#1171 Sheryl Crow “Tuesday Night Music Club” (1993)

Amerykańska wokalistka Sheryl Crow nie miała jeszcze płytowego kontraktu, gdy wyruszyła w trasę u boku Michaela Jacksona. Później przyszło nagrywanie jingli do reklam (m.in. McDonalda) i robienie za chórki u Steviego Wondera i Belindy Carlisle, a także falstart. Stworzony przez nią przy pomocy producenta Stinga debiutancki krążek w ogóle się nie ukazał, a napisane z myślą o nim piosenki powędrowały m.in. do Céline Dion i Tiny Turner. Sheryl Crow miała jednak coś jeszcze – ogromną determinację.

Czytaj dalej #1171 Sheryl Crow “Tuesday Night Music Club” (1993)

#1170 Leonard Cohen “The Future” (1992)

Lata 80. dla kanadyjskiego wokalisty Leonarda Cohena były niesamowicie udaną dekadą. Wydał zaledwie dwa albumy, ale oba należą dziś do czołówki jego najważniejszych wydawnictw. “Various Positions” przyniosło przeboje “Dance Me to the End of Love” i nieśmiertelne “Hallelujah”. Zaś “I’m Your Man” było zaskakującym romansem z syntezatorami. Nic dziwnego, że każdy zadawał sobie pytanie, jaka będzie przyszłość wokalisty. Może właśnie stąd takie a nie inny tytuł jego następnego krążka.

Czytaj dalej #1170 Leonard Cohen “The Future” (1992)

#1169 Spice Girls “Spiceworld” (1997)

Wydany w 1996 roku album “Spice”, który przyniósł takie przeboje jak “Wannabe”, “2 Become 1” czy “Say You’ll Be There”, sprawił, że na całym świecie zapanowała prawdziwa spicemania. Girlsband Spice Girls, tworzony przez pięć brytyjskich wokalistek, bił rekordy popularności, stając się ikoną ostatniej dekady XX wieku. By emocje nie opadły, zdecydowano się na szybkie skompletowanie drugiego wydawnictwa. Karuzela kręciła się dalej.

Czytaj dalej #1169 Spice Girls “Spiceworld” (1997)

#1168 Melanie C “Northern Star” (1999)

Ciężko polemizować ze stwierdzeniem, iż Spice Girls są jednym z najbardziej znaczących girlsbandów w historii muzyki. W latach 90. naprawdę nie miały sobie równych, a przyznać trzeba, iż konkurencja była wówczas spora, bo dekada ta obfitowała w wiele świetnych żeńskich formacji wokalnych. Po dwóch płytach dziewczyny postanowiły od siebie odpocząć, lecz część z nich nie potrafiła trzymać się z dala od śpiewania.

Czytaj dalej #1168 Melanie C “Northern Star” (1999)

90’s Grammys – Najlepszy Nowy Artysta

Niemalże od samego początku przyznawania nagród Grammy jedną z kategorii, w których wyróżniano danych artystów, była kategoria honorująca najlepszego debiutanta roku. Lata 90. obfitowały w wiele świetnych i niezapomnianych debiutów, więc postanowiłam zerknąć, czy kapituła przyznająca złote gramofony była nieomylna i trafnie wytypowała, kto pozostanie na topie na długo po otrzymaniu statuetki.

Czytaj dalej 90’s Grammys – Najlepszy Nowy Artysta

#1167 Radiohead “The Bends” (1995)

Może i singiel “Creep” promujący debiutancki album “Pablo Honey” uczynił z brytyjskiego zespołu Radiohead nowe gwiazdy muzyki, ale to właśnie kolejna płyta jest tym dziełem o większym znaczeniu. “The Bends” było bowiem tym pierwszym krokiem, jaki grupa wykonała w stronę mglistych, niejasnych brzmień. Presja na powtórzenie sukcesu poprzedniego krążka była spora (Thom Yorke i spółka dostali ponoć nieco ponad dwa miesiące na nagrania), ale sama płyta brzmi tak, jakby nikt się z niczym nie spieszył.

Czytaj dalej #1167 Radiohead “The Bends” (1995)

ZOOM NA: Mariah Carey (II)

“Vision of Love”, “All I Want for Christmas Is You”, “Honey” czy “One Sweet Day”. Nie trzeba wcale być miłośnikiem twórczości Mariah Carey, by lepiej bądź słabiej kojarzyć jej największe przeboje. Amerykańska wokalistka w latach 90. nie miała sobie równych, bijąc rekord za rekordem i regularnie wypuszczając naprawdę udane albumy. Dziś przedstawię wam jej dziesięć singli z tej złotej dla niej dekady, które mogliście przegapić.

Czytaj dalej ZOOM NA: Mariah Carey (II)