
Tag: Sophie Ellis-Bextor
RECENZJA: Sophie Ellis-Bextor “Perimenopop” (2025) (#1643)

Rok temu, dzięki nagłemu wzrostowi popularności singla “Murder on the Dancefloor”, brytyjska wokalistka Sophie Ellis-Bextor ponownie znalazła się w centrum uwagi. Choć utwór ten od zawsze był nieodłączną częścią jej muzycznej tożsamości, to właśnie ten moment odpowiada za renesans jej kariery. Artystka postanowiła złapać frazeologicznego byka za rogi i przystąpiła do nagrywania swojej ósmej już płyty. Po albumach inspirowanych wycieczkami do Meksyku, Japonii czy wschodniej Europy celem jej kolejnej podroży ewidentnie stał się dancefloor.
Czytaj dalej RECENZJA: Sophie Ellis-Bextor “Perimenopop” (2025) (#1643)
TOP150: najlepsze piosenki 2024 roku (150-101)
RANKING: Sophie Ellis-Bextor i jej lead single

Piosenka “Murder on the Dancefloor” dobiegała do nas w minionych miesiącach z każdego możliwego kąta. Aż chciałoby się pomyśleć, że ponownie przeżywamy 2001 rok. Jej autorka, Sophie Ellis-Bextor, kompletuje materiał na nowy, ósmy już studyjny album, którego zapowiedź nam już podrzuciła. A tak wspominam jej pozostałe lead single.
TOP50: najlepsze albumy 2023 roku (50-31)
TOP150: najlepsze piosenki 2023 roku (100-51)
RECENZJA: Sophie Ellis-Bextor “Hana” (2023) (#1401)
![]()
Wokalistka Sophie Ellis-Bextor, która przed wieloma laty była jedną z najjaśniejszych gwiazd brytyjskiej sceny tanecznej, od dłuższego czasu traktuje podróże po świecie jako źródło inspiracji. Po wizycie na terenach Wschodniej Europy (album “Wanderlust”) i Meksyku (“Familia”) artystka ponownie wybrała się na drugi koniec świata. Tym razem wylądowała w Japonii i daje nam znać, że rozkwitła niczym pąki wiśni, które przyciągają w tamte rejony Azji tłumy turystów.
Czytaj dalej RECENZJA: Sophie Ellis-Bextor “Hana” (2023) (#1401)
TOP150: najlepsze piosenki 2020 roku (150-101)
Luźne taśmy: listopad ’20

Pierwszy singiel zapowiadający nowy album jednej z moich ulubionych wokalistek. Nieprzesadnie euforyczna piosenka brytyjskiej księżniczki danceflooru. Wspomnienie zespołu, którego kariera trwała zaledwie chwilę. Utwór z debiutanckiej płyty najbardziej egzotycznego norweskiego wokalisty. Te i inne kompozycje czekają na was w ostatnich taśmach 2020 roku.




