RECENZJA: Sunday (1994) “Sunday (1994)” (EP) (2024) (#1671)

1994 rok przyniósł nam takie albumy, które uwielbiam, jak “Live Through This” Hole, “Let Love In” Nick Cave and the Bad Seeds czy “Grace” Jeff Buckley. Nic więc dziwnego, że gdy zobaczyłam nazwę zespołu Sunday (1994) – tak, rok faktycznie pojawia się w nawiasie – zaczęłam wyobrażać sobie, że odniesień do mojej ulubionej dekady może być w jej twórczości sporo. Kapelę tworzą wokalistka Paige Turner oraz gitarzysta Lee Newell, którzy dzielą swoje życie między Los Angeles a Wielką Brytanią. Imienną epką wydaną w 2024 roku próbowali wkupić się w łaski słuchaczy.

Czytaj dalej RECENZJA: Sunday (1994) “Sunday (1994)” (EP) (2024) (#1671)

RECENZJA: Rosé “Rosie” (2024) (#1655)

Zanim koleżanki z zespołu Rosé, Jennie i Lisa, zaprezentowały światu swoje debiutanckie projekty w 2025 roku, wokalistka miała już na koncie radiowy fenomen „APT.” nagrany z samym Bruno Marsem, a jej nazwisko zaczęło funkcjonować poza kontekstem k-popowego girlsbandu Blackpink. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że to właśnie ona przetarła im szlaki i utorowała drogę na ogólnoświatowe playlisty. W 2024 roku artystka postanowiła zaprezentować solowy album, “Rosie”.

Czytaj dalej RECENZJA: Rosé “Rosie” (2024) (#1655)

RECENZJA: Lola Young “This Wasn’t Meant for You Anyway” (2024) (#1597)

Drugi album pochodzącej z Wielkiej Brytanii Loli Young, “This Wasn’t Meant for You Anyway”, to kolejny dowód na to, jak błyskawicznie i nieprzewidywalnie działa współczesny internet. Choć wokalistka debiutowała już kilka lat temu, to właśnie teraz – dzięki viralowemu sukcesowi utworu “Messy” w mediach społecznościowych – zyskała uwagę szerszej publiczności. Tam jednak wystarczy kilka chwytliwych sekund. Sprawdzianem prawdziwej siły Loli jest długogrająca płyta.

Czytaj dalej RECENZJA: Lola Young “This Wasn’t Meant for You Anyway” (2024) (#1597)

RECENZJA: Clairo “Charm” (2024) (#1571)

W 2021 roku amerykańska wokalistka Claire Elizabeth Cottrill miała ochotę pokazać się szerszej publiczności, ale jednocześnie pozostać w tej swojej indie popowej niszy. W osiągnięciu tego celu pomóc miał rozchwytywany producent Jack Antonoff, który nadawał łagodny ton kompozycjom wielu innych artystek w tamtym czasie. dziś Clairo, jak nam się Claire woli przedstawiać, działa na własną rękę pisząc, aranżując, produkując i będąc do tego swoim własnym wydawcą. Tu wiele rzeczy mogło pójść nie tak.

Czytaj dalej RECENZJA: Clairo “Charm” (2024) (#1571)

RECENZJA: Reyna Tropical “Malegría” (2024) (#1563)

Urodzonych w Meksyku, lecz dorastających w Stanach Zjednoczonych Fabiolę Reynę i Nectaliego “Sumohair” Díaza połączyła niemalże dekadę temu miłość do muzyki prezentowanej przez formację Bomba Estéreo. Także i oni zapragnęli na współczesne realia przepisywać brzmienia tradycyjne dla Meksyku, Kolumbii, Peru czy innych państw Ameryki Łacińskiej. Tak powstał duet Reyna Tropical.

Czytaj dalej RECENZJA: Reyna Tropical “Malegría” (2024) (#1563)

RECENZJA: Rowena Fysx “Don’t Text Me Back EP” (2024) (#1551)

O pochodzącej z kanadyjskiego miasta Toronto wokalistce Rowenie Fysx nie wiemy prawie nic. Skąd się wzięła? Co planuje? Czy posiada jakieś muzyczne wykształcenie? Czy zostanie piosenkarką od dziecka było w sferze jej marzeń? Jej biografia w serwisie Spotify uparcie milczy. Na szczęście na epce “Don’t Text Me Back” Fysx jest bardziej rozmowna. A raczej rozśpiewana.

Czytaj dalej RECENZJA: Rowena Fysx “Don’t Text Me Back EP” (2024) (#1551)

RECENZJA: Julia Holter “Something in the Room She Moves” (2024) (#1550)

Amerykańska wokalistka Julia Holter swoją muzyką nie wykręca nie wiadomo jakich liczb (miesięczna liczba jej słuchaczy w serwisie Spotify nie przekracza stu pięćdziesięciu tysięcy), lecz nie przeszkadza jej to być artystką, która w każdy kolejny projekt wkłada masę pracy. Sześć lat po albumie “Aviary” i zmianach w życiu prywatnym Holter gotowa była na powrót z premierowymi piosenkami.

Czytaj dalej RECENZJA: Julia Holter “Something in the Room She Moves” (2024) (#1550)

RECENZJA: Fontaines D.C. “Romance” (2024) (#1549)

Kiedy przed rokiem Grain Chatten postanowił wydać solową płytę, “Chaos for the Fly”, można było nabrać się na to, że jeszcze długo nie usłyszymy nic nowego od jego macierzystej formacji – irlandzkiej grupy Fontaines D.C. Tymczasem rok później zespół zaskoczył słuchaczy nowym krążkiem, który zdecydowanie nie brzmi jak coś, co robi się na pół gwizdka.

Czytaj dalej RECENZJA: Fontaines D.C. “Romance” (2024) (#1549)

RECENZJA: Wasia Project “Isotope EP” (2024) (#1548)

William Gao i Olivia Hardy mimo odmiennych nazwisk są rodzeństwem o brytyjsko-chińskich korzeniach. I to właśnie od ich pochodzenia wzięła się nazwa duetu, który od 2019 roku tworzą. Wasia to nic innego jak połączenie słów white i Asia, co podkreślać ma rodzinny charakter ich muzycznego przedsięwzięcia. Dorobek Wasia Project jest na razie skromny, ale doświadczenie William i Olivia zdobywali już u boku Toma Odella i Laufey.

Czytaj dalej RECENZJA: Wasia Project “Isotope EP” (2024) (#1548)

RECENZJA: Saya Gray “QWERTY II EP” (2024) (#1546)

Ostatnio czuję się jak kameleon – takie słowa znalazły się w krótkim opisie, jaki Saya Gray zamieściła na swój temat w serwisie Spotify. Kameleon, zwierzę znane z umiejętności zmieniania swojego ubarwienia, odważnie wybrane zostało przez artystkę na patrona jej twórczości. Po takiej zapowiedzi oczekuje się dźwiękowych dziwactw.

Czytaj dalej RECENZJA: Saya Gray “QWERTY II EP” (2024) (#1546)