#1172 VA “The Bodyguard: Original Soundtrack Album” (1992)

To musiał być hit. Grająca główną rolę w filmie “Bodyguard” wokalistka Whitney Houston od połowy lat 80. nie schodziła z listy najpopularniejszych artystek, a niemalże każdy jej singiel natychmiastowo stawał się światowym przebojem. Rola w hollywoodzkim filmie była ukoronowaniem jej sukcesów. Wyreżyserowany przez Micka Jacksona kinowy obraz do dzisiaj budzi spore emocje, a jego fabuły nikomu nie trzeba streszczać. A piosenki, jakie z myślą o nim powstały, to już klasyka.

Czytaj dalej #1172 VA “The Bodyguard: Original Soundtrack Album” (1992)

#1159 Asaf Avidan “Anagnorisis” (2020)

Jeszcze parę lat temu moja znajomość z pochodzącym z Izraela wokalistą i muzykiem Asafem Avidanem ograniczała się do podkręconej przez pewnego DJ’a wersji przeboju “Reckoning Song”. Nie po drodze było mi z solowymi nagraniami tego obdarzonego androgenicznym głosem artysty. Aż do przypadkowego wejścia w posiadanie albumu “The Study on Falling”. Szybko nadrobiłam pozostałe wydawnictwa i zaczęłam wypatrywać kolejnej porcji premierowych nagrań Avidana.

Czytaj dalej #1159 Asaf Avidan “Anagnorisis” (2020)

#1150 David Bowie “Young Americans” (1975)

Pomyślałem sobie, że mógłbym nagrać pełen hitów album, by umocnić swoją pozycję w Ameryce. I po prostu to zrobiłem – mówił po premierze “Young Americans” David Bowie. Brytyjski wokalista znany z takich przebojów jak “Space Oddity” czy “Rebel Rebel” od dawna tęsknie patrzył na amerykański rynek muzyczny. Przez większą część 1974 roku nawet za Oceanem mieszkał, nie tylko koncertując, ale i chłonąć tamtejszą kulturę. Zaowocowało to pierwszym tak amerykańskim krążkiem w jego karierze.

Czytaj dalej #1150 David Bowie “Young Americans” (1975)

#1143 Erykah Badu “Mama’s Gun” (2000)

Erykah Badu niewiele ma w sobie z prawdziwej gwiazdy muzyki, która błyszczy, gdziekolwiek tylko się pojawi. Nieco niedbały, ale oryginalny wizerunek. Piosenki pozbawione jakoś szczególnie mocno przebojowych refrenów. Pewna nonszalancja w głosie. Już na samym początku muzycznej kariery Badu wędrowała pod prąd. Ta podróż zaowocowała mianem Królowej Neo Soulu – gatunku, który u schyłku lat 90. przeżył prawdziwy rozkwit popularności.

Czytaj dalej #1143 Erykah Badu “Mama’s Gun” (2000)

#1122 Alicia Keys “ALICIA” (2020)

Czarno-biała stylistyka, naturalność, surowość. Na poprzednim wydawnictwie (“Here” z 2016 roku) Alicia Keys odsłaniała wszystkie karty. Od początku kariery trwającej już dwie dekady amerykańska artystka nie starała udawać się kogoś, kim nie jest, ale jeszcze nigdy nie była tak rozemocjonowana i brutalnie momentami szczera. Na parokrotnie przekładany album “ALICIA” wokalistka wpuszcza więcej światła, sięga po okazalszą paletę barw, zaprasza znajomych i przyznaje, że nie chce już skupiać się na gatunkach.

Czytaj dalej #1122 Alicia Keys “ALICIA” (2020)

#1116 Toni Braxton “Spell My Name” (2020)

Kiedy w pierwszej połowie 2018 roku Toni Braxton oddawała w nasze ręce album “Sex & Cigarettes”, mało to przypuszczał, jak szybko będziemy mogli posłuchać jej kolejnej płyty. Ta ukazała się pod koniec tegorocznych wakacji i od razu udowodniła nam, w jak dobrej formie jest obecnie amerykańska wokalistka. I tak dobrze nie słuchało mi się jej od czasów “The Heat” sprzed dwudziestu lat.

Czytaj dalej #1116 Toni Braxton “Spell My Name” (2020)

#1111 Mariah Carey “Charmbracelet” (2002)

Początek nowego tysiąclecia jest czasem, o którym Mariah Carey najchętniej by zapomniała. Bijąca rekordy popularności w latach 90. wokalistka zaczęła budzić coraz mniejsze zainteresowanie słuchaczy (ci mieli już swoje nowe idolki postaci debiutujących Britney Spears, Christiny Aguilery i J.Lo), jej projekt “Glitter” został zrównany z ziemią, a na domiar wszystkiego artystka zmagała się ze złamanym sercem. Ta seria niefortunnych zdarzeń doprowadziła ją na skraj psychicznej wytrzymałości. Lekarstwem okazała się praca nad “Charmbracelet”.

Czytaj dalej #1111 Mariah Carey “Charmbracelet” (2002)