca zamieszania dwóch kolejnych bohaterek moich artykułów wspierających mało znanych twórców są dość oczywiste. Jedna z nich więcej czerpie z kultury państwa, w którym się wychowywała. Druga zaś sprawia wrażenie osoby, która zaczęła karierę o jakieś dwadzieścia lat za późno.

Czytaj dalej #1056, 1057 Biig Piig “No Place for Patience, vol. 3” (2019) & Kaiit “Live from Her Room” (2018)

#1055 Toni Braxton “More Than a Woman” (2002)

Dwa lata po ognistym (i, moim zdaniem, bardzo udanym) krążku “The Heat” i rok po nie do końca potrzebnym świątecznym wydawnictwie “Snowflakes” obdarzona głębokim, aksamitnym głosem Toni Braxton postanowiła zaskoczyć słuchaczy swoim kolejnym albumem. Tytuł podpatrzyła u Aaliyah, pomysły podebrała Mariah Carey. Ile w tym jest jeszcze samej Braxton?

Czytaj dalej #1055 Toni Braxton “More Than a Woman” (2002)

SING WITH ME: Fergie

Fergie znów zniknęła nam z pola widzenia. Przewijała się ostatnio w amerykańskiej telewizji, ale od 2017 roku nie usłyszeliśmy od niej ani jednej nowej kompozycji. Nie była także skora udzielać się w nagraniach innych wykonawców. A to właśnie jej duetom z innymi artystami postanowiłam poświęcić dzisiejsze SING WITH ME. I jak zwykle na celownik biorę tylko te utwory, w których to Fergie jest główną gwiazdą.

Czytaj dalej SING WITH ME: Fergie

#1053, 1054 Greentea Peng “RISING” (2019) & Raveena “Moonstone” (2020)


Odkrywania nowych dźwięków ciąg dalszy. Tym razem mam dla was dwie egzotyczne wokalistki, którym przyszło dorastać w Zachodnim świecie i chłonąć nowoczesną muzykę. Jedna o swoich korzeniach ciągle pamięta, druga się od nich odcina. Jedna stacjonuje w Londynie, druga w Nowym Jorku. Różni je także rodzaj wykonywanej muzyki.

Czytaj dalej #1053, 1054 Greentea Peng “RISING” (2019) & Raveena “Moonstone” (2020)

#1052 Rosalie “IDeal” (2020)

Polska wokalistka Rosalie ma za sobą pracowite dwa lata. Po premierze debiutanckiego longplaya “Flashback” nie raz objechała Polskę, udzieliła się w kilku numerach znajomych po fachu (zdradzę, że ostatnio bardzo wkręcił mi się utwór “Nagrania (00:37)” z Otsochodzi) i zaliczyła występ u boku Taco Hemingway’a i Dawida Podsiadło na największym koncercie polskich wykonawców na PGE Narodowym. A w międzyczasie zmajstrowała drugi krążek.

Czytaj dalej #1052 Rosalie “IDeal” (2020)

#1050, 1051 Laura Misch “Lonely City” (2019) & Joy Crookes “Influence” (EP) (2017)

Przymusowe siedzenie w domu ma jeden plus – w końcu mam czas na nadrobienie muzycznych zaległości. I mówię tu nie tylko o płytach uznanych wykonawców, ale i twórczości tych mniejszych, dopiero stawiających swoje pierwsze kroki w show biznesie. To właśnie tych drugich warto wspierać w ten trudny czas. Co jakiś czas będę wam więc podrzucać teksty o artystach, którzy ostatnio wpadli mi w ucho. Po wczorajszej Poppy Ajudha przyszła pora na dwie kolejne reprezentantki londyńskiej sceny muzycznej.

Czytaj dalej #1050, 1051 Laura Misch “Lonely City” (2019) & Joy Crookes “Influence” (EP) (2017)