#935 Ariana Grande “Thank U, Next” (2019)

Za tą dziewczyną ciężko ostatnio nadążyć. Ariana Grande, ulubienica Ameryki i nastolatek z całego świata, nie skończyła promować wydanego u schyłku ubiegłych wakacji albumu “Sweetener”, a już miała gotowy materiał na kolejny krążek. Nie czekała, nie zwlekała. Nie dała od siebie odpocząć. Ponownie przystąpiła do ofensywy, a wytężoną pracę nad wydawnictwem potraktowała jako terapię. Co tym razem dolegało artystce?

Czytaj dalej #935 Ariana Grande “Thank U, Next” (2019)

#932 James Blake “Assume Form” (2019)

Dopiero co zdążył minąć pierwszy miesiąc nowego roku, a ja już znalazłam płytę, która ma szansę namieszać w moim końcoworocznym podsumowaniu. I naprawdę nie przypuszczałam, że będzie to album właśnie tego faceta. Muzyka trzydziestoletniego Jamesa Blake’a podobała mi się odkąd pamiętam, ale nigdy nie oczarował mnie na tyle, bym nie mogła się od niego oderwać. Aż tu nadszedł osiemnasty stycznia i premiera “Assume Form”…

Czytaj dalej #932 James Blake “Assume Form” (2019)

#927 Zayn “Mind of Mine” (2016)

W marcu 2015 roku dla wielu nastolatek świat na chwilę się skończył. Zayn Malik, jeden z członków najpopularniejszego boysbandu ostatnich lat, zdecydował się opuścić jego szeregi, by po kilku latach nagrywania i przebywania w blasku fleszy odetchnąć i posmakować normalnego życia. Długiego urlopu jednak nie wziął, bo niecały rok później zaatakował nas solowym materiałem.

Czytaj dalej #927 Zayn “Mind of Mine” (2016)

#924 Sabrina Claudio “No Rain, No Flowers” (2018)

To już znak naszych czasów. Co roku tysiące młodych ludzi wykorzystuje Internet do rozpoczynania muzycznej kariery i promocji własnej osoby. Najczęściej zaczyna się od nagrywania coverów i umieszczania ich na YouTubie. Co ambitniejsi przechodzą na SoundCloud, gdzie dzielą się autorskimi kompozycjami. Wśród nich jest i Sabrina Claudio, którą świat zauroczył się w zeszłym roku. Po ciepło przyjętych epce i mixtapie przyszła pora na debiutancki album.

Czytaj dalej #924 Sabrina Claudio “No Rain, No Flowers” (2018)

#914 Mariah Carey “Caution” (2018)

Diva powróciła. A może raczej nieuchwytna śpiewaczka jak określiła samą siebie w tytule poprzedniego wydawnictwa. Mariah Carey przydomek legenda zyskała już w latach 90., wypuszczając hit za hitem, sprzedając dziesiątki milionów egzemplarzy płyt i czarując pięciooktawowym głosem. Dziś słuchacze mają nowych idoli a i sama Mariah straciła fragmencik swojego wokalnego talentu. Nową płytą wysyła w świat ostrzeżenie, że nie powiedziała (wyśpiewała) jeszcze ostatniego słowa.

Czytaj dalej #914 Mariah Carey “Caution” (2018)

#900 Ravyn Lenae “Crush” (EP) (2018)

Z wyglądu nieco przypomina mi Brandy a od muzycznej strony uchodzić może za daleką krewną Eryki Badu. Dziewiętnastoletnia Ravyn Lenae jest jedną z przedstawicielek nowej rhythm’and’bluesowej sceny. Kontrakt płytowy w kieszeni już ma (zainteresowała się nią oficyna wydawnicza Atlantis, która w swoich szeregach ma m.in. Cardi B, Janelle Monáe, Kehlani i Kelly Clarkson), lecz o debiutanckim długogrającym krążku nic nie wiadomo. Zastępują go na razie epki, które skutecznie wyostrzają apetyt na debiut artystki.

Czytaj dalej #900 Ravyn Lenae “Crush” (EP) (2018)

#898 Kiana Ledé “Selfless” (2018)

Dwudziestojednoletnia Amerykanka Kiana Ledé od dziecka szykowana była na zostanie światową gwiazdą. Kiedy inne trzylatki pod choinkę dostawały lalki, ona cieszyła się z maszyny do karaoke. Kiedy jej rówieśnice po szkole bawiły się na placu zabaw, ona spieszyła na lekcje pianina i śpiewu. A także występowała przed kamerą, bo jej mama uwielbiała nagrywać wystąpienia córki i umieszczać je na portalu dla zdolnych małoletnich. Tam Kiana została odkryta i powili zaczęła pukać do drzwi show biznesu.

Czytaj dalej #898 Kiana Ledé “Selfless” (2018)