RECENZJA: The Weeknd “Dawn FM” (2022) (#1270)

Stojący jakby jedną nogą nad grobem The Weeknd zerka na nas z ciemnej okładki albumu “Dawn FM” – jego piątego studyjnego krążka, który ukazał się bez większych zapowiedzi na początku stycznia. Zbudowana na koncepcji duchowej podróży po śmierci w stronę nieba płyta jest naturalną kontynuacją wydawnictwa “After Hours” sprzed dwóch lat. Abel Tesfaye, jak naprawdę przedstawia się nam The Weeknd, tylko umacnia swoją pozycję w gronie największych męskich głosów w historii.

Czytaj dalej RECENZJA: The Weeknd “Dawn FM” (2022) (#1270)

RECENZJA: Adele “30” (2021) (#1257)

Ilu słuchaczy, tyle opinii na temat tego, co jest najbardziej oczekiwanym wydawnictwem roku. W ostatnich miesiącach zdania te były nie były zbyt różnorodne – wszyscy zastanawiali się, jaki powrót zaliczyć może Adele. Niegdyś niechętnie dzieląca się szczegółami ze swojego prywatnego życia Brytyjka coraz śmielej opowiada o nim w wywiadach, lecz ja informacje o niej wolę czerpać z piosenek. Na jej nowej płycie znów pełno jest osobistych historii.

Czytaj dalej RECENZJA: Adele “30” (2021) (#1257)

RECENZJA: Natalia Szroeder “Pogłos” (2021) (#1255)

Przez długi czas polska wokalistka Natalia Szroeder funkcjonowała w mojej świadomości jako osobowość telewizyjna (lista programów, w których występowała, jest okazała) i dziewczyna jednego z najpopularniejszych raperów w kraju nad Wisłą. Dużo bardziej wolałabym jednak kojarzyć ją ze świetną muzyką, a kawałków, do których chętnie by się wracało, brakowało. Do czasu. Płytą “Pogłos” Natalia resetuje swoją muzyczną karierę.

Czytaj dalej RECENZJA: Natalia Szroeder “Pogłos” (2021) (#1255)

RECENZJA: Kacey Musgraves “Star-Crossed” (2021) (#1253)

Przez dłuższy lat znana jedynie amerykańskim miłośnikom muzyki country wokalistka Kacey Musgraves stwierdziła, że pomysł na połączenie tego gatunku z popem jest warty uwagi. W efekcie jej sława w 2018 roku wystrzeliła, a wydana wówczas płyta “Golden Hour” słuchana była pod każdą szerokością geograficzną. Trzy lata później Amerykanka prezentowała już nowy album z zupełnie innej pozycji. Także tej osobistej.

Czytaj dalej RECENZJA: Kacey Musgraves “Star-Crossed” (2021) (#1253)

RECENZJA: Lana Del Rey “Blue Banisters” (2021) (#1250)

Amerykańska wokalistka Lana Del Rey nie dała sobie zbyt dużo czasu na celebrowanie albumu “Chemtrails Over the Country Club”. Nikomu jeszcze nie zdążyły osłuchać się zawarte na nim piosenki, a artystka już zaczęła zapowiadać nowe wydawnictwo. “Rock Candy Sweet” – jak początkowo zatytułowana miała być nowa płyta – przemianowana została na równie enigmatyczne “Blue Banisters” i wpadła w nasze ręce w październiku, by zgrać się z naszymi jesiennymi nastrojami.

Czytaj dalej RECENZJA: Lana Del Rey “Blue Banisters” (2021) (#1250)

RECENZJA: Coldplay “Music of the Spheres” (2021) (#1247)

Okrojona promocja i brak typowej, wielkiej trasy koncertowej mającej na celu zaprezentowanie materiału z albumu “Everyday Life” było dla Coldplay czymś nietypowym. Chris Martin i spółka byli już wówczas myślami przy kolejnej płycie, którą niejako zaanonsowali jednym ze zdjęć dołączonych do poprzedniego wydawnictwa. Już wtedy musieli być spragnieni powrotu na czołówki list przebojów.

Czytaj dalej RECENZJA: Coldplay “Music of the Spheres” (2021) (#1247)

RECENZJA: Kelis “Kelis Was Here” (2006) (#1245)

Po dwóch pierwszych krążkach przygotowany przez Kelis mleczny shake okazał się być strzałem w dziesiątkę. Promowana przebojem “Milkshake” płyta “Tasty” może nie uczyniła z amerykańskiej wokalistki światowej megagwiazdy, ale na pewno pozwoliła jej wyjść z niebytu i zaistnieć. Po trzech latach artystka miała ochotę na powtórkę z rozrywki i wyraźniej nam zaznaczyć, że tu była.

Czytaj dalej RECENZJA: Kelis “Kelis Was Here” (2006) (#1245)