15 lat temu w pamiętniku Alicii Keys

Wielką sławę Alicia Keys zdobyła zaraz po premierze debiutanckiego singla “Fallin'”. Sukcesem był także jej pierwszy krążek “Songs in A Minor”. Jednak to drugi album utwierdził jej pozycję w panteonie największych gwiazd r&b i soulu. “The Diary of Alicia Keys” ukazało się piętnaście lat temu i uznawane jest dziś za najważniejszy element dyskografii Amerykanki.

Czytaj dalej 15 lat temu w pamiętniku Alicii Keys

I’d move to Rockferry… | 10. rocznica albumu “Rockferry” Duffy

Nie wiem, gdzie dziś jest ani co robi walijska wokalistka Duffy. Rok temu na chwilę przypominała o sobie coverem “I Put a Spell on You”, lecz ani się obejrzeliśmy, słuch o niej ponownie zaginął. Aż dziwnie się robi, kiedy zerkamy w kalendarz i zdajemy sobie sprawę, że dziesięć lat temu Duffy należała do grona najpopularniejszych wokalistek. 3 marca 2008 roku “Rockferry” ujrzało światło dzienne. Czy kilka piosenek może zmienić życie? Oj tak.

Czytaj dalej I’d move to Rockferry… | 10. rocznica albumu “Rockferry” Duffy

15 lat “A Rush of Blood to the Head” Coldplay

26 sierpnia 2002  ukazała się płyta, która jeszcze szerzej otworzyła przed brytyjską grupą Coldplay drzwi do wielkiej sławy. “A Rush of Blood to the Head” jest jednak nie tylko świetnie się sprzedającym wydawnictwem, ale i zbiorem piosenek, których dziś taka fanka jak ja słucha z rozrzewnieniem. Na tej płycie zespół stworzył swój własny, piękny świat alternatywnorockowych dźwięków, do których dodał niesamowite, refleksyjne teksty.

Czytaj dalej 15 lat “A Rush of Blood to the Head” Coldplay

To już 20 lat z muzyką Aaliyah i Brandy | #504 Brandy “Brandy” (1994)

Aaliyah i Brandy. Osoby, którym gatunek r&b nie jest obcy, z pewnością nie trzeba tych dwóch artystek przedstawiać. Pozostałych odsyłam do wujka Google. Dla mnie obie są ikonami czarnej muzyki. Zarówno debiutancka płyta Aaliyah, jak i Brandy, ukazała się w 1994 roku, kiedy to artystki miały zaledwie po piętnaście lat. Dziś pierwsza z nich już nie żyje. W 2001 roku zginęła w katastrofie lotniczej. Druga zaś nie cieszy się taką popularnością jak kiedyś, ale wciąż nagrywa nowe płyty. Mam ogromny sentyment do ich pierwszych albumów. W 2014 roku mija dwadzieścia lat od ich premiery. Ciężko mi wciąż uwierzyć, że cenione przeze mnie krążki, są tak samo stare, jak ja.

Czytaj dalej To już 20 lat z muzyką Aaliyah i Brandy | #504 Brandy “Brandy” (1994)

30 lat z Madonną | #375 Madonna “Madonna” (1983)

Zanim nagrała z Nicki Minaj “I Don’t Give A”, zanim rozgrzała klubowe parkiety za sprawą “Hung Up”, zanim zachwyciła we “Frozen”, zanim prowokowała w “Erotica”, zanim naraziła się kościołowi w “Like a Prayer”, zanim podbiła świat przy pomocy “Like a Virgin” Madonna wydała swój debiutancki krążek. I wtedy wszystko się zaczęło.

Czytaj dalej 30 lat z Madonną | #375 Madonna “Madonna” (1983)

Stripped 10th Anniversary | #295 Christina Aguilera “Stripped”

„Chciałam pozbyć się ciężaru bycia częścią tego fenomenu wielkiego, rozdmuchanego na szeroką skalę zjawiska teen popu. Ten wizerunek, słodkiej, niewinnej dziewczyny z sąsiedztwa, to nie byłam ja. Chciałam to wszystko z siebie zdjąć, wyrzucić gdzieś daleko i zapomnieć. Dlatego właśnie nazwałam ten album Stripped, bo jest o byciu rozebraną emocjonalnie, nagą i gotową otworzyć swoje serce i duszę.”

RECENZJA

Recenzja “Stripped” na moim blogu pojawiła się już w 2010 roku. Stwierdziłam jednak, że impreza z okazji 10-lecia tej płyty nie może obyć się bez nowej. Różni się ona o tych,które publikuję na blogu. Tak jak Christina chciałam poczuć się niezależna i wolna i zrobić coś inaczej niż dotychczas. Po kolei opiszę każdy kawałek.

Czytaj dalej Stripped 10th Anniversary | #295 Christina Aguilera “Stripped”