#987 BANKS “III” (2019)

Niemalże trzy lata musieliśmy czekać na nowe wydawnictwo artystki, która przed pięcioma laty wymieniana była w gronie najbardziej obiecujących debiutantów. Trudno odmówić BANKS talentu, ale już przy drugim krążku, “The Altar”, na dłużej zatrzymali się jedynie fani jej twórczości. Jakiś czas temu swoją premierę miało jej kolejne dzieło i nie wydaje mi się, by tym razem nastąpił przełom. Do poziomu odważnego i intrygującego “Goddess” sporo brakuje.

Czytaj dalej #987 BANKS “III” (2019)

#978 Thom Yorke “Anima” (2019)

W czerwcu 2019 roku w wybranych miastach na całym świecie zaczęła reklamować się firma ANIMA Technologies, która swoją ofertę kierowała do osób mających problem z zapamiętywaniem snów, oferując im urządzenie zwane Dream Camera. Brzmi jak zalążek scenariusza do filmu sci-fi? Tymczasem w tak osobliwy sposób swój nowy album zaanonsował Thom Yorke. Płyta “Anima” uchodzić może za zapis długiego, głębokiego, przesiąkniętego niepokojem snu. Lepszej rekomendacji fikcyjna korporacja wymarzyć sobie nie mogła.

Czytaj dalej #978 Thom Yorke “Anima” (2019)

#974 Madonna “Madame X” (2019)

Madame X jest tajnym agentem, który podróżuje po świecie i zmienia tożsamość – mówiła przed premierą swojej czternastej studyjnej płyty legendarna Madonna. Na swój nowy krążek kazała nam czekać cztery lata, rzucając się w wir innych projektów (głównie kosmetyczno-charytatywnych) i odbywając podróże, które zainspirowały ją do stworzenia “Madame X”. Z takim efektem, że życzyłabym sobie, by jej wędrówka po świecie szybko się nie zakończyła.

Czytaj dalej #974 Madonna “Madame X” (2019)

#973 Ellie Goulding “Delirium” (2015)

Czytelnicy mojej strony z pewnością zauważyli, iż są wykonawcy, którzy niezbyt często goszczą na łamach The Rockferry. Czasem wynika to z mojego nikłego zainteresowania danymi brzmieniami, czasem z powodu tego, iż czyjaś muzyka po prostu mi nie leży. Brytyjska wokalistka Ellie Goulding już swoim debiutem, “Lights”, przebiła się do drugiej grupki. Pogoda i wizja zbliżających się wakacji skłania jednak do sięganie po muzykę prostą, łatwą i przyjemną. Stwierdziłam więc, że pora przekonać się, jak wypada wydana 2015 roku płyta Goulding, “Delirium”.

Czytaj dalej #973 Ellie Goulding “Delirium” (2015)

#963, #964 Magdalena Bay “Day/Pop” & “Night/Pop” (EPs) (2019)

Po wpisaniu w Google frazy “Magdalena Bay” dowiadujemy się, iż jest to licząca pięćdziesiąt kilometrów zatoka oddzielająca część Meksyku od Oceanu Spokojnego, najbardziej znana ze względu na występowanie pływacza szarego – jednego z morskich ssaków. Amerykański duet Magdalena Bay zainspirował się jednak czymś kompletnie innym – imieniem i nazwiskiem osoby, z którą jeden z jej członków korespondował przez pewien czas. Mi jednak bardziej pasowałaby pierwsza geneza, gdyż muzyka Magdalena Bay jest jak ten ssak – dość niezwykła i warta zaobserwowania.

Czytaj dalej #963, #964 Magdalena Bay “Day/Pop” & “Night/Pop” (EPs) (2019)

#962 Woodkid “Woodkid For Nicolas Ghesquière – Louis Vuitton Works One” (EP) (2019)

Kiedy po czerwonym dywanie nowojorskiej Met Gala 2019, najważniejszej modowej imprezy roku, przechodziły się gwiazdy w najbardziej wymyślnych kreacjach, francuski reżyser, wokalista i producent Woodkid dokładał swoją cegiełkę do branży fashion. A właściwie to dołożył ją już ze trzy lata temu, ale dopiero teraz na swojej współpracy z dyrektorem artystycznym domu modu Louis Vuitton, Nicolasem Ghesquièrem, postanowił oprzeć nowe wydawnictwo.

Czytaj dalej #962 Woodkid “Woodkid For Nicolas Ghesquière – Louis Vuitton Works One” (EP) (2019)

#961 Emily Blue “*69” (EP) (2018)

Na swoim profilu na Facebooku Emily Blue opisuje swoją muzykę następującymi słowami: wibrująca, neurotyczna, miksująca gatunki. Jako swoje największe inspiracje wymienia St. Vincent, Solange, Kimbrę i Björk. Myślę sobie – jak ciekawie. Nie ma co jednak przywiązywać się do jej słów. Na wydanej w 2018 roku epce “*69” i tak podąża własną drogą.

Czytaj dalej #961 Emily Blue “*69” (EP) (2018)