#946 Kerli “Shadow Works” (2019)

Chyba niewiele jest tak wytrwałych wokalistek, co Kerli. I tak pechowych. Pochodząca z Estonii artystka od lat pukała do drzwi show biznesu. Przerzucana była z wytwórni do wytwórni. Przeszło dziesięć lat temu los się do niej w końcu uśmiechnął i na sklepowe półki wjechał jej debiut “Love Is Dead”. Potem przyszła pora na odciśnięcie swego piętna na paru soundtrackach i pisanie dla innych sław. A drugi krążek? Kerli na ponad dekadę usunęła się w cień, a dziś tytułem powrotnego wydawnictwa chce nam powiedzieć, że to wycofanie się dobrze na nią podziałało.

Czytaj dalej #946 Kerli “Shadow Works” (2019)

#945 Dido “Still on My Mind” (2019)

Dido Florian Cloud de Bounevialle O’Malley Armstrong, brytyjska wokalistka na nasze szczęście legitymująca się jedynie imieniem Dido, pojawia się tak rzadko z nową muzyką, że mimo braku przebojów na miarę tych z początków kariery robi spore zamieszanie i ściąga na siebie uwagę branżowych (i nie tylko) mediów. Ja sama darzę ją dużą sympatią, i chociaż jej ostatnia płyta ukazała się przed sześcioma laty, jest still on my mind. Czy najnowsza, “Still on My Mind”, podobnie zagrzeje tam miejsce?

Czytaj dalej #945 Dido “Still on My Mind” (2019)

#940 BROODS “Don’t Feed the Pop Monster” (2019)

Prosimy nie karmić popowego potwora, prosi w tytule swojej nowej, trzeciej studyjnej płycie rodzeństwo Georgia i Caleb Nottowie, pozując do zdjęcia na teatralnej, vintege’owej, trącącej lekkim kiczem okładce. Skąd takie życzenie? Być może ten popowy potworek się przejadł, bo BROODS ugościli go po królewsku i usadzili przed suto zastawionym stole. Brzmi to dość zaskakująco, gdy ma się w pamięci poprzedni, ubogi krążek Nowozelandczyków.

Czytaj dalej #940 BROODS “Don’t Feed the Pop Monster” (2019)

#932 James Blake “Assume Form” (2019)

Dopiero co zdążył minąć pierwszy miesiąc nowego roku, a ja już znalazłam płytę, która ma szansę namieszać w moim końcoworocznym podsumowaniu. I naprawdę nie przypuszczałam, że będzie to album właśnie tego faceta. Muzyka trzydziestoletniego Jamesa Blake’a podobała mi się odkąd pamiętam, ale nigdy nie oczarował mnie na tyle, bym nie mogła się od niego oderwać. Aż tu nadszedł osiemnasty stycznia i premiera “Assume Form”…

Czytaj dalej #932 James Blake “Assume Form” (2019)

#930 BROODS “Conscious” (2016)

Swój tekst o drugim studyjnym albumie nowozelandzkiego, rodzinnego duetu BROODS zacznę wyświechtanym stwierdzeniem – drugi krążek jest największym sprawdzianem dla artysty; jego być albo nie być. Tym bardziej, gdy debiut został ciepło przyjęty. Musi to być stresujące – masz mniej czasu na pracę; ciągle ktoś nad tobą stoi i przygląda się temu, co robisz; pojawia się presja ze strony otoczenia. Przykro mi to już na wstępie stwierdzić, lecz Georgia i Caleb Nottowie oblali test drugiej płyty.

Czytaj dalej #930 BROODS “Conscious” (2016)

#925 MGMT “Little Dark Age” (2018)

Czy można zadebiutować dwa razy? Przykład amerykańskiego duetu MGMT (tworzą go Andrew VanWyngarden i Ben Goldwasser) pokazuje, że jak najbardziej. Zespół miał świetny start, kiedy przeszło dziesięć lat temu wylansował z pierwszej studyjnej płyty trzy hity: “Kids”, “Electric Feel” i “Time to Pretend”. Dobra passa szybko się skończyła, a wydany w 2013 roku imienny krążek nie przypadł słuchaczom do gustu. Na MGMT postawiono krzyżyk. Album “Little Dark Age” jest nowym rozpoczęciem.

Czytaj dalej #925 MGMT “Little Dark Age” (2018)

#924 Sabrina Claudio “No Rain, No Flowers” (2018)

To już znak naszych czasów. Co roku tysiące młodych ludzi wykorzystuje Internet do rozpoczynania muzycznej kariery i promocji własnej osoby. Najczęściej zaczyna się od nagrywania coverów i umieszczania ich na YouTubie. Co ambitniejsi przechodzą na SoundCloud, gdzie dzielą się autorskimi kompozycjami. Wśród nich jest i Sabrina Claudio, którą świat zauroczył się w zeszłym roku. Po ciepło przyjętych epce i mixtapie przyszła pora na debiutancki album.

Czytaj dalej #924 Sabrina Claudio “No Rain, No Flowers” (2018)