#613 Janet Jackson “Unbreakable” (2015)

Siedem lat w muzycznym biznesie to cała wieczność. Kiedy w lutym 2008 roku Janet Jackson wydawała album “Discipline”, artyści marzyli o współpracy z Timbalandem, Rihanna za sprawą “Good Girl Gone Bad” zaczynała wielką karierę, a o Lady Gadze nikt jeszcze nie słyszał. Mała popularność ostatnich wydawnictw i nagła śmierć brata w 2009 roku sprawiły, że artystka odsunęła się w cień. Sporadycznie pojawiała się na ekranie. Wydała także dwie składanki greatest hits. W końcu postanowiła udowodnić nam, że – podążając za tytułem jej nowego, jedenastego już dzieła “Unbreakable” – jest niezniszczalna. Aż chciałoby się zacytować “klasyka” bow down bitches. Janet wróciła na dobre. Z tarczą czy na tarczy?

Czytaj dalej #613 Janet Jackson “Unbreakable” (2015)

ZOOM NA… Janet Jackson

Ciężko być siostrą Michaela Jacksona – Króla Popu, jednego z najlepiej sprzedających się artystów wszechczasów, maszyny do tworzenia przebojów. Janet Jackson nie miała więc łatwego początku, bo choć nazwisko otworzyć jej mogło wiele drzwi, ciągle porównywana była do sławnego brata. Jednak już w krótkim czasie udowodniła, że przydomek “siostra Michaela” nadany jej został niesłusznie. Kilka świetnych płyt i własnych przebojów sprawiło, że Janet nazywana zaczęła być własnym imieniem.

Czytaj dalej ZOOM NA… Janet Jackson