#697 Ray LaMontagne “Till the Sun Turns Black” (2006)

Amerykański brodaty bard Ray LaMontagne miał mocne wejście do świata muzycznego biznesu. Jego debiutancka płyta “Trouble”, wydana w 2004 roku, stała się niemałym komercyjnym przebojem, znajdując rzesze nabywców głównie w Wielkiej Brytanii i USA. Z podzieleniem się z nami kolejnym albumem Ray zwlekał niezbyt długo, bo niecałe dwa lata. W tym czasie jednak popularność zdobyli inni faceci z gitarą (m.in. James Blunt) i zainteresowanie muzyką LaMontagne zmalało. Może jednak warto dać płycie “Till the Sun Turns Black” szansę i nie skreślać jej z góry tylko dlatego, że nie zawojowała list bestsellerów?

Czytaj dalej #697 Ray LaMontagne “Till the Sun Turns Black” (2006)

#522 Cassie “Cassie” (2006)

Niektórzy melomani, którzy są mniej więcej w moim wieku (tj. dwadzieścia lat lub troszkę więcej), lubią mówić, że 2006 rok to ostatni udany rok dla muzyki popularnej. Fani mieli  okazję posłuchać premierowych nagrań Gwen Stefani, Fergie czy Christiny Milian, które później zamilkły na długi czas. Swoje premiery miały w przeciągu tych dwunastu miesięcy także takie płyty jak “Oral Fixation Vol. 2” Shakiry,  “Back to Basics” Christiny Aguilery, “FutureSex/LoveSounds”  Justina Timberlake’a, “Loose” Nelly Furtado czy “20 Y.O.” Janet Jackson. Ja sama ten czas wspominam z sentymentem. Elektronika nie siała jeszcze takiego spustoszenia, a komputery nie stawały się podstawowymi instrumentami popowych czy rhythm’and’bluesowych artystów.

Czytaj dalej #522 Cassie “Cassie” (2006)

#484, 485 Anna Calvi “Strange Weather” (2014) & Arctic Monkeys “Who the Fuck Are Arctic Monkeys?” (2006)


Swoją pierwszą w karierze epką brytyjska artystka Anna Calvi chce nas przekonać, że mamy dziwną pogodę. Coś w tym musi być, bo mini album “Strange Weather” zasługuje na inną oprawę. Zamiast bezchmurnego nieba – kłębiące się czarne obłoki. Zamiast świecącego Słońca – deszcz, czy nawet burza. Muzyka Calvi nigdy nie była pogodna i sielska. Piosenki artystki zachwycają mrocznym, niepokojącym klimatem. Tak było zarówno na mocnym debiucie, jak i na zeszłorocznym “One Breath”. Epka “Strange Weather” kontynuuje tę tradycję. A przy okazji olśniewa jeszcze bardziej niż studyjne krążki Anny.

Czytaj dalej #484, 485 Anna Calvi “Strange Weather” (2014) & Arctic Monkeys “Who the Fuck Are Arctic Monkeys?” (2006)

#403, 404, 405, 406 Placebo “Black Market Music” (2000) & “Sleeping with Ghosts” (2003) & “Meds” (2006) & “Battle for the Sun” (2009)


Historia moja i zespołu Placebo sięga 2010 roku, kiedy to w zwiastunie filmu “Daybreakers” usłyszałam ich cover “Running Up That Hill”. Minęło jednak trochę czasu (a dokładniej – dwa lata), zanim zdecydowałam się sięgnąć po ich dyskografię. Zaczęłam od debiutanckiego krążka “Placebo” (całkiem niezły, ale nieczęsto do niego wracam), potem przyszła kolej na “Without You I’m Nothing”, w którym się zakochałam. Do tego stopnia, że po kolejne albumy grupy sięgnęłam dopiero po czasie. Dziś prezentuję wam (mini)recenzje czterech kolejnych płyt Placebo i zapowiadam, że już w przyszłym roku poznacie moje zdanie o najnowszym – “Loud Like Love”. Enjoy!

Czytaj dalej #403, 404, 405, 406 Placebo “Black Market Music” (2000) & “Sleeping with Ghosts” (2003) & “Meds” (2006) & “Battle for the Sun” (2009)

#238 VA “Hannah Montana” (soundtrack) (2006)

Kto z nas nie zna serialu „Hannah Montana”? Swego czasu każdy go oglądał, choć nie każdy się do tego przyznawał.Ja z tym problemu nie mam – nie raz potrafił poprawić mi humor i śmiałam się tak, że cała ulica mnie słyszała, co zostało potwierdzone. Aż szkoda patrzeć na to, co obecnie wychodzi spod ręki wytwórni Disney’a. Sama szmira, która nie nadaje się do oglądania. Powróćmy jednak do „Hannah Montana”. Serial opowiada o nastolatce, która miała swoje alter ego – Hannę Montanę, piosenkarkę. Z jednej strony Miley chciała prowadzić normalne życie, z drugiej chciała śpiewać. I z tego wyszła całkiem nie najgorsza fabuła. Jak już wspomniałam, Hannah vel Miley to piosenkarka. Więc dziwne by było, gdyby nie powstała do serialu żadna muzyka. Twórcy „Hannah Montana” zebrali wszystkie piosenki wykonywane w serialu i umieścili na soundtracku.

Czytaj dalej #238 VA “Hannah Montana” (soundtrack) (2006)

#206, 207 Ciara “Ciara: The Evolution” (2006) & Britney Spears “Circus” (2008)

Album “Goodies” uczynił z Ciary gwiazdę i jedną z największych konkurentek Beyonce. Wydaną dwa lata później płytą “Ciara: The Evolution” próbuje bronić dopiero co zdobytą pozycję na rynku muzycznym. Ma za sobą silną grupę wsparcia. W studiu wspierali ją tacy producenci jak Will.I.Am (“Get In, Fit In”), Pharrell Williams (“I Proceed”, “I’m Just Me”) i Polow Da Don (“Promise”, “Bang It Up”). Razem z nimi oraz innymi muzykami Ciara wybrała 14 piosenek, które ostatecznie weszły w skład “Ciara: The Evolution”. Oprócz zwykłych utworów możemy znaleźć tu też cztery przerywniki będące krótkimi (bardzo krótkimi) wypowiedziami wokalistki na temat tańca, stylu, muzyki. O ile “Goodies” było bogate w duety (między innymi z Missy Elliott czy R. Kelly) tak na tej płycie jest z tym kiepsko. Obok Ciary pojawia się tylko 50 Cent, Lil Jon i Chamillionaire. Czy to dobrze czy źle? Okaże się wkrótce.

Czytaj dalej #206, 207 Ciara “Ciara: The Evolution” (2006) & Britney Spears “Circus” (2008)

#175 Vanessa Hudgens “V” (2006)

To musiało się tak skończyć. Po spektakularnym sukcesie” High School Musical”, gdzie Vanessa wcieliła się w rolę Gabrielli, akcje Hudgens poszybowały w górę. Szczerze przyznam, że kibicowałam Sharpey. Gabriella była dla mnie za bardzo nierozgarnięta i za słodka. Taka niewinna dziewczynka. Piosenki, które Vanessa śpiewała w “High School Musical” były w większości nudne. Nie zdziwię się, jeśli wiele fanek po posłuchaniu niektórych w depresję wpadło. Tak czy inaczej każda gwiazdka Disney’a razem z kontraktem na serial czy film otrzymuje możliwość nagrania płyty. Nie inaczej było z Vanessą.

Czytaj dalej #175 Vanessa Hudgens “V” (2006)