#1209 Tom Waits “Heartattack and Vine” (1980)

Wydana w 1978 roku płyta “Blue Valentine” zwiastowała zmiany w twórczości Toma Waitsa. Artysta odszedł od jazzowych inspiracji w stronę blues rocka i śmiało sięgnął po gitarę elektryczną. Swój kolejny krążek wydał po dwuletniej przerwie, podczas której ożenił się i zaliczył debiut na srebrnym ekranie w filmie “Paradise Alley”. Później przysiadł do stworzenia płyty będącej jego pożegnalnym albumem nagranym dla wytwórni Asylum, która uwierzyła w niego na początku lat 70.

Czytaj dalej #1209 Tom Waits “Heartattack and Vine” (1980)

#686 La Toya Jackson “La Toya Jackson”

Niektórzy z góry skazani są na muzyczną karierę. Urodzona w 1956 roku La Toya Jackson była piątym dzieckiem, jakie pojawiło się w słynnej rodzinie. Kiedy w latach 70. za sprawą The Jackson 5 zapanowała prawdziwa jacksonmania, o swoje przysłowiowe pięć minut postanowiła zawalczyć i La Toya, choć – co ciekawe – stoczyła niemało kłótni o to, by występować jedynie pod swoim imieniem. Nie chciała być kojarzona z braćmi, choć szybko przeprosiła się ze swym nazwiskiem i na samym początku kolejnej dekady (a dokładniej 24 czerwca 1980 roku) zaprezentowała debiutancką, imienną płytę.

Czytaj dalej #686 La Toya Jackson “La Toya Jackson”

#487 Kate Bush “Never For Ever” (1980)

Płyta nosząca niesamowicie intrygujący tytuł „Never For Ever”, która swoją premierę miała w przedostatnim kwartale 1980 roku, jest trzecim studyjnym krążkiem cenionej i szanowanej, wymykającej się wszelkim standardom i niedającej się zaszufladkować, brytyjskiej wokalistki i autorki tekstów Kate Bush. Prace nad albumem rozpoczęły się prawie od razu po zakończeniu trasy koncertowej Tour of Life, będącej (jak na razie) jedynym tournee odbytym przez artystkę. Płyta „Never For Ever”, choć dotarła na sam szczyt brytyjskiej listy bestsellerów (stając się jednocześnie pierwszym krążkiem nagranym przez solistkę, który ulokował się na tym zaszczytnym, pierwszym miejscu), jest dzisiaj przez wielu pomijana. Wiele osób pytanych o ich ulubione dzieła Bush bez wahania wymienia „Hounds of Love”, „The Dreaming” i „Aerial”. A tymczasem nie byłoby tych płyt, gdyby nie „Never For Ever” właśnie.

Czytaj dalej #487 Kate Bush “Never For Ever” (1980)