#1126 Janet Jackson “All For You” (2001)

Kilkanaście milionów sprzedanych (i to jedynie dwóch) płyt na całym świecie. Świetne recenzje. Niezapomniane przeboje pokroju “That’s the Way Love Goes”, “Again”, “Together Again” czy “Any Time, Any Place”. Wymieniać można jeszcze długo, bo w latach 90., gdy sława Madonny i Kylie Minogue nieco przygasła, mało która zaczynająca karierę w latach 80. wokalistka mogła pochwalić się podobnym statusem co Janet Jackson. Artystce udało się utrzymać na topie całą dekadę, bo i muzycznie miała wiele do zaoferowania. Albumem “All For You” weszła pewnym krokiem w nowe tysiąclecie.

Czytaj dalej #1126 Janet Jackson “All For You” (2001)

#1068 Janet Jackson “Janet Jackson’s Rhythm Nation 1814” (1989)

Jej płyta “Control” z 1986 roku może się podobać bądź też nie. Nie można odmówić jej jednak jednego – odważne, wyłamujące się popowo-rhythm’and’bluesowym ramom wydawnictwo uczyniło z Janet Jackson światową gwiazdę. Porzucenie bezpiecznego brzmienia na rzecz czegoś tak odjechanego mogło na dobre przekreślić szansę artystki na muzyczną karierę. Stało się inaczej i Janet zaczęła mieć ochotę na więcej. Znów postawiła wszystko na jedną kartę. Efekt? Jedna z najlepszych kobiecych płyt lat 80.

Czytaj dalej #1068 Janet Jackson “Janet Jackson’s Rhythm Nation 1814” (1989)

#942 Janet Jackson “Control” (1986)

Janet Jackson od małego przygotowywana była do zostania gwiazdą muzyki. Nie mogło być inaczej, jeśli nosi nazwisko Jackson. Narzucono jednak zbyt szybkie tempo, a artystka miała zaledwie szesnaście lat, kiedy ukazał się jej debiut. “Janet Jackson” i następujący po nim album “Dream Street” odebrane zostały przez słuchaczy wzruszeniem ramion. Po komercyjnych (i, umówmy się, artystycznych) klapach młoda wokalistka nie miała nic do stracenia. Na luzie nagrała płytę, która zapisała się na kartach historii muzyki rozrywkowej.

Czytaj dalej #942 Janet Jackson “Control” (1986)

RANKING: 20 moich ulubionych kolaboracji lat 90.

Wpadłam kilka miesięcy temu na pomysł tego wpisu i zdążyłam się swoimi planami podzielić z paroma osobami. Czego potem żałowałam, bo postawiłam przed sobą trudne zadanie, z którego głupio było się wycofywać. Jak zamknąć całą dekadę w dwudziestu kolaboracjach? Trzeba jednak zaznaczyć, że nie znam wszystkich płyt wydanych w latach 90. (wskażcie mi osobę, która zna). Być może gdzieś tam ukrywa się duet, który zatrząsnąłby tym zestawieniem.

Czytaj dalej RANKING: 20 moich ulubionych kolaboracji lat 90.