#1094 Summer Walker “Life on Earth” (EP) (2020)

Urodzona w Atlancie Summer Walker w ubiegłym roku swoim krążkiem “Over It” zdobyła złoto w kategorii “moja ulubiona debiutantka w świecie r&b” i dołączyła do grona poprzednich laureatek postaci takich nazwisk jak Jorja Smith czy SZA. Do gustu przypadła mi nie tylko jej osobowość (zaskakująco grzeczna i mało pyskata jak na towarzyszącą płycie sesję zdjęciową), ale i nieopieranie muzyki jedynie na komputerowych bitach.

Czytaj dalej #1094 Summer Walker “Life on Earth” (EP) (2020)

#1093 Austra “HiRUDiN” (2020)

Kiedy wszyscy z rozrzewnieniem wspominali albumy “Feel It Break” i “Olympia”, ja nie mogłam wyjść z zachwytu po spotkaniu z ich następcą. Wydana na początku 2017 roku, lecz naznaczona politycznymi wydarzeniami na świecie z wcześniejszych dwunastu miesięcy płyta “Future Politics” ochłodziła klimat jeszcze bardziej i budziła w słuchaczu sporo emocji. Poprzeczkę zespół Austra zawiesił wysoko i dopiero od maja dane nam jest przekonać się, czy ją przeskoczył.

Czytaj dalej #1093 Austra “HiRUDiN” (2020)

#1092 Carly Rae Jepsen “Dedicated Side B” (2020)

Napisałam na nową płytę blisko dwieście piosenek – taką rewelacją podzieliła się ze swoimi fanami kanadyjska wokalistka Carly Rae Jepsen, kiedy ruszała z promocją swojego ubiegłorocznego albumu “Dedicated”. I chyba nikt nie był zaskoczony, gdy artystka rok później zrobiła to samo co lata wcześniej – zebrała kilkanaście nagrań w płytę “Dedicated Side B”. Czy to co ukryte faktycznie bywa lepsze i ciekawsze?

Czytaj dalej #1092 Carly Rae Jepsen “Dedicated Side B” (2020)

#1090 Teyana Taylor “The Album” (2020)

Okładka, jakiej nie powstydziłaby się Grace Jones. Długość, która znacząco odbiega od współczesnych standardów. Tytuł, w którym wyczuć można inspirację legendarnym “White Album” The Beatles. Przyprawiająca o zawrót głowy liczba gości. Amerykańska wokalistka Teyana Taylor swoim trzecim studyjnym krążkiem – wzniośle zatytułowanym “The Album” – ma nadzieję na przebicie się do pierwszej ligi rhythm’and’bluesowych sław. Miało być epicko. Czy faktycznie tak jest?

Czytaj dalej #1090 Teyana Taylor “The Album” (2020)

#1089 Jessie Ware “What’s Your Pleasure?” (2020)

W 2020 roku dwie popularne wokalistki – Lady Gaga i Dua Lipa – za cel obrały sobie wyciągnięcie nas na parkiet. Zamiast jednak wymyślać taneczne brzmienia na nowo, one  całymi garściami zaczęły czerpać z tego, co już było. I być może w grudniu moglibyśmy mówić o dwóch – mniej lub bardziej – interesujących  imprezowych albumach, gdyby do gry nie wkroczyła Jessie Ware. Brytyjska wokalistka zostawia konkurencję w tyle.

Czytaj dalej #1089 Jessie Ware “What’s Your Pleasure?” (2020)

#1087 Westerman “Your Hero Is Not Dead” (2020)

Chciałem stworzyć coś, co będzie podnosić na duchu – mówił po premierze albumu Will Westerman, brytyjski wokalista. “Your Hero Is Not Dead” jest debiutancką płytą londyńskiego artysty. On sam na scenie pojawił się cztery lata przed jej premierą, wypuszczając co jakiś czas nowe kompozycje. Swój pierwszy studyjny krążek zaprezentował w czasie, kiedy cały świat zwolnił. “Your Hero Is Not Dead” dryfuje sobie w podobnym tempie.

Czytaj dalej #1087 Westerman “Your Hero Is Not Dead” (2020)

#1086 Norah Jones “Pick Me Up Off the Floor” (2020)

W ubiegłym roku Norah Jones zaskoczyła fanów albumem “Begin Again”, na którym zebrała garść pomysłów i eksperymentów, które nie pasowały do jej pozostałych wydawnictw. Krążek ten traktuję bardziej jako ciekawostkę, aniżeli konkretnego następcę “Day Breaks” z 2016 roku. Ten nadszedł w czerwcu, stając się kolejną elegancką, stylową cegiełką budującą dyskografię Amerykanki.

Czytaj dalej #1086 Norah Jones “Pick Me Up Off the Floor” (2020)