#1052 Rosalie “IDeal” (2020)

Polska wokalistka Rosalie ma za sobą pracowite dwa lata. Po premierze debiutanckiego longplaya “Flashback” nie raz objechała Polskę, udzieliła się w kilku numerach znajomych po fachu (zdradzę, że ostatnio bardzo wkręcił mi się utwór “Nagrania (00:37)” z Otsochodzi) i zaliczyła występ u boku Taco Hemingway’a i Dawida Podsiadło na największym koncercie polskich wykonawców na PGE Narodowym. A w międzyczasie zmajstrowała drugi krążek.

Czytaj dalej #1052 Rosalie “IDeal” (2020)

#1050, 1051 Laura Misch “Lonely City” (2019) & Joy Crookes “Influence” (EP) (2017)

Przymusowe siedzenie w domu ma jeden plus – w końcu mam czas na nadrobienie muzycznych zaległości. I mówię tu nie tylko o płytach uznanych wykonawców, ale i twórczości tych mniejszych, dopiero stawiających swoje pierwsze kroki w show biznesie. To właśnie tych drugich warto wspierać w ten trudny czas. Co jakiś czas będę wam więc podrzucać teksty o artystach, którzy ostatnio wpadli mi w ucho. Po wczorajszej Poppy Ajudha przyszła pora na dwie kolejne reprezentantki londyńskiej sceny muzycznej.

Czytaj dalej #1050, 1051 Laura Misch “Lonely City” (2019) & Joy Crookes “Influence” (EP) (2017)

#1036, 1037 La Roux “Trouble in Paradise” (2014) & “Supervision” (2020)

W 2009 roku duet La Roux był na ustach wszystkich. Ich brytyjski synth pop  ukryty za szyldem “La Roux” był jedną z największych sensacji tamtych miesięcy. Rudowłosą liderkę zespołu, Elly Jackson, zaczęto przedstawiać jako odtrutkę na radiową, ekstrawagancką Lady Gagę. Lata mijają i raczej nie trudno odpowiedzieć na pytanie, której powiodło się lepiej. A że kariera La Roux na debiucie się nie skończyła, przyjrzę się dziś, co jeszcze skrywa ich dyskografia.

Czytaj dalej #1036, 1037 La Roux “Trouble in Paradise” (2014) & “Supervision” (2020)

#1031 Mura Masa “R.Y.C.” (2020)

Debiutancki album brytyjskiego producenta Alexa Crossana (ukrywającego się pod pseudonimem Mura Masa) był sporym wydarzeniem, nawet jeśli komercyjnych triumfów nie święcił. Wydana w 2017 roku płyta zatytułowana po prostu “Mura Masa” przyniosła kilka parkietowych, choć choć bardziej wychillowanych aniżeli mających rozkręcić imprezę kawałków. Na drugiej płycie Alex wraca do swoich korzeni. A te mogą zaskoczyć.

Czytaj dalej #1031 Mura Masa “R.Y.C.” (2020)

#1028 The S.L.P. “The S.L.P.” (2019)

Są zespoły, z których odchodzi jakiś członek, a  my wiemy, że świat się nie zawali. Są i takie, które po stracie tego jednego pionka długo nie mogłyby się podnieść. Jedną z formacji z drugiej grupy jest brytyjska kapela Kasabian. Chociaż częściej na płytach (i koncertach) słyszymy Toma Meighana, za teksty piosenek, ich produkcję i lwią część instrumentów odpowiada właśnie on – Sergio Lorenzo Pizzarno. W 2019 roku pozwolił sobie na mały skok w bok.

Czytaj dalej #1028 The S.L.P. “The S.L.P.” (2019)

#1016 FKA twigs “Magdalene” (2019)

Wiele pięknie zapowiadających się karier szybko przygasło, gdy ich autorzy robili sobie dłuższy urlop od sceny. Słuchacze w mgnieniu oka potrafią znaleźć sobie nowych idoli. Dzisiaj, przy dostępie do Internetu, jest to jeszcze prostsze. Sporo więc ryzykowała FKA twigs, brytyjska wokalistka, która była jedną z największych sensacji 2014 roku. Pół dekady później ukazuje się płyta, którą ponownie wkupuje się do naszych łask. Szaleństwo.

Czytaj dalej #1016 FKA twigs “Magdalene” (2019)

#1010 CLYPSO “Cameo” (EP) (2019)

Gdyby M.I.A. i Santigold miały córkę, nazywałaby się CLYPSO. Barwna australijska wokalistka i producentka muzyczną karierę rozpoczęła w 2016 roku, przedstawiając się nam singlem “Bigsmall”. Potem przyszła pora na kolejne kawałki, ale na pierwszą oficjalną epkę czekać musieliśmy do początku 2019 roku. “Cameo” daje nam odpowiedź na pytanie, czy warto cierpliwie czekać na kolejną porcję muzyki artystki.

Czytaj dalej #1010 CLYPSO “Cameo” (EP) (2019)