#CUTOFF: lipiec ’16

#AWAITED.ALBUM

Dwa lata temu jej album “Goddess” był jednym z najbardziej wyczekiwanych debiutanckich wydawnictw. Kanadyjska wokalistka BANKS szybko zainteresowała sobą fanów elektronicznych brzmień, skradając ich serce takimi numerami jak “Brain”, “Drowning” czy “Waiting Game”. Potem zrobiło się o niej cicho (bez echa przeszedł raczej przeciętny kawałek “Better”), by zainteresowanie artystką wybuchło na nowo, kiedy w sieci pojawił się przyciągający uwagę singiel “Fuck With Myself”. Kompozycja zapowiada album “The Altar”, którego premiera wyznaczona została na 30 września 2016 roku. Warto czekać.

#POP.BATTLE

W lipcu fani Britney Spears i Katy Perry skoczyli sobie do oczu. O co poszło? Banał. Aż głupio o tym pisać. Była Księżniczka Popu na 15 lipca wyznaczyła premierę swojego najnowszego, długooczekiwanego singla “Make Me”. Traf chciał, że w tym samym dniu bez zapowiedzi nową piosenkę do sieci wrzuciła Katy (“Rise”). No i zaczęła się licytacja, która z nich podbije listy przebojów. Fani Britney oskarżali Perry o to, że ta zrobiła to specjalnie. Sympatycy Katy nie pozostali im dłużni, krytykując kompozycję Spears. Jak to potoczyło się dalej? Ani “Make Me”, ani “Rise” świata nie zawojowały, choć utwór Perry radzi sobie nieco lepiej. Jednak to singiel Britney robi na mnie większe wrażenie, choć potrzeba czasu, by numer ten docenić.

#FUNNY

Są takie zespoły, o których myślimy, że są znane każdemu. Chociażby z samej nazwy i tytułu jednej piosenki. Sława Red Hot Chili Peppers, jak się okazało, nie dotarła za naszą wschodnią granicę. Odbywająca trasę koncertową grupa po koncercie w Moskwie miała przesiadkę na Białorusi. Red Hoci zostali zatrzymani przez celników, którym zamarzyły się autografy. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że poproszono zespół o podpisanie płyt i zdjęć… Metalliki. Nie pomogły tłumaczenia. To oni mieli władzę – podsumował na Instagramie Flea.

#COMEBACK

W 2011 roku Imany wydała swój debiutancki album “The Shape of a Broken Heart”. W Polsce płyta ukazała się z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, szybko stając się bestsellerem i robiąc z artystki jedną z najulubieńszych wokalistek w naszym kraju. Długo jednak przyszło nam czekać na drugi krążek Imany, choć po drodze w nasze ręce wpadło kilka piosenek do filmu “Spódnice w górę” i epka “There Were Tears”. Długooczekiwany drugi album wokalistki zatytułowany został “The Wrong Kind of War”. Jego premiera odbędzie się 26 sierpnia. Wydawnictwo zapowiada singiel ” Silver Lining (Clap Your Hands)”.

#CONTROVERSY

Grzeczny, dopieszczony wizerunek Taylor Swift runął jak domek z kart pewnego lipcowego dnia. Kim Kardashian umieściła w sieci rozmowę telefoniczną między Kanye Westem a Taylor Swift, z której jasno wynikało, że wokalistka wiedziała o utworze “Famous”, w którym pojawia się jej imię. Ba! Była zachwycona tym, że raper się z nią kontaktuje i pyta o opinię. W czym problem? Po premierze kompozycji twierdziła, że… nie miała o niczym pojęcia!

#SURPRISE

Opublikował w sieci singiel “Deszcz na betonie”, jakby dając nam znać, byśmy wypatrywali albumu “Marmur”. A tymczasem polski raper Taco Hemingway niespodziewanie wrzucił epkę “Wosk”, zawierającą sześć premierowych kompozycji. Odrzuty? Skądże. To raczej starannie przygotowane piosenki, jak zawsze zachwycające muzycznymi podkładami i jeszcze lepszymi tekstami, z których wykroić można porcję genialnych cytatów. W “BXL” Filip (prawdziwe imię Taco) udaje się do Brukseli, przybliżając lęki towarzyszące dzisiejszym czasom (Kiedyś po Brukseli jeździłem metrem aż rozległy się te strzały w Maelbeek). W nagraniu tytułowym przyznaje, że jest głosem pokolenia, które nie ma nic do powiedzenia. W “Kołach” w zabawny sposób wplata Dawida Podsiadło i szczerze przyznaje: Pierdolę kasę z empetrójek, przychodź na koncerty. Zależy mi, żebyś znał te teksty, jak się zna kolędy. Jak tu go nie uwielbiać?

