#952 LION BABE “Cosmic Wind” (2019)

Zachwycił się nimi Childish Gambino. W studiu wsparł Pharrell Williams. Na swojej płycie gościł duet Disclosure. LION BABE, projekt wokalistki Jillian Hervey i producenta Lucasa Goodmana, był jednym z moich największych muzycznych odkryć 2016 roku. Sporo później było zawirowań w ich raczkującej karierze, ale ostatecznie nowojorskiemu duetowi udało się powrócić z drugim studyjnym krążkiem. Come back z tarczą czy na tarczy?

Czytaj dalej #952 LION BABE “Cosmic Wind” (2019)

#924 Sabrina Claudio “No Rain, No Flowers” (2018)

To już znak naszych czasów. Co roku tysiące młodych ludzi wykorzystuje Internet do rozpoczynania muzycznej kariery i promocji własnej osoby. Najczęściej zaczyna się od nagrywania coverów i umieszczania ich na YouTubie. Co ambitniejsi przechodzą na SoundCloud, gdzie dzielą się autorskimi kompozycjami. Wśród nich jest i Sabrina Claudio, którą świat zauroczył się w zeszłym roku. Po ciepło przyjętych epce i mixtapie przyszła pora na debiutancki album.

Czytaj dalej #924 Sabrina Claudio “No Rain, No Flowers” (2018)

#917 John Legend “A Legendary Christmas” (2018)

Tak, to już ten czas. Śniegu wprawdzie nie ma (może to i dobrze?), ale ulice i sklepy już od pewnego czasu straszą nas świątecznymi dekoracjami. Za moment z radiowych odbiorników sączyć się będą sprawdzone bożonarodzeniowe klasyki z “Last Christmas” i “All I Want for Christmas Is You” na czele. A tymczasem co roku pojawiają się nowe wydawnictwa inspirowane tym niezwykłym czasem. Tegoroczną rywalizację wygrał John Legend.

Czytaj dalej #917 John Legend “A Legendary Christmas” (2018)

#912 Elle King “Love Stuff” (2015)

Burza blond włosów. Idealne kreski na powiekach. Pyzata buzia. Amerykańską wokalistkę Elle King (a właściwie Tanner Elle Schneider) zapamiętuje się nie tylko ze względu na wyrazisty image, ale przede wszystkim głos, który skrywa się w środku tego sympatycznego opakowania. Artystka pojawiła się na scenie już w 2012 roku, lecz na swoje pięć minut jeszcze trochę musiała poczekać. Jej singiel “Ex’s & Oh’s” stał się niespodziewanym hitem a ona sama nową ulubienicą Amerykanów, choć śpiewa o sobie, że ta rola zupełnie do nie nie pasuje.

Czytaj dalej #912 Elle King “Love Stuff” (2015)

#896 Seinabo Sey “I’m a Dream” (2018)

Jej pierwszy singiel zremixował Kygo robiąc z niego niezły przebój w krajach Północnej Europy. Ona sama przez długi czas zamiast o scenie marzyła o prestiżowych amerykańskich uczelniach, na których mogłaby studiować prawo. W 2014 roku wylądowała jednak nie na sali rozpraw, ale uroczystości rozdania pokojowej nagrody Nobla, którą uświetniła swoim występem. Zrozumiała wtedy, że warto postawić wszystko na jedną kartę. Przyspieszyła prace na debiutem, a dziś jej druga płyta jest przez wielu muzycznych dziennikarzy uznawana za obowiązkową pozycję w końcoworocznych zestawieniach najlepszych wydawnictw. Ladies & gentleman – Seinabo Sey.

Czytaj dalej #896 Seinabo Sey “I’m a Dream” (2018)

#864 Christina Aguilera “Liberation” (2018)

Kiedy wydawała swój ostatni studyjny album (“Lotus”), wszyscy śpiewali piosenki Adele, Lady Gaga wciąż była na topie, Beyoncé nie wydawała płyt z zaskoczenia i nie prała publicznie rodzinnych brudów, nikt nie przypuszczał, że Rihanna da rade nagrać tak świetną płytę jak “Anti” a wokalna kariera Ariany Grande dopiero raczkowała. Christina Aguilera jeszcze nigdy nie wystawiła cierpliwości swoich fanów na tak dużą próbę, zwlekając z premierą nowego wydawnictwa niemalże sześć lat. Wraca dziś w wersji sauté oraz celebruje wolność i niezależność.

Czytaj dalej #864 Christina Aguilera “Liberation” (2018)

#862 Kali Uchis “Isolation” (2018)

Kolumbia dała nam kawę, telenowele i Shakirę. W 2018 do tej listy najlepszych towarów eksportowych dopisać można i Karly-Marinę Loaizę, która, choć urodziła się w Stanach Zjednoczonych, jest pełnokrwistą Kolumbijką. Nie jest jednak postacią nową na muzycznej scenie. Swój pierwszy mixtape (“Drunken Babble”) wydała już w 2012 roku, a nawiązana dwa lata później znajomość ze Snoop Doggiem zaowocowała nowymi kontaktami w branży (m.in. Diplo, Kaytranada) i epką “Por Vida”. Jednak to debiutancki krążek “Isolation” sprawił, że o Kali Uchis (taki Loaiza przybrała pseudonim) zrobiło się głośno.

Czytaj dalej #862 Kali Uchis “Isolation” (2018)