ZOOM NA… Destiny’s Child

17 lutego 1998 roku do sklepów trafiła debiutancka, imienna płyta girlsbandu, którego sława szybko wyszła poza granice USA. Destiny’s Child uznawane są dziś za jeden z najważniejszych girlsbandów w historii muzyki, a jego członkinie wciąż są z mniejszym (LaTavia, LeToya) lub większym (Beyoncé) powodzeniem obecne są na scenie. Razem stanowiły jednak siłę, z którą mało która grupa r&b mogła swego czasu konkurować. Wybrałam dziesięć kompozycji, które od Destiny’s Child wypada znać.

Czytaj dalej ZOOM NA… Destiny’s Child

#665 Kelly Rowland “Here I Am” (2011)

Długo się czasem czeka na niektórych wykonawców, trzymając kciuki, by ich nowe płyty zachęcały do ciągłego odkrywania. W niektórych przypadkach ciężko jest jednak przebrnąć przez – bądź co bądź – niedługi album. Sięga się po niego ponownie po długim czasie, by dać mu jeszcze jedną, tę ostatnią szansę. Niechlubnym reprezentantem takiej grupy wydawnictw jest trzeci solowy krążek Kelly Rowland “Here I Am”. Czy po pięciu latach, jakie minęły od jego premiery, zrozumiem w końcu wizję Amerykanki?

Czytaj dalej #665 Kelly Rowland “Here I Am” (2011)

BLACK RADIO: Say their name, say their name… Destiny’s Child

Przeznaczeniem tego girlsbandu była sława i wielka kariera. Jego członkinie (Beyonce, Kelly Rowland, LaTavia i LeToya) od dziecka były przygotowywane na to, by w swoim czasie zawładnąć sercami słuchaczy na całym świecie. Ojciec Beyonce, Matthew Knowles, wziął Destiny’s Child pod swoje skrzydła. Girlsband marzył o kontrakcie płytowym, lecz podpisać go udało się dziewczynom dopiero w 1997 roku. Szybko ukazała się płyta “Destiny’s Child”, lecz prawdziwy szał na muzykę Amerykanek rozpoczął się rok później, kiedy w sklepach pojawił się album “The Writing’s on the Wall”.

Czytaj dalej BLACK RADIO: Say their name, say their name… Destiny’s Child

BLACK RADIO: Po prostu… Kelly Rowland

Na przełomie XX i XXI wieku nie było chyba osoby, która nie kojarzyłaby girlsbandu Destiny’s Child. W 2001 roku Beyonce, Kelly Rowland i Michelle Williams wydały dwie płyty (“Survivor”, “8 Days of Christmas”), po czym zrobiły sobie krótką przerwę, by zająć się solowymi projektami. Michelle zaprezentowała światu album “Heart to Yours”, lądując na szczycie listy Billboard Top Gospel Albums. Beyonce nagrała pierwszy solowy singiel, “Work It Out”, który trafił na soundtrack do filmu “Austin Powers in Goldmember”. A Kelly? Podbiła świat za sprawą utworu “Dilemma”, stając się pierwszą destinką, która poszczycić się mogła singlem “numer jeden” na światowych listach przebojów.

Czytaj dalej BLACK RADIO: Po prostu… Kelly Rowland