#KONCERTOWO

Lipcowe ogłoszenia to jedno wielkie “we’re back”. Mnie najbardziej zelektryzowała wieść o koncercie PJ Harvey (12.10, Warszawa). Artystka zachwyciła mnie podczas tegorocznego Open’era. Także dwie inne gwiazdy festiwalu postanowiły odwiedzić Polskę w tym roku ponownie: 24.11 w stolicy zagrają Bastille, trzy dni później w tym samym mieście pojawią się Nothing But Thieves. Także dwoje artystów OWF 2016 wpadnie znowu do Warszawy – 26.11 wystąpi SchoolboyQ, 1.10 MØ. Do Polski na trzy koncerty wraca Imany (13-15.10, Gdańsk, Poznań, Warszawa), a na jeden Sara Hartman (22.11, Warszawa). Nie brakuje także ogłoszeń artystów, którzy w naszym kraju pojawili się 1-3 lata temu: Pixies (16.11, Poznań), Tinie Tempach (12.11, Warszawa), Muse (21.08, Kraków – jako dzień-niespodzianka Live Music Festival) oraz Asaf Avidan (11-16.11, Gdańsk, Warszawa, Szczecin, Wrocław).

#ANNIVERSARY

25 lat temu (a dokładnie 2 lipca) ukazała się ósma studyjna płyta zespołu Tom Petty and the Heartbreakers “Into the Great Wide Open”. Album doszedł do 13. miejsca w USA i 3. w Wielkiej Brytanii. Wydawnictwo promowały takie single jak “Learning to Fly” i “Into the Great Wide Open”. W klipie do tego drugiego pojawił się Johnny Depp. 23 lipca 1996 roku do sprzedaży trafiła debiutancka płyta Fiony Apple “Tidal” (nie mylić z serwisem streamingowym), która przedstawiła światu wokalistkę z powodzeniem łączącą jazz z alternatywnym rockiem. Album zawiera najpopularniejszą piosenkę artystki – “Criminal”. W 1998 roku kompozycja nagrodzona została Grammy w kategorii Best Female Rock Vocal Performance. 15 lat temu do sklepów trafiła trzecia i zarazem ostatnia płyta Aaliyah “Aaliyah”. Wydawnictwo ukazało się na miesiąc przed tragiczną śmiercią młodej artystki. Album promowały takie single jak “We Need a Resolution”, “More Than a Woman” i “Rock the Boat”. To właśnie po nakręceniu klipu do tego ostatniego utworu miała miejsce katastrofa lotnicza, w której Aaliyah straciła życie. Wydawać by się mogło, że Lily Allen jest z nami dłużej. A tymczasem jej debiutancki album “Alright, Still” ukazał się 13 lipca 2006 roku, podbijając listy bestsellerów w kilku krajach świata i lansując takie przeboje jak “Smile” czy “LDN”.

#RETRO

Gdyby zmarł rok później, przyjęty by został do (nie)sławnego “Klubu 27”. Mając 26 lat brytyjski wokalista i muzyk Nick Drake przedawkował lek antydepresyjny. Chociaż jego muzyczna kariera nie trwała długo, artysta stał się inspiracją m.in. dla Briana Molko z Placebo, zespołu R.E.M. czy nawet Norah Jones. Większą sławą cieszy się dziś jego ostatni album “Pink Moon”, ale ja chętniej wracam do wydanego w 1969 roku wydawnictwa “Five Leaves Left” – melancholijnej wyprawy po folkowych, gitarowych brzmieniach.

3 odpowiedzi do “#CUTOFF: lipiec ’16”

  1. Podoba mi się nowa piosenka Katy Perry, uwielbiam ją w takim stylu. Ja nie przekonałam się do utworu Britney. A to zdarzenie z RHCP było naprawdę zabawne, kiedy pierwszy raz o tym przeczytałam nie mogłam uwierzyć, że mogło dojść do takiej pomyłki, jaki wstyd 🙂 Po Taylor w sumie czegoś takiego można było się spodziewać, dla mnie ona nigdy nie była szczera.

    Nowa recenzja: Simple Plan ,,Taking One for the Team”. Zapraszam, http://www.Music-Rocket.blogspot.com

  2. Cieszę się, że wreszcie ktoś mi wyjaśnił, o co chodzi w tej aferze z Taylor. Ten konflikt między fanami Britney i Katy to też niepotrzebna gównoburza i szczerze obie piosenki mi się nie podobają. A, i cieszę się, że ktoś jeszcze oprócz mnie zauważył ćwierćwiecze “ITGWO”. 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *