RECENZJA: Carly Rae Jepsen “The Loneliest Time” (2022) (#1352)

Dekadę temu jej singiel “Call Me Maybe” docierał do nas z każdego zakątka. Pochodząca z Kanady wokalistka Carly Rae Jepsen nie doczekała się już później utworu, który kojarzony byłby przez wszystkich, lecz poprawiła znacząco jakość swoich nagrań stając się ulubienicą tych, którzy na co dzień wolą trzymać się z dala od współczesnego popu. Czy płyta “The Loneliest Time” podtrzyma te sympatie?

Czytaj dalej RECENZJA: Carly Rae Jepsen “The Loneliest Time” (2022) (#1352)

#1092 Carly Rae Jepsen “Dedicated Side B” (2020)

Napisałam na nową płytę blisko dwieście piosenek – taką rewelacją podzieliła się ze swoimi fanami kanadyjska wokalistka Carly Rae Jepsen, kiedy ruszała z promocją swojego ubiegłorocznego albumu “Dedicated”. I chyba nikt nie był zaskoczony, gdy artystka rok później zrobiła to samo co lata wcześniej – zebrała kilkanaście nagrań w płytę “Dedicated Side B”. Czy to co ukryte faktycznie bywa lepsze i ciekawsze?

Czytaj dalej #1092 Carly Rae Jepsen “Dedicated Side B” (2020)

#967 Carly Rae Jepsen “Dedicated” (2019)

Znana z wielkiego przeboju “Call Me Maybe” Kanadyjka Carly Rae Jepsen cztery lata kazała swoim fanom czekać na następcę albumu “Emotion” – płyty, która sporo zmieniła. Nie przyniosła może wokalistce nowych hitów i nie odebrała jej tytułu one hit wonder, ale sprawiła, że zyskała szacunek krytyków. Ja sama przekonałam się, że da się jeszcze nagrać smaczną popową płytę. “Dedicated” sporo więc obiecywało.

Czytaj dalej #967 Carly Rae Jepsen “Dedicated” (2019)