#893 H.E.R. “I Used to Know Her: the Prelude” (EP) (2018)

W 2017 roku muzyczną sceną r&b zatrzęsła SZA, która nagrała udany album “CTRL”. W tym roku taką debiutantką osiągającą spore sukcesy i biorącą czynny udział w zmianie warty na rhythm’and’bluesowym panteonie gwiazd miała być Gabriella Wilson, dwudziestojednoletnia Amerykanka działająca jako H.E.R.  Jednak jak jej pierwszego długograja nie było, tak nie ma. Zamiast niego otrzymaliśmy trzecią epkę – “I Used to Know Her: the Prelude”.

Pierwsze nagranie wprawiło mnie w lekką konsternację. Czyżbym się pomyliła i zamiast płyty H.E.R. dogrzebała do jakiś odrzutów z “The Miseducation of Lauryn Hill”? Chcę być jak Lauryn i podobnie swoją muzyką dotykać słuchaczy – mówi Gabriella, która utworem “Lost Souls” oddaje hołd starszej koleżance. I robi to naprawdę nieźle, bo jej propozycja to rasowy hip hopowy numer z wyrazistym najtisowym bitem. Może młoda Amerykanka zbyt śmiało podkrada brzmienie Hill, ale skoro to tribute to warto przymknąć na to oko. W pozostałych kompozycjach H.E.R. jest sobą – wokalistką kładącą swoje zmysłowe, podszyte smutkiem wokale na niespiesznych, nowoczesnych podkładach. Z tego niewielkiego zbioru piosenek najbardziej do gustu przypadły mi “Against Me” i “Could’ve Been”. W pierwszej z nich pojawiają się delikatne echa hip hopu (sama H.E.R. pozwala sobie na gorzkie, recytowane zakończenie). W drugiej wokalistka tworzy romantyczny duet z Brysonem Tillerem. Epkę dopełniają dość oczywiste “Feel a Way” oraz interesujące, bezpiecznie zahaczające o UK garage “As I Am”.

Muzyczny pseudonim Gabrielli Wilson, H.E.R., rozwija się jako Having Everything Revealed, co w luźnym tłumaczeniu na język polski oznacza ujawnienie wszystkiego. Mam jednak nadzieję, że wokalistka nie wzięła sobie za bardzo swojego artystycznego przydomku do serca i w ciągu swojej krótkiej kariery nie wyłożyła na tacę wszystkiego, co ma nam do zaoferowania. A co już pokazała? Po prostu kawał dobrego r&b. Epka “I Used to Know Her: the Prelude” niczym nie zaskakuje (wyłączając otwierający ją kawałek), ale jest zbiorem niezłych nagrań. Mini album poleciłabym bardziej fanom czarnych brzmień zastanawiającym się od dawna, po co ta Beyoncé tak kombinuje, aniżeli osobom, które szukają w muzyce oryginalności lub chwytliwych refrenów.

Warto: Against Me & Could’ve Been

5 Replies to “#893 H.E.R. “I Used to Know Her: the Prelude” (EP) (2018)”

  1. O! Tego nazwiska nie znalem, ale kiedy tak przesłuchałem jej numery to stwierdzam, że muszę je sobie zapisać gdzieś w swojej pamięci i mieć je na uwadze, bo coś czuję, że Gabriella Wilson jeszcze sporo namiesza. Skojarzyła mi się od razu z Lauryn Hill, a to ogromny PLUS!

    Pozdrawiam!
    https://songarticles.wordpress.com/

    P.S.
    Królowa B. nie kombinuje, ona jak zwykle rozwala system 😀

Odpowiedz na „SzafiraAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *