5 piosenek na zakończenie sierpnia

Gdyby sierpień miał być dniem tygodnia, byłby niedzielą. Gdyby był jedzeniem, byłby ostatnim kawałkiem pysznego tortu. Takie porównania można mnożyć, bo smutek z powodu zbliżającego się do końca lata odczuwają nawet te osoby, które czasy wakacji zostawiły już dawno za sobą. Na zakończenie tego miesiąca przygotowałam listę pięciu kompozycji, które zostawiają po sobie ten melancholijny posmak.


Taylor Swift, August (2020)

August slipped away into a moment in time śpiewa w piosence ze swojej świetnej płyty “Folklore” Swift, a ja wiem, że żadne inne słowa nie potrafiłyby tak dobrze podkreślić ulotności czasu. W swoim dream popowo-folkowym, miękkim numerze artystka wraca wspomnieniami do wakacyjnego romansu, który nie miał szans na kontynuację zostając tylko ciepłym, wakacyjnym wspomnieniem. Piosenka jest senna, bardzo nostalgiczna i zaskakująco szybko wpadająca w ucho.

PJ Harvey, August (2023)

Wydana przed dwoma laty płyta “I Inside the Old Year Dying” PJ Harvey to powrót nie tylko do natury, ale i pochylenie się nad tematyką przemijania i cyklu życia. Znalazło się więc na niej miejsce dla piosenki, która nosi wprawdzie ten sierpniowy tytuł, ale która nieuchronnie zbliża się do jesiennych klimatów. Także i w samej wokalistce sporo jest spokoju, ale i delikatnego chłodu, który świetnie komponuje się z lekko klaustrofobicznym klimatem nagrania.

The Kinks, Summer’s Gone (1984)

Debiutująca w latach 60. formacja The Kinks całkiem nieźle odnajdywała się też w rzeczywistości lat 80., kiedy tu ukazywała się ich płyta “Word of Mouth”. Jedną z zawartych na niej kompozycji jest “Summer’s Gone”, które jest chłodnym i lekko ironicznym nagraniem pop rockowym, który budzi smutek za niewykorzystanymi możliwościami. Tym bardziej, gdy patrzymy za okno, a tam szaruga.

Placebo, Summer’s Gone (1998)

Wydana ponad dekadę później piosenka “Summer’s Gone” zespołu Placebo nie jest coverem The Kinks, ale czymś kompletnie innym. Cięższe gitarowe akordy mieszają się tu z bardziej wyciszonymi partiami, a sam Brian Molko zdecydował się na śpiew stonowany, przecinany gdzieniegdzie niewyraźną melorecytacją. Placebo pokazali, że lato może gasnąć w mroczniejszym, bardziej introwertycznym klimacie.

No Vacation, August (2015)

Miękka, eteryczna gitara, subtelne syntezatory oraz lekkie perkusyjne uderzenia przyczyniają się do nakreślenia klimatu letniego, sierpniowego popołudnia, gdy słońce nie grzeje już tak mocno. Samej treści u zespołu No Vacation w bedroom popowej piosence “August” z ich jedynej płyty “Late Morning Brekkie” nie ma zbyt wiele, ale słowa Truth is, I missed those summer days skrywają wiele emocji i kreślą melancholijny nastrój.

Autor

Zuzanna Janicka

Rocznik '94. Dziewczyna, która najbardziej na świecie kocha muzykę. Nie straszny jej (prawie) żaden gatunek, ale najbardziej lubi sięgać po r&b z lat 90. oraz indie/alt rocka. The-Rockferry prowadzi od 2010 roku.

Jeden komentarz do “5 piosenek na zakończenie sierpnia”

  1. Oprócz piosenki Taylor (która jest świetna) nic nie znałam, a najbardziej podeszło mi “No Vacation”. Od siebie dodałabym “Summer’s Almost Gone” The Doors.
    Pozdrawiam. 🍹

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *