Luźne taśmy: listopad ’25

Kompozycji legendarnych zespołów (Pink Floyd, Yes). Dwie polskie wokalistki ze swoimi interpretacjami muzycznych legend. Norah Jones w przeróbce utworu Outkast. Enigmatyczny projekt Spectral Tilt. Te i inne kompozycje towarzyszyły mi w ostatnich w tym roku taśmach. 

Pink Floyd High Hopes (1994)

Nie przepadam za piosenkami zbyt długimi, ale w wykonaniu Pink Floyd przyjmują one zawsze formę pasjonującej opowieści trzymającej w napięciu od pierwszej do ostatniej sekundy. Takie też jest monumentalne nagranie “High Hopes” sprzed ponad trzydziestu lat opowiadające w nostalgicznym tonie o świecie, jakiego zostawiliśmy za sobą wchodząc w niepewną przyszłość. A to wszystko w towarzystwie dzwonów, przejmujących gitar i stonowanych wokali Davida Gilmoura.

Spectral Tilt Sleepers (2025)

O grupie Spectral Tilt nie wiadomo kompletnie nic. Ba, nawet słowa zespół używam nie będąc do końca pewną, czy to faktycznie nie jest czyjś solowy projekt. Tak czy inaczej to enigmatyczny projekt, który wydał przed paroma miesiącami epkę, z której pochodzi kawałek “Sleepers” – utwór pełen tajemniczej nostalgii, który subtelnie łączy elektroniczne, ejtisowe brzmienia z delikatnym, ulotnym wokalem.

Basia Małecka Mój pierwszy bal (2024)

W 2024 roku Basia Małecka postanowiła zadebiutować nie porcją własnych piosenek, lecz przedstawić nam się jako interpretatorka tekstów autorstwa legendarnej Agnieszki Osieckiej. Nimi wypełniona była płyta “Agnieszka”, z której zabieram dla siebie utwór “Mój pierwszy bal” – walczykowaty, zaśpiewany z nostalgią, ale i sentymentem w głosie numer, który traktować można jako opowieść o ważnych, znaczących momentach w życiu młodego człowieka.

Kasia Lins Moja krew (2025)

Na twórczość Republiki i Grzegorza Ciechowskiego muszę mieć odpowiedni nastrój. Na sięganie po piosenki Kasi Lins tę ochotę mam zawsze. Posłuchać już możemy, jak wypadają interpretacje nagrań polskiej legendy w wykonaniu artystki (“Obywatelka K.L.”), a mnie szczególnie mocno uderzyła przeróbka “Mojej krwi”. W aranżacji Lins słychać pianino, syntezatory i saksofon, co dodaje utworowi teatralności i głębi. To cover surowy i niesamowicie magnetyczny.

Leon Bridges Peaceful Place (2024)

I’m in a peaceful place now śpiewa Leon Bridges a ja mu bardzo zazdroszczę tego uczucia ulgi, wytchnienia, odprężenia. Mogę mieć to jednak na nieco ponad cztery minuty, bo tyle właśnie trwa nagrania “Peaceful Place” z jego zeszłorocznej płyty. Lekki numer będący mieszanką nowoczesnych melodii i retro soulowych klimatów brzmi jak oddech po długim, ciężkim dniu.

M83 Kim & Jessie (2008)

Francuska formacja M83 potrzebowała sześciu płyt, by przebić się do świadomości słuchaczy w całej Europie. Ja jednak wracam do krążka, który wydali trzy lata wcześniej, “Saturdays = Youth”. Jednym z promujących go singli była piosenka “Kim & Jessie” łącząca euforyczne syntezatory z melancholijnym, lekko zamglonymi wokalami. Nad całością unosi się wakacyjny vibe, który współgra z historią dwójki tytułowych przyjaciółek.

Haute & Freddy Freaks (2025)

Już na początku 2025 roku muzyczna prasa zwróciła uwagę na duet Haute & Freddy, o którym zwykła pisać jako o karnawałowo-popowym projekcie, dla którego granice nie istnieją. Mnie porwał ich halloweenowy singiel “Freaks” – popowa awangarda w najlepszym wydaniu, zderzająca się z synth popem i wyrazistymi bitami. To hymn na cześć indywidualności i odmienności. W bardzo przebojowym wydaniu. Jeśli podoba wam się Lady Gaga na “Mayhem”, ten numer jest dla was.

Yes Owner of a Lonely Heart (1983)

Nawołująca do podejmowania odważnych życiowych decyzji nawet za cenę bycia osobą samotną piosenka zespołu Yes była sporym przebojem na początku lat 80., docierając do 1. miejsca na liście Billboard Hot 100. I nic dziwnego. Naprawdę przyciąga uwagę swoją mieszanką progresywnego rocka z nowofalowym brzmieniem i gitarowymi, świeżymi riffami.

Robert Glasper x Norah Jones Prototype (2024)

Pianista Robert Glasper ponownie spotkał się w studiu z Norah Jones. Tym razem, by z myślą o płycie “Keys To The City Volume One” namówić ją do zmierzenia się z numerem “Prototype” zespołu Outkast z 2003 roku (co ciekawe na albumie formacji André 3000 Jones pojawia się we własnej osobie w kawałku “Take Off Your Cool”). Efektem jest cover, który nabiera tu nowego wymiaru dzięki delikatnemu wokalowi Norah wprowadzającego ciepło i kameralność.

Dust Restless (2025)

Podsłuchany w radiu singiel “Restless” australijskiej formacji Dust zapowiadał swego czasu ich debiutancki album “Sky Is Falling”. Utwór łączy post punkową surowość z delikatnymi jazzowymi akcentami (łkający w tle saksofon). Całość ma nocną, nieco duszną aurę zderzającą się w klimatem na zmianę nostalgicznym i niepokojącym.

_______________

Playlista z piosenkami zbieranymi od stycznia ’25 do listopada ’25. 110 kompozycji z różnych muzycznych światów.

Autor

Zuzanna Janicka

Rocznik '94. Dziewczyna, która najbardziej na świecie kocha muzykę. Nie straszny jej (prawie) żaden gatunek, ale najbardziej lubi sięgać po r&b z lat 90. oraz indie/alt rocka. The-Rockferry prowadzi od 2010 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *