
Kiedy płyta “Surrender” trafiła do sklepów zaledwie kilka miesięcy po “Everything Is Everything”, łatwo było odczytać ten ruch jako sygnał niecierpliwości i determinacji zarazem. Diana Ross, już formalnie poza The Supremes od przeszło roku, znalazła się w momencie, w którym oczekiwania jej samej rozmijały się z realnymi wynikami jej pierwszych solowych dzieł – albumy nie stały się natychmiastowymi bestsellerami, jak przewidywano, a legenda zespołu wciąż rzucała długi cień. Artystka, zamiast przeć do przodu, na “Surrender” zdecydowała się na powrót do współpracy z twórcami swojego debiutu. Jak tym razem im ta kolaboracja wyszła?
Czytaj dalej RECENZJA: Diana Ross “Surrender” (1971) (#1709)
