
Niezapomniane przeboje pokroju “Buttons”, “Don’t Cha” czy “Jai Ho”. Miano jednego z najpopularniejszych girlsbandów w historii muzyki. The Pussycat Dolls wydały ledwie dwie płyty, ale do dziś wspominane są z rozrzewnieniem. Nawet jeśli nie wszystko w formacji działało tak, jak powinno. Dwie dekady temu ukazał się ich debiutancki album “PCD”, a ja dzisiaj przyglądam się, jak potoczyły się losy członkiń zespołu.
Nicole Scherzinger
Faworyzowana Scherzinger po rozpadzie girlsbandu udało się wydać dwie płyty (“Killer Love”, “Big Fat Lie”), które jednak nie spotkały się z tak ciepłym przyjęciem, jakby sobie tego życzyła. Jeden z jej solowych singli – “Don’t Hold Your Breath” – całkiem nieźle przyjął się w Europie. Od dekady nie otrzymaliśmy od niej ani jednego solowego numeru, lecz ją samą usłyszeć mogliśmy chociażby w “She’s Bingo” MC Blitzy’ego, nowej wersji “Where’s the Love” The Black Eyed Peas czy “The Drop” producenta Dimitri Vegasa. Nie została jedną z topowych pop gwiazd, ale spełnia się na musicalowej scenie. Od 2023 roku wciela się w postać Normy Desmond w musicalu “Sunset Boulevard” Andrew Lloyd Webbera.
Carmit Bachar
Bachar nie zagrzała na długo miejsca w The Pussycat Dolls. Odeszła z formacji po zakończonych działaniach promocyjnych płyty “PCD” i zabrała się za nagrywanie solowego krążka. Płyta roboczo zatytułowana “Formerly Of…” miała ukazać się w 2008 roku, lecz żadna z wytwórni nie była zainteresowana jej wydaniem. Projekt więc porzucono. W 2011 roku wraz z DJ-ką Sammy J powołała do życia duet LadyStation, który także nie spotkał się z zainteresowaniem słuchaczy. Bachar odczekała kilka lat i ponownie próbowała swoich sił solo. Wydała trzy single (“It’s Time”, “How Far”, “Questions”) i ponownie zniknęła z radaru.
Melody Thornton
O ile można wątpić w wokalne umiejętności pozostałych dziewczyn, Melody obok Nicole pochwalić się może najlepszym głosem. Sporadycznie słychać ją było w utworach zespołu, co zwiększało jej frustrację i potęgowało myśli o solowej karierze. W 2012 roku wydała mixtape “P.O.Y.B.L”, który promowała takimi kompozycjami jak “Sweet Vendetta” czy “Someone to Believe”. Do dziś ubolewam, że nie jest dostępny na streamingach. Przed pięcioma laty przypomniała o sobie epką “Lioness Eyes”, z której wydała na singlu piosenki “Love Will Return”, “Phoenix Rise” i “I Will Wait”. Podobnie jak Scherzinger, tak i Thornton poszła w stronę musicali angażując się m.in. w “The Bodyguard”.
Ashley Roberts
Dwa lata po premierze “Doll Domination” Ashley miała gotowy singiel “A Summer Place”, lecz jego kiepski odbiór na dwa lata zgasił jej entuzjazm. Skupiła się wówczas na rozwoju duchowym i w 2014 roku miała już gotowy materiał na debiutancki krążek “Butterfly Effect”, który dotarł ledwie do 159. miejsca na brytyjskiej liście bestsellerów. Bez echa przeszły i promujące go kawałki “Clockwork” i “Woman Up”. Od tego czasu muzyka nie zaprząta już myśli Roberts. Chętniej pojawia się w telewizji, radiu (jako prezenterka) czy deskach teatru.
Jessica Sutta
Patrząc na muzyczną aktywność Jessiki nasuwają się myśli, że dziewczyna miała największe parcie na karierę. Albo po prostu była szalenie ambitna. Już w 2010 roku wystartowała z debiutanckim solowym utworem “I Wanna Be Bad”, a wydana przez nią w 2011 roku piosenka “Show Me” dotarła na szczyt listy Billboard Hot Dance Club Songs. Zainteresowaniem cieszyły się także kawałki “Again” i “Bottle Bitch”. W 2012 roku zrobiła podejście do wydania debiutanckiej płyty zatytułowanej “Sutta Pop”, lecz projekt odłożyła na półkę i zamiast niej zaprezentowała mixtape “Feline Resurrection”. Rok później ukazał się jej album “I Say Yes”, z którego singiel “Distortion” także zawładnął klubową listą przebojów. W ostatnich latach Jessica zrobiła sobie przerwę od muzyki, by skupić się na rodzinie.
Kimberly Wyatt
Także i Kimberly w 2010 roku ustawiła się w blokach startowych. Piosenka “Candy” brytyjskiego rapera Aggro Santosa stała się sporym przebojem na Wyspach Brytyjskich dochodząc do 5. miejsca na liście hitów. Rok później Wyatt dołączyła do Taio Cruza w remixie jego kompozycji “Higher”. Ostatni raz usłyszeć ją mogliśmy w “Givin’ It Up” Paula Morrella w 2015 roku. W międzyczasie tworzyła dance popowy duet Her Majesty & the Wolves, który doczekał się jednej płyty (“111”), po czym zakończył swoją działalność. Chętniej niż muzyką Kimberly zajmuje się obecnie tańcem. Co ciekawe w 2013 roku była gościem specjalnym talent show “Got to Dance Poland”.
Na początku 2020 roku gruchnęła wiadomość, że The Pussycat Dolls wracają na scenę. Grupa w składzie Nicole, Jessica, Ashley, Kimberly i Carmit miały wyruszyć w trasę koncertową. Z tej okazji zaprezentowały nowy kawałek “React”, który wszedł na listy przebojów w wielu krajach. W tym samym roku dziewczyny dołączyły do Megan Trainor w piosence “Genetics”. Niestety wybuch pandemii uniemożliwił im wystartowanie z koncertami i The Pussycat Dolls rozpadły się po raz drugi.