#1013 Imany “Time Only Moves” (EP) (2019)

Są wokalistki, których nie słucham jakoś namiętnie, ale kiedy oddają w nasze ręce nowe utwory, chętnie po nie sięgam, bo ufam, że się na nich nie zawiodę. Jedną z takich postaci jest urodzona we Francji Imany. Jej historię dobrze znamy. Porzuciła modeling dla muzycznej kariery, by za chwilę podbić stacje radiowe singlem “You Will Never Know”. Artystka nie kuła jednak żelaza póki gorące. Na swój kolejny krążek kazała nam czekać pół dekady. Dziś ponownie nam o sobie przypomina.

Czytaj dalej #1013 Imany “Time Only Moves” (EP) (2019)

#1007 Hope Tala “Sensitive Soul” (EP) (2019)

Równie mocno co muzykę kocha literaturę. W gronie jej idoli jest zarówno Lauryn Hill, jak i Szekspir. Wokalną karierę łączy z ambitnymi studiami. Hope Tala, londyńska studentka, o której po raz pierwszy usłyszeliśmy niedawno, bo w 2018 roku, u chyłku tegorocznych wakacji oddała w nasze ręce swą drugą epkę, “Sensitive Soul”. Sam jej tytuł sporo nam mówi o zawartości.

Czytaj dalej #1007 Hope Tala “Sensitive Soul” (EP) (2019)

#1001 Emeli Sandé “Real Life” (2019)

Okładka jej pierwszej płyty, “Our Versions of Events”, wyglądała monumentalnie i posiadała artystyczny pierwiastek. Na drugiej, “Long Live the Angels”, Emeli Sandé postawiła na ciemny look i konkretny kolor (moja ulubiona butelkowa zieleń), pozując na kobietę, która dużo przeszła, ale wciąż ma siły do dalszej walki o lepsze jutro. Tegoroczne dzieło przedstawia nam Brytyjkę w jeszcze innym wydaniu. Fotografia zdobiąca “Real Life” jest totalnie zwyczajna. Jakby Emeli przyłapana została na rozmyślaniu o czymś. Sądząc po jej minie, chyba znów jakieś problemy zaprzątają jej głowę.

Czytaj dalej #1001 Emeli Sandé “Real Life” (2019)

#952 LION BABE “Cosmic Wind” (2019)

Zachwycił się nimi Childish Gambino. W studiu wsparł Pharrell Williams. Na swojej płycie gościł duet Disclosure. LION BABE, projekt wokalistki Jillian Hervey i producenta Lucasa Goodmana, był jednym z moich największych muzycznych odkryć 2016 roku. Sporo później było zawirowań w ich raczkującej karierze, ale ostatecznie nowojorskiemu duetowi udało się powrócić z drugim studyjnym krążkiem. Come back z tarczą czy na tarczy?

Czytaj dalej #952 LION BABE “Cosmic Wind” (2019)

#924 Sabrina Claudio “No Rain, No Flowers” (2018)

To już znak naszych czasów. Co roku tysiące młodych ludzi wykorzystuje Internet do rozpoczynania muzycznej kariery i promocji własnej osoby. Najczęściej zaczyna się od nagrywania coverów i umieszczania ich na YouTubie. Co ambitniejsi przechodzą na SoundCloud, gdzie dzielą się autorskimi kompozycjami. Wśród nich jest i Sabrina Claudio, którą świat zauroczył się w zeszłym roku. Po ciepło przyjętych epce i mixtapie przyszła pora na debiutancki album.

Czytaj dalej #924 Sabrina Claudio “No Rain, No Flowers” (2018)

#917 John Legend “A Legendary Christmas” (2018)

Tak, to już ten czas. Śniegu wprawdzie nie ma (może to i dobrze?), ale ulice i sklepy już od pewnego czasu straszą nas świątecznymi dekoracjami. Za moment z radiowych odbiorników sączyć się będą sprawdzone bożonarodzeniowe klasyki z “Last Christmas” i “All I Want for Christmas Is You” na czele. A tymczasem co roku pojawiają się nowe wydawnictwa inspirowane tym niezwykłym czasem. Tegoroczną rywalizację wygrał John Legend.

Czytaj dalej #917 John Legend “A Legendary Christmas” (2018)

#912 Elle King “Love Stuff” (2015)

Burza blond włosów. Idealne kreski na powiekach. Pyzata buzia. Amerykańską wokalistkę Elle King (a właściwie Tanner Elle Schneider) zapamiętuje się nie tylko ze względu na wyrazisty image, ale przede wszystkim głos, który skrywa się w środku tego sympatycznego opakowania. Artystka pojawiła się na scenie już w 2012 roku, lecz na swoje pięć minut jeszcze trochę musiała poczekać. Jej singiel “Ex’s & Oh’s” stał się niespodziewanym hitem a ona sama nową ulubienicą Amerykanów, choć śpiewa o sobie, że ta rola zupełnie do nie nie pasuje.

Czytaj dalej #912 Elle King “Love Stuff” (2015)