#901 SOPHIE “Oil of Every Pearl’s Un-Insides” (2018)

2018 rok powoli dobiega końca i zanim się obejrzymy, zasypywani będziemy listami podsumowującymi ostatnie dwanaście miesięcy w muzyce. Co niektóre portale robią to już w listopadzie, ale nie przesadzajmy*. Nie da się być na bieżąco ze wszystkimi premierami i sytuacja, w której umyka naszej uwadze jakaś płyta, nie jest niczym niespotykanym. W moim przypadku było tak z debiutanckim krążkiem szkockiej wokalistki i producentki SOPHIE. “Oil of Every Pearl’s Un-Insides” ukazało się przed wakacjami, lecz mi ta płyta towarzyszy dopiero od niedawna.

Czytaj dalej #901 SOPHIE “Oil of Every Pearl’s Un-Insides” (2018)

#900 Ravyn Lenae “Crush” (EP) (2018)

Z wyglądu nieco przypomina mi Brandy a od muzycznej strony uchodzić może za daleką krewną Eryki Badu. Dziewiętnastoletnia Ravyn Lenae jest jedną z przedstawicielek nowej rhythm’and’bluesowej sceny. Kontrakt płytowy w kieszeni już ma (zainteresowała się nią oficyna wydawnicza Atlantis, która w swoich szeregach ma m.in. Cardi B, Janelle Monáe, Kehlani i Kelly Clarkson), lecz o debiutanckim długogrającym krążku nic nie wiadomo. Zastępują go na razie epki, które skutecznie wyostrzają apetyt na debiut artystki.

Czytaj dalej #900 Ravyn Lenae “Crush” (EP) (2018)

#899 Troye Sivan “Bloom” (2018)

Przyroda do życia budzi się co roku. Pojawiają się kwiaty, a na drzewa powracają zielone liście. Dookoła wszystko kwitnie. Właśnie z tego czasownika tytuł swojej drugiej studyjnej płyty postanowił uczynić urodzony w Republice Południowej Afryki wokalista Troye Sivan. W jego przypadku to przedwiośnie trwało trzy lata, bo tyle czasu młody artysta kazał nam czekać na następcę “Blue Neighbourhood”. Liczę, że tegoroczne “Bloom” dostarczy mi więcej wrażeń – pisałam kończąc swą przygodę z tamtym albumem. Pora przekonać się, czy z Sivana wyrósł w końcu piękny, kolorowy kwiat.

Czytaj dalej #899 Troye Sivan “Bloom” (2018)

#898 Kiana Ledé “Selfless” (2018)

Dwudziestojednoletnia Amerykanka Kiana Ledé od dziecka szykowana była na zostanie światową gwiazdą. Kiedy inne trzylatki pod choinkę dostawały lalki, ona cieszyła się z maszyny do karaoke. Kiedy jej rówieśnice po szkole bawiły się na placu zabaw, ona spieszyła na lekcje pianina i śpiewu. A także występowała przed kamerą, bo jej mama uwielbiała nagrywać wystąpienia córki i umieszczać je na portalu dla zdolnych małoletnich. Tam Kiana została odkryta i powili zaczęła pukać do drzwi show biznesu.

Czytaj dalej #898 Kiana Ledé “Selfless” (2018)

#896 Seinabo Sey “I’m a Dream” (2018)

Jej pierwszy singiel zremixował Kygo robiąc z niego niezły przebój w krajach Północnej Europy. Ona sama przez długi czas zamiast o scenie marzyła o prestiżowych amerykańskich uczelniach, na których mogłaby studiować prawo. W 2014 roku wylądowała jednak nie na sali rozpraw, ale uroczystości rozdania pokojowej nagrody Nobla, którą uświetniła swoim występem. Zrozumiała wtedy, że warto postawić wszystko na jedną kartę. Przyspieszyła prace na debiutem, a dziś jej druga płyta jest przez wielu muzycznych dziennikarzy uznawana za obowiązkową pozycję w końcoworocznych zestawieniach najlepszych wydawnictw. Ladies & gentleman – Seinabo Sey.

Czytaj dalej #896 Seinabo Sey “I’m a Dream” (2018)

#894 Passenger “Runaway” (2018)

Only know you love her when you let her go and you let her go nucił za Passengerem cały świat przed pięcioma laty. Prościutki singiel “Let Her Go” stał się przebojem (dla umatematycznionych melomanów: dwa miliardy odtworzeń na YouTubie, przeszło osiemset milionów streamów w Spotify, ponad sześć milionów sprzedanych cyfrowych kopii utworu), ale nagły sukces nie wywrócił do góry nogami życia Brytyjczyka z gitarą. Może tylko jego koncerty gromadzą większą publiczność. Nic więcej się nie zmieniło.

Czytaj dalej #894 Passenger “Runaway” (2018)

#893 H.E.R. “I Used to Know Her: the Prelude” (EP) (2018)

W 2017 roku muzyczną sceną r&b zatrzęsła SZA, która nagrała udany album “CTRL”. W tym roku taką debiutantką osiągającą spore sukcesy i biorącą czynny udział w zmianie warty na rhythm’and’bluesowym panteonie gwiazd miała być Gabriella Wilson, dwudziestojednoletnia Amerykanka działająca jako H.E.R.  Jednak jak jej pierwszego długograja nie było, tak nie ma. Zamiast niego otrzymaliśmy trzecią epkę – “I Used to Know Her: the Prelude”.

Czytaj dalej #893 H.E.R. “I Used to Know Her: the Prelude” (EP) (2018)