#1047 Whitney Houston “My Love Is Your Love” (1998)

Znaczną część lat 90. Whitney Houston spędziła na planach filmowych. Dwa kinowe obrazy przyniosły jej fanom także i soundtracki. Bank rozbił “The Bodyguard”, który promowały takie przeboje jak “Run to You”, “I Have Nothing” oraz nieśmiertelny cover “I Will Always Love You”. W końcu pod koniec lat 90. artystka powróciła z albumem, który jest tylko i wyłącznie jej.

Czytaj dalej #1047 Whitney Houston “My Love Is Your Love” (1998)

#1040 Halsey “Manic” (2020)

Jej poprzednia płyta przybierała formę nowoczesnego musicalu opartego na historii “Romea i Julii”. Z tą różnicą, iż amerykańska wokalistka Halsey to postać Julii postawiła na pierwszym planie, opowiadając nam o skomplikowanym – pod względem miłosno-emocjonalnym – życiu młodej dziewczyny. Na wydanym przed paroma tygodniami albumie “Manic” artystka znów postanowiła skupić się na sobie. Zaprosiła znanych przyjaciół i zanurkowała wgłąb własnych myśli i wspomnień.

Czytaj dalej #1040 Halsey “Manic” (2020)

#1038 Halsey “Hopeless Fountain Kingdom” (2017)

Kiedy w intrygującym wstępie “The Prologue” Halsey zaczyna recytować fragmenty “Romea i Julii” Szekspira, zaczynam zastanawiać się, co tu się w ogóle dzieje. Pop gwiazda i jeden z najbardziej znanych dramatopisarzy? Zaczęłam obawiać się słodko-gorzkiej, koncepcyjnej płyty o miłości dwóch młodych ludzi. Tymczasem amerykańska wokalistka ujęła dzieło po swojemu, udowadniając nam, że Julia przez wieki bardzo się zmieniła.

Czytaj dalej #1038 Halsey “Hopeless Fountain Kingdom” (2017)

#1036, 1037 La Roux “Trouble in Paradise” (2014) & “Supervision” (2020)

W 2009 roku duet La Roux był na ustach wszystkich. Ich brytyjski synth pop  ukryty za szyldem “La Roux” był jedną z największych sensacji tamtych miesięcy. Rudowłosą liderkę zespołu, Elly Jackson, zaczęto przedstawiać jako odtrutkę na radiową, ekstrawagancką Lady Gagę. Lata mijają i raczej nie trudno odpowiedzieć na pytanie, której powiodło się lepiej. A że kariera La Roux na debiucie się nie skończyła, przyjrzę się dziś, co jeszcze skrywa ich dyskografia.

Czytaj dalej #1036, 1037 La Roux “Trouble in Paradise” (2014) & “Supervision” (2020)

#1032 Kesha “High Road” (2020)

2010 rok. Rozczochrana blondyna budzi się po melanżu w wannie i ani myśli posiedzieć w domu. Ciągnie ją do zabawy. Tą dziewczyną była Ke$ha, której singiel “Tik Tok” przed dekadą święcił triumfy na listach przebojów. W ciągu dziesięciu lat artystka przeszła długą, niezbyt przyjemną drogę naznaczoną wieloma prywatnymi potknięciami. Oczyszczeniem był album “Rainbow”, a tegoroczna premiera, “High Road”, uchodzić może za krążek, na którym Kesha wkracza na nowy szlak, oglądając co jakiś czas stare zdjęcia.

Czytaj dalej #1032 Kesha “High Road” (2020)

#1029 Selena Gomez “Rare” (2020)

Nad gwiazdami ze stajni Disney’a ciąży chyba jakaś klątwa. Po zakończeniu współpracy i rozpoczęciu dorosłej kariery zaczynają szaleć i zbaczać ze ścieżki, którą podążali dzierżąc miano wzoru do naśladowania. Pojawiają się alkohol, imprezy, narkotyki. W przypadku Seleny Gomez tym najsilniejszym narkotykiem okazała się być miłość do Justina Biebera. Rozstanie z wokalistą przypłaciła załamaniem nerwowym. Cegiełkę dołożyły zdrowotne problemy. W efekcie na nową płytę Amerykanki przyszło nam czekać pół dekady.

Czytaj dalej #1029 Selena Gomez “Rare” (2020)