#973 Ellie Goulding “Delirium” (2015)

Czytelnicy mojej strony z pewnością zauważyli, iż są wykonawcy, którzy niezbyt często goszczą na łamach The Rockferry. Czasem wynika to z mojego nikłego zainteresowania danymi brzmieniami, czasem z powodu tego, iż czyjaś muzyka po prostu mi nie leży. Brytyjska wokalistka Ellie Goulding już swoim debiutem, “Lights”, przebiła się do drugiej grupki. Pogoda i wizja zbliżających się wakacji skłania jednak do sięganie po muzykę prostą, łatwą i przyjemną. Stwierdziłam więc, że pora przekonać się, jak wypada wydana 2015 roku płyta Goulding, “Delirium”.

Czytaj dalej #973 Ellie Goulding “Delirium” (2015)

#954 LSD “Labrinth, Sia & Diplo Present… LSD” (2019)

Ona jest australijską wokalistką, która potencjalnymi przebojami potrafi sypać jak z rękawa. On brytyjskim muzykiem i producentem, który zasłynął nagrywając duet z Emeli Sandé. Spotkali się, wyczuli między sobą muzyczną chemię. Zaprosili do swojego teamu ekscentrycznego amerykańskiego DJ’a, by pokolorował ich utwory. Czy LSD może być zdrowe? Tak, o ile jest zespołem, który tworzą Labrinth, Sia i Diplo.

Czytaj dalej #954 LSD “Labrinth, Sia & Diplo Present… LSD” (2019)

#942 Janet Jackson “Control” (1986)

Janet Jackson od małego przygotowywana była do zostania gwiazdą muzyki. Nie mogło być inaczej, jeśli nosi nazwisko Jackson. Narzucono jednak zbyt szybkie tempo, a artystka miała zaledwie szesnaście lat, kiedy ukazał się jej debiut. “Janet Jackson” i następujący po nim album “Dream Street” odebrane zostały przez słuchaczy wzruszeniem ramion. Po komercyjnych (i, umówmy się, artystycznych) klapach młoda wokalistka nie miała nic do stracenia. Na luzie nagrała płytę, która zapisała się na kartach historii muzyki rozrywkowej.

Czytaj dalej #942 Janet Jackson “Control” (1986)

#857 Cyndi Lauper “Bring Ya to the Brink” (2008)

Zaczynała karierę w podobnym czasie co Madonna, musząc znosić ciągłe porównywanie do koleżanki w popowym fachu i przyglądać się z boku, jak media próbują ją z nią skłócać. Cyndi Lauper dość szybko odpuściła sobie pogoń za tronem nowej Królowej Popu, stwierdzając, iż zamiast stawać na głowie, by wprowadzać pop na nowe ścieżki, woli poszerzać własne horyzonty i próbować swych sił w innych gatunkach. W 2008 roku postanowiła jednak przypomnieć o sobie fanom brzmień prostych, łatwych i przyjemnych.

Czytaj dalej #857 Cyndi Lauper “Bring Ya to the Brink” (2008)

#818 Hurts “Desire” (2017)

Jeden z najbardziej lubianych duetów w Polsce kontynuuje swoją młodą tradycję i nową płytę prezentuje nam dwa lata po poprzedniej. Nie obyło się bez szumnych zapowiedzi i dużych obietnic. Theo Hutchcraft i Adam Anderson chętnie opowiadali o swoim najnowszym projekcie, zdradzając, że “Desire” jest albumem pełnym nie tylko namiętności czy pożądania, ale i bólu. Otrzymaliśmy także deklarację, że to porcja najlepszych piosenek, jakie udało im się kiedykolwiek stworzyć. Dodajmy do tego słowa o big pop record oraz najbardziej osobistych tekstach. Zachęcająco, co nie?

Czytaj dalej #818 Hurts “Desire” (2017)

#783 Sophie Ellis-Bextor “Trip The Light Fantastic” (2007)

Cztery lata fani Sophie Ellis-Bextor – brytyjskiej księżniczki dyskotekowych parkietów – czekali na jej nowy album. Od premiery poprzedniego, “Shoot from the Hip”, sporo się u wokalistki pozmieniało. O ile tematyka tego wydawnictwa krążyła wokół sercowych problemów i smutnych rozstań, tak “Trip the Light Fantastic” pokazuje nam Sophie uśmiechniętą jak nigdy dotąd. Artystka zakochała się, założyła rodzinę i nagrała buchającą pozytywnymi emocjami płytę.

Czytaj dalej #783 Sophie Ellis-Bextor “Trip The Light Fantastic” (2007)

#751 Goldfrapp “Silver Eye” (2017)

O tym, że w 2017 roku Goldfrapp wydadzą swoją siódmą studyjną płytę, dowiedzieliśmy się prawie dwa lata temu. O tym, że album ten będzie zawierać żywsze, bardziej elektroniczne utwory, wiedzieliśmy od premiery poprzedniego, “Tales of Us” (2013 rok). Tworzony przez Alison Goldfrapp i Willa Gregory’ego duet jest dość dziwacznym, stojącym w sprzeczności projektem – z jednej strony tworzona przez nich muzyka jest przewidywalna, z drugiej zaś za każdym razem podobnie interesująca i atrakcyjna. Brytyjczycy od lat poruszają się jednym szlakiem, skręcając i trafiając na taneczne melodie, by za chwilę na innym zakręcie znaleźć spokój i brzmienie zbudowane z żywych instrumentów.

Czytaj dalej #751 Goldfrapp “Silver Eye” (2017)