#1140 Kylie Minogue “Disco” (2020)

Kylie Minogue od paru ładnych lat jest jak chorągiewka na wietrze i stara się jak tylko może dotrzymywać kroku aktualnym trendom. Po miernym, elektro popowym “Kiss Me Once” i budzącym mieszane uczucia “Golden”, na którym zapragnęła być jak Lady Gaga czy Justin Timberlake i też poromansować z country, przyszła pora na brzmienia, które (o ironio) zdefiniowały tegoroczny mainstream. Tym razem Minogue ma jednak ogromną przewagę nad konkurencją. Na disco zjadła zęby.

Nie ma co ukrywać. Chyba każdy fan australijskiej Księżniczki Popu choć raz pomyślał, jakim cudem ona nie ma jeszcze krążka noszącego tytuł “Disco”? Braki Kylie nadrobiła dopiero co, choć z samym gatunkiem dużo wspólnego ma od początku kariery. Kompozycje zawarte na “Enjoy Yourself” szybko się zestarzały, lecz już te wchodzące w skład “Light Years”, a przede wszystkim “Fever”, nadal wyciągają na parkiety. Nie owijając w bawełnę – “Disco” jest najlepszym krążkiem wokalistki od czasów “X”.

Ciężko robić disco bez oglądania się na lata 70. Kylie na szczęście chętnie zerkała w przeszłość, podbierając z ówczesnych piosenek przemycane do nich takie instrumenty jak smyczki czy gitary oraz wzbogacając własne kobiecością i sporymi pokładami energii. Najlepsze momenty płyty? Wybór jest naprawdę ciężki, gdyż tak stylistycznie równej płyty australijska gwiazda jeszcze nie miała. Do moich ulubieńców, po wielu godzinach spędzonych z “Disco”, trafiły takie tracki jak “Miss a Thing”; “Real Groove”; “Supernova” oraz “Last Chance”. Pierwszy z utworów ma w sobie coś zarazem nostalgicznego i seksownego. “Real Groove” zachwyca wyrazistszym podkładem w refrenie oraz house’owymi klawiszami mającymi w sobie coś z lat 90. Rozpędzona, galaktyczna “Supernova” po prostu nie bierze jeńców – podobnie jak funkujące “Last Chance”.

W gronie bardziej wyróżniających się piosenek nie sposób nie powitać donośnego, mogącego irytować nagrania “Monday Blues” (gdy go słucham, ciągle wydaje mi się, że to podrasowana pozostałość po erze “Golden”) oraz smyczkowych killerów postaci “I Love It” (uwielbiam, jak Kylie słodko wyśpiewuje tytułowe słowa) czy “Where Does the DJ Go?”. Nieco siada końcówka albumu, gdzie skrywają się “Celebrate You” i “Unstoppable”. Nieźle się ich słucha, lecz nie wytrzymują porównań z konkurencją.

Nie dane mi było potańczyć sobie w tym roku mając nad głową błyszczącą dyskotekową kulę. Szalone pląsy na parkiecie zostawiam na przyszły rok, ale już wiem, że będzie do czego ruszać nóżką. O porcję imprezowych, tanecznych brzmień zadbały już m.in. Roísin Murphy, Jessie Ware i Dua Lipa. I chociaż albumy tej pierwszej i drugiej podobają mi się najbardziej, to więcej kolorów i uśmiechów przesłała nam Kylie Minogue. Jest lekko, niesamowicie tanecznie. Bez kiczu. Najbardziej jednak podoba mi się tempo tego krążka – “Disco” nie daje nam ani chwili na głębszy oddech i odpoczynek. Atutem jest również sama Minogue, która tę muzykę czuje całą sobą. Parafrazując tytuł jednej z jej kompozycji sprzed dwóch dekad – your disco needs Kylie.

Warto: Real Groove & Supernova

_____________________

Rhythm of LoveLet’s Get to ItKylie MinogueImpossible PrincessLight YearsFeverBody LanguageXAphroditeKiss Me OnceGolden

4 Replies to “#1140 Kylie Minogue “Disco” (2020)”

  1. Jeszcze nie słuchałam tej płyty, ale sięgnę po nią niedługo, bo jestem bardzo jej ciekawa. A skoro polecasz to tym bardziej trzeba nadrobić braki 😉
    Zapraszam na nowy wpis i pozdrawiam 🙂

  2. Nie słuchałem jeszcze całej płyty. Fragmenty są niezobowiązująco przyjemne, tak jak większość dobrych płyt Kylie, więc mam nadzieję, że przygoda z country już na dobre odeszła w zapomnienie. Aż z tego wszystkiego obejrzałem w sobotę Infinite Disco 😉 Oglądałaś? Fajny klimat i, jak zwykle, nieźle przerobiona wersja “Slow” 🙂

  3. Nie wiem, czy nie jest to na chwilę obecną mój ulubiony album Minogue. Co prawda nasze ulubiony utwory się nie pokrywają, ale myślę, że z czasem się do nich przekonam.
    U mnie to samo, zapraszam i pozdrawiam. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *