RECENZJA: Peggy Gou “I Hear You” (2024) (#1492)

Gromadzą pod sceną tysiące osób, choć na próżno szukać ich twarzy na okładkach magazynów czy w kampaniach reklamowych. Niewielu było w historii muzyki DJ’ów, których nazwiska byłyby znane pod każdą szerokością geograficzną. A jeśli już, byli to przeważnie faceci. Pochodząca z Korei Południowej Kim Min-ji – znana jako Peggy Gou – chce odwrócić ten trend i udowodnić, że kobieta za konsoletą też może świetnie wypaść.

Czytaj dalej RECENZJA: Peggy Gou “I Hear You” (2024) (#1492)

RECENZJA: Billie Eilish “Hit Me Hard and Soft” (2024) (#1485)

Pięć lat po płytowym debiucie, “When We All Fall Asleep, Where Do We Go?”, Billie Eilish udowadnia, że nie była sensacją jednego sezonu. Ukazał się właśnie jej trzeci album, na którym – przy nieodzownej pomocy Finneasa – wokalistka ponownie robi co chce, jak chce i z jaką intensywnością chce. I’m trying my best to keep you satisfied śpiewa nam w jednej z premierowych piosenek, a ja chętnie sprawdzam, ile jej wysiłki są warte.

Czytaj dalej RECENZJA: Billie Eilish “Hit Me Hard and Soft” (2024) (#1485)

RECENZJA: Color Blue “Nie powód do płaczu” (2024) (#1479)

Color Blue to wspominanie, powracanie, odtwarzanie i przeżywanie – takimi słowami w serwisie Spotify przedstawia nam się duet tworzony przez Zuzannę Nicgorską oraz Patryka Jędrysa. Zespół był jednym z wykonawców prezentujących swą twórczość podczas poznańskiego festiwalu Next Fest skupiającego się na wschodzących gwiazdach polskiej sceny muzycznej. Chwilę przed nim wydał debiutancki album, “Nie powód do płaczu”.

Czytaj dalej RECENZJA: Color Blue “Nie powód do płaczu” (2024) (#1479)

RECENZJA: Chelsea Wolfe “She Reaches Out to She Reaches Out to She” (2024) (#1462)

Nie dwa, nie trzy ale aż pięć lat kazała nam Chelsea Wolfe – amerykańska wokalistka specjalizująca się w brzmieniu potrafiącym spowodować ciarki – czekać na swój kolejny studyjny album. Nie można powiedzieć jednak, że zapadła się pod ziemię na pół dekady. Wraz z zespołem Converge nagrała album “Bloodmoon: I”. Powołała także do życia duet Mrs. Piss, który doczekał się debiutanckiej płyty “Self-Surgery”. “She Reaches Out to She Reaches Out to She”, krążek o zapętlonym tytule, jest powrotem solo-Chelsea.

Czytaj dalej RECENZJA: Chelsea Wolfe “She Reaches Out to She Reaches Out to She” (2024) (#1462)

RECENZJA: Hania Rani “Ghosts” (2023) (#1456)

Lista artystów, którzy próbowali zrobić karierę poza granicami Polski, jest długa i skupiająca wykonawców z różnych muzycznych światów. Najwięcej osiągają ci, którzy mniej skupiają się na kalkulacjach, a więcej na tworzeniu. Jedną z najpopularniejszych Polek jest Hania Rani, która od lat pokazuje słuchaczom, że klasyka nie jest taka zła.

Czytaj dalej RECENZJA: Hania Rani “Ghosts” (2023) (#1456)

RECENZJA: Sampha “Lahai” (2023) (#1448)

Brytyjskiemu wokaliście Samphie Lahai Sisay’u nigdy się nie spieszyło. Kilka lat zajęło mu dojście do momentu, kiedy czuł się na tyle komfortowo, by zaprezentować światu swój debiutancki longplay. I równie powoli dojrzewał do tego, by oddać w nasze ręce jego następcę. Album “Lahai” Sampha wydawał z zupełnie innej pozycji, lecz swoją muzyką zdaje się podkreślać, że pozostał tą samą osobą. Z nieco tylko większym optymizmem patrzącą w przyszłość.

Czytaj dalej RECENZJA: Sampha “Lahai” (2023) (#1448)

RECENZJA: Eartheater “Powders” (2023) (#1446)

Alexandra Drewchin, amerykańska wokalistka, która lata temu przybrała pseudonim Eartheater, albumy wydaje od lat, lecz aż do tego roku jej postać była mi kompletnie obca. Pomogła, jak to często u mnie bywa (i raczej się to nie zmieni, bo efekty bywają owocne), grafika zdobiąca okładkę jej najnowszej płyty. Ta wygląda jak akwarelowy obraz zasługujący na powieszenie w muzealnej sali. Chciałam przekonać się, czy i muzyka zawarta na albumie to sztuka przez wielkie S.

Czytaj dalej RECENZJA: Eartheater “Powders” (2023) (#1446)