Luźne taśmy: styczeń ’24

Początek 2024 roku to u mnie czas zasłuchiwania się w nowych singlach zasłużonych artystek, ale i powrót do niezbyt odległej przeszłości. A tam m.in. przypomnienie jednego z polskich duetów, o którym słuch zaginął; filmowa piosenka Lorde oraz zaskakujący kawałek pewnej Norweżki.

Czytaj dalej Luźne taśmy: styczeń ’24

#448 Russian Red “Agent Cooper” (2014)

Patrząc na pseudonim artystyczny bohaterki dzisiejszej recenzji, Russian Red, i mając na uwadze ostatnie wydarzenia, można mieć niezbyt pozytywne skojarzenia. Red kojarzyć się może z krwią. Rosja jak to Rosja. Dodajmy do tego wszystkiego okładkę albumu “Agent Cooper”, na której wokalistka trzyma w rękach pistolet, i małą burzę mamy gotową. Zostawmy jednak politykę. Pseudonim Lourdes Hernández (tak naprawdę się nazywa) w rzeczywistości zainspirowany został nazwą pomadki, której wokalistka zwykła używać.

Czytaj dalej #448 Russian Red “Agent Cooper” (2014)