RECENZJA: Tom Odell “Best Day of My Life” (2022) (#1347)

Dekada minęła odkąd brytyjski wokalista Tom Odell zadebiutował z porywającym, balladowym nagraniem “Another Love”, które w ostatnich miesiącach przeżyło istny renesans popularności dobijając do miliarda (!) odtworzeń w serwisie Spotify. Nie wiem, czy moment przekroczenia tej magicznej bariery był dla Odella best day of his life, ale głębiej w emocje i uczucia artysty zagłębić się możemy sięgając po jego najnowszy krążek.

Czytaj dalej RECENZJA: Tom Odell “Best Day of My Life” (2022) (#1347)

RECENZJA: Benjamin Clementine “And I Have Been” (2022) (#1346)

Brytyjski wokalista Benjamin Clementine na dłuższy czas zniknął ze sceny. Podczas pandemii na chwilę przyniósł nam odprężenie za sprawą folkowej kompozycji “Calm Down” nagranej z żoną, by poświęcić się aktorstwu i zagrać w “Diunie”. Dziś mówi o przejściu na muzyczną emeryturę, lecz zanim do tego dojdzie (o ile w ogóle dojdzie) czeka nas premiera trzech wydawnictw. Pierwsza część, “And I Have Been”, już na nas czeka.

Czytaj dalej RECENZJA: Benjamin Clementine “And I Have Been” (2022) (#1346)

RECENZJA: Arctic Monkeys “The Car” (2022) (#1343)

Gdy przed niemalże dekadą brytyjska grupa Arctic Monkeys prezentowała krążek “AM”, wydawało się, że oto odnalazła brzmienie, w którym czuje się najswobodniej. Przyszło za tym uznanie nie tylko słuchaczy, co krytyków, którzy kręcili głową na poprzednie dwa krążki formacji. Alex Turner i spółka nie mieli jednak ochoty być zakładnikami swojego sukcesu i sprawili, że po premierze kolejnego albumu niemal wybuchły zamieszki. Dziś ten szok jest już mniejszy.

Czytaj dalej RECENZJA: Arctic Monkeys “The Car” (2022) (#1343)

RECENZJA: Zella Day “Sunday in Heaven” (2022) (#1342)

Gdy już wszyscy o Amerykance zapomnieli, ona wyskoczyła z epką, która należy do tegorocznej czołówki – pisałam przed dwoma laty, gdy otwierałam przed wami drzwi do świata Zelli Day i jej powrotnego mini albumu. Zastanawiałam się wówczas, czy zawarte na krążku brzmienie doczeka się kontynuacji, czy raczej jest małym sprawdzianem dla artystki z odkrywania niuansów retro popu. Dziś już wiemy, że Zella miała ochotę na zostanie w tej stylistyce na dłużej.

Czytaj dalej RECENZJA: Zella Day “Sunday in Heaven” (2022) (#1342)

RECENZJA: Editors “EBM” (2022) (#1340)

2013 rok. W ręce wpada mi czwarta studyjna płyta brytyjskiej indie rockowej kapeli Editors, “The Weight of Your Love”, i wsiąkłam na długie godziny. Przygotowana przez formację mieszanka świetnych, chłodnych ballad z energiczniejszym graniem zrobiła na mnie spore wrażenie. Od tego momentu zwykłam nazywać Editors jednym ze swoich ulubionych zespołów. To ich przekleństwo, gdyż od swych ulubieńców wymagam zwykle więcej.

Czytaj dalej RECENZJA: Editors “EBM” (2022) (#1340)

RECENZJA: Rina Sawayama “Hold the Girl” (2022) (#1338)

Rinie Sawayamie wystarczyła jedna płyta, by stać się jedną z największych sensacji brytyjskiej sceny muzycznej ostatnich lat w swojej popowej kategorii. Urodzona w Japonii artystka zwróciła uwagę takich gwiazd jak Elton John czy Lady Gaga, a dziś walczy o pozostanie w kręgu naszych zainteresowań i wydaje drugi studyjny album.

Czytaj dalej RECENZJA: Rina Sawayama “Hold the Girl” (2022) (#1338)

RECENZJA: Santigold “Spirituals” (2022) (#1337)

Barwna, wyglądająca jak koszyk zakupoholiczki okładka ostatniego albumu Santigold skrywała równie kolorowe wnętrze. Sześć lat później amerykańska wokalistka Santigold zamiast wykpiwać konsumpcjonistyczny styl życia zagląda do własnego wnętrza. Na jaw wychodzi jej samotność, gniew, tęsknota za wolnością czy zwykłą radością. Zapiski zebrała w formie piosenek na krążku “Spirituals”.

Czytaj dalej RECENZJA: Santigold “Spirituals” (2022) (#1337)