RECENZJA: M.I.A. “MATA” (2022) (#1350)

Gdy wydawała swoją poprzednią płytę, mówiła, iż stawia w tym miejscu kropkę i nie planuje kolejnych krążków. Mathangi Arulpragasam nie potrafi jednak wytrzymać bez muzyki. Zrobiła sobie tylko dłuższą przerwę od nagrywania płyt, przejrzała szuflady i poudzielała się w cudzych utworach. Zdobyła nawet swój pierwszy numer jeden na amerykańskiej liście przebojów występując u boku Travisa Scotta. Z własną twórczością ponownie nie ma szans na dotarcie do każdego.

Czytaj dalej RECENZJA: M.I.A. “MATA” (2022) (#1350)

RECENZJA: Connie Constance “Miss Power” (2022) (#1349)

Brytyjska wokalistka Connie Constance od samego początku swojej muzycznej kariery wzięła sobie za punkt honoru przekonanie nas, że czarnoskóre artystki nie ograniczają się jedynie do rhythm’and’bluesa. Nikt nie poddawał tego nigdy wątpliwości, gdyż od paru ładnych lat zasłuchujemy się w pokręconej twórczości takich gwiazd jak M.I.A. czy Santigold, a ostatnio coraz uważniej zerkamy na Nova Twins. Constance rewolucji więc nie wywołuje, lecz buduje swoją markę w świecie indie.

Czytaj dalej RECENZJA: Connie Constance “Miss Power” (2022) (#1349)

RECENZJA: Brodka “Sadza” (EP) (2022) (#1348)

Narzekamy, że Monika Brodka pojawia się niczym tornado i znika na kilka następnych lat. Tym razem polska wokalistka zrobiła nam nie lada niespodziankę podrzucając kilka nowych piosenek rok po premierze swojej ostatniej płyty. Zebrała je pod szyldem “Sadza” i wydała w formie siedmiotrackowej epki. Zawartością mini krążka udowodniła, że spodziewać się po niej można niespodziewanego.

Czytaj dalej RECENZJA: Brodka “Sadza” (EP) (2022) (#1348)

RECENZJA: Tom Odell “Best Day of My Life” (2022) (#1347)

Dekada minęła odkąd brytyjski wokalista Tom Odell zadebiutował z porywającym, balladowym nagraniem “Another Love”, które w ostatnich miesiącach przeżyło istny renesans popularności dobijając do miliarda (!) odtworzeń w serwisie Spotify. Nie wiem, czy moment przekroczenia tej magicznej bariery był dla Odella best day of his life, ale głębiej w emocje i uczucia artysty zagłębić się możemy sięgając po jego najnowszy krążek.

Czytaj dalej RECENZJA: Tom Odell “Best Day of My Life” (2022) (#1347)

RECENZJA: Benjamin Clementine “And I Have Been” (2022) (#1346)

Brytyjski wokalista Benjamin Clementine na dłuższy czas zniknął ze sceny. Podczas pandemii na chwilę przyniósł nam odprężenie za sprawą folkowej kompozycji “Calm Down” nagranej z żoną, by poświęcić się aktorstwu i zagrać w “Diunie”. Dziś mówi o przejściu na muzyczną emeryturę, lecz zanim do tego dojdzie (o ile w ogóle dojdzie) czeka nas premiera trzech wydawnictw. Pierwsza część, “And I Have Been”, już na nas czeka.

Czytaj dalej RECENZJA: Benjamin Clementine “And I Have Been” (2022) (#1346)

RECENZJA: Dawid Podsiadło “Lata dwudzieste” (2022) (#1345)

Albumy “Comfort and Happiness” i “Annoyance and Disappointment” uczyniły z Dawida Podsiadły gwiazdę polskiej sceny muzycznej. Wydany przed czterema laty album “Małomiasteczkowy” – jego pierwszy w pełni polskojęzyczny projekt – sprawił, że nie ma już na niego mocnych. Dziś Dawid powraca z nową porcją piosenek, przez które publiczność zgromadzona na jego stadionowych koncertach oszaleć ma jeszcze bardziej.

Czytaj dalej RECENZJA: Dawid Podsiadło “Lata dwudzieste” (2022) (#1345)

RECENZJA: Taylor Swift “Midnights” (2022) (#1344)

Taylor Swift wydaje w październiku swój dziesiąty studyjny album. Taka informacja w świat poszła przed paroma tygodniami, a szum, jaki wywołała, podpowiadał, że amerykańska wokalistka niezmiennie budzi ogromne emocje. I to z tej najlepszej strony – elektryzuje ludzi swą muzyką a nie skandalami. O płycie zatytułowanej “Midnights” nie wiedzieliśmy nic pozwalając zaskoczyć się Swift w chwili jej premiery. Dla każdego muzyka do słuchania o północy to inne dźwięki.

Czytaj dalej RECENZJA: Taylor Swift “Midnights” (2022) (#1344)