#707 Placebo “Life’s What You Make It” (EP) (2016)

Brytyjski zespół Placebo wie, co to znaczy świętować. Dwudziestolecie istnienia obchodzi tak hucznie, że nie pozostaje mi życzyć sobie nic innego, jak tylko tego, by grupa Briana Molko grała nam co najmniej do swoich pięćdziesiątych urodzin. Obchody zaczęły się już rok temu. Placebo oddali w nasze ręce koncertowy album “MTV Unplugged” i składanki b-side’ów. Ostatnio rozpoczęli jubileuszową trasę o pięknej nazwie A Place For Us to Dream. Wydali też kompilację singli i popełnili epkę z kilkoma nowościami. To właśnie ją biorę dziś na celownik.

Czytaj dalej #707 Placebo “Life’s What You Make It” (EP) (2016)

RANKING: 10 zespołów, które uwielbiam

Były panie. Byli i panowie. Naturalną rzeczą było przygotowanie i zestawienia zespołów. Ranking moich ulubionych grup wygląda dość różnorodnie i składają się na niego nie tylko formacje, które podbiły moje serce, kiedy postanowiłam uczynić je bohaterami jakiejś recenzji czy artykułu, ale i zespoły, które stażem w gronie moich muzycznych ulubieńców przebijają czas istnienia strony.

Czytaj dalej RANKING: 10 zespołów, które uwielbiam

RANKING: 20 najlepszych piosenek Placebo

30. października 1995 roku do stacji radiowych wysłany został singiel “Bruise Pristine” brytyjskiej grupy Placebo. Piosenka zapowiadała debiutancki album kapeli dowodzonej przez Briana Molko i przedstawiła Placebo jako zespół, który warto obserwować. Na 20-lecie tego wydarzenia postanowiłam przypomnieć sobie dyskografię zespołu i wybrać 20 kompozycji, które robią na mnie największe wrażenie.

Czytaj dalej RANKING: 20 najlepszych piosenek Placebo

#508 Placebo “Loud Like Love” (2013)

Tytułem swojej nowej, siódmej już, studyjnej płyty brytyjski zespół Placebo (obchodzący w tym roku dwudziestolecie istnienia) chce nas przekonać, że Brian Molko i spółka są głośni niczym miłość. Porównanie nie tyle ciekawe, co intrygujące. W zestawieniu z najbardziej kolorową w historii grupy, bijącą po oczach okładką całość zdaje się przynosić nam optymistyczny, romantyczny i pogodny krążek. Przymiotniki te, muszę przyznać, w kontekście Placebo brzmią dość dziwnie czy nawet zabawnie. Chociaż obawiałam się, że zespół zrobił zwrot w kierunku lżejszych, radośniejszych melodii, postanowiłam sprawdzić, jakie kolory dominują w nowych nagraniach Brytyjczyków. Znajdę w nich więcej zieleni, czerwieni oraz złocistych odcieni? Czy może wciąż królują granaty i szarości?

Czytaj dalej #508 Placebo “Loud Like Love” (2013)