#1017 VA “Charlie’s Angels” (soundtrack) (2019)

W 2000 roku Cameron Diaz, Drew Barrymore i Lucy Liu zagrały w filmie akcji, który przetarł innym aktorkom drogę do głównych ról w tym gatunku. “Aniołki Charliego” wpisały się w popkulturowy obraz początków nowego tysiąclecia. Prawie dwie dekady później ktoś wpadł na pomysł, że na fali odgrzewania klasyków weźmie się i za ten hit.

Czytaj dalej #1017 VA “Charlie’s Angels” (soundtrack) (2019)

#1014 Alessia Cara “The Pains of Growing” (2018)

Kanadyjka Alessia Cara dała nam się poznać w 2015 roku jako młoda wokalistka, która ma coś do powiedzenia, nie chce dopasowywać się do plastikowych koleżanek po fachu, a prezentowanemu przez nią kolażowy popu i r&b daleko do radiowych banałów. Z premierą następcy debiutanckiego krążka “Know-It-All” czekała jakieś trzy lata. W międzyczasie pośpiewała m.in. u rapera Logic oraz Troye Sivana. Na swoim drugim albumie jest jednak zdana sama na siebie.

Czytaj dalej #1014 Alessia Cara “The Pains of Growing” (2018)

#1002 Charli XCX “Charli” (2019)

W dyskografii brytyjskiej wokalistki Charli XCX można się pogubić. Zadebiutowała w 2007 roku nagranym za dzieciaka albumem “14”, ale to “True Romance” z 2013 roku przedstawiło ją słuchaczom. Rok później było “Sucker”, a po nim dwa mixtape’y, “Number 1 Angel” i “Pop 2”, które równie dobrze uchodzić mogą za jej pełnoprawne płyty. “Charli”, funkcjonujące wcześniej w planach artystki jako “3” czy “Best Friends”, miało być trzecim i ostatnim rozdziałem mixtape’owej trylogii Brytyjki. Sporo zamieszania, ale najważniejsze, że Charli XCX w każdy z projektów była mocno zaangażowana. I nie tylko ona.

Czytaj dalej #1002 Charli XCX “Charli” (2019)

#1001 Emeli Sandé “Real Life” (2019)

Okładka jej pierwszej płyty, “Our Versions of Events”, wyglądała monumentalnie i posiadała artystyczny pierwiastek. Na drugiej, “Long Live the Angels”, Emeli Sandé postawiła na ciemny look i konkretny kolor (moja ulubiona butelkowa zieleń), pozując na kobietę, która dużo przeszła, ale wciąż ma siły do dalszej walki o lepsze jutro. Tegoroczne dzieło przedstawia nam Brytyjkę w jeszcze innym wydaniu. Fotografia zdobiąca “Real Life” jest totalnie zwyczajna. Jakby Emeli przyłapana została na rozmyślaniu o czymś. Sądząc po jej minie, chyba znów jakieś problemy zaprzątają jej głowę.

Czytaj dalej #1001 Emeli Sandé “Real Life” (2019)

#996 Shura “Nothing’s Real” (2016)

Kylie Minogue jest super, ale byłabym jej najgorszą podróbką – mówi w wywiadach Shura (a właściwie Alexandra Lilah Denton). Brytyjska wokalistka na radarze sympatyków popowych brzmień pojawiła się przed pięcioma laty. Jej piosenki flirtujące z ejtisową stylistyką zaczęły być porównywane do dawnej twórczości australijskiej legendy. Shura szybko jednak udowodniła, że ma osobowość i pomysł na siebie.

Czytaj dalej #996 Shura “Nothing’s Real” (2016)

#995 Taylor Swift “Lover” (2019)

The old Taylor can’t come to the phone right now. Why? Oh, ’cause she’s dead słowa z piosenki “Look What You Made Me Do”, która zapowiadała rewolucyjny album “Reputation”, świetnie podsumowywały ostatnią erę w karierze Taylor Swift, ex-ulubienicy Ameryki. Skłócona prawie ze wszystkimi wokalistka nagrała kompozycje o swojej nadszarpniętej reputacji. Wydaną dwa lata później płytą “Lover” zamyka za sobą na klucz tamte drzwi. I z mroku wskakuje na różowe obłoczki z waty cukrowej. Z potrafiącej zgasić kogoś jednym spojrzeniem kobiety stała się pastelową księżniczką.

Czytaj dalej #995 Taylor Swift “Lover” (2019)

#990 Yuna “Rouge” (2019)

Yunalis binti Mat Zara’ai, wokalistka, która przyjęła krótki i łatwy do zapamiętania pseudonim Yuna, jest jednym z niewielu zaprzeczeń tego, że trzeba pochodzić z USA lub Wielkiej Brytanii (ewentualnie Australii), by zrobić międzynarodową karierę. Urodziła się bowiem w konserwatywnej Malezji, ale nie przeszkodziło jej to zostać pop gwiazdą. Konsekwentnie nagrywa od 2008 roku, a jej nowa płyta “Rouge” może otworzyć przed nią jeszcze więcej drzwi.

Czytaj dalej #990 Yuna “Rouge” (2019)