
Madonna zbudowała reputację artystki, która nigdy nie ogląda się za siebie. Każdy kolejny album miał być nowym rozdziałem i kolejnym wcieleniem. Tym większym zaskoczeniem jest “Confession II” – to pierwszy raz, gdy Królowa Popu wraca do pomysłu, który przed laty zapewnił jej jeden z największych sukcesów. Dwadzieścia lat temu “Confessions on a Dance Floor” nie tylko przywróciło modę na disco, ale też podarowało światu serię singli, które do dziś nie schodzą z radiowych playlist. Poprzeczka zawisła więc wyjątkowo wysoko. Zamiast wymyślać siebie od nowa, Madonna postanowiła raz jeszcze założyć lśniący kostium i wejść między migające światła. Jak wyszła jej druga wizyta w tej samej rzece? A właściwie – na tym samym parkiecie?
Czytaj dalej RECENZJA: Madonna “Confessions II” (2026) (#1711)




