#970 The National “I Am Easy to Find” (2019)

Kiedy w 2017 roku The National powrócili po czteroletniej przerwie z albumem “Sleep Well Beast”, nikt nie przypuszczał, że tak szybko otrzymamy następcę tego wydawnictwa. I to jakiego następcę. “I Am Easy to Find” jest najdłuższą płytą w dyskografii najsmutniejszego zespołu świata. Szesnaście kompozycji przełożyło się na ponad godzinę muzyki. Jak na dzisiejsze standardy to sporo, ale ósmy krążek The National spokojnie traktować można jako soundtrack do codziennego życia.

Czytaj dalej #970 The National “I Am Easy to Find” (2019)

RANKING: 10 najlepszych piosenek Nick Cave and the Bad Seeds [80’s Edition]


W 1983 roku Nick Cave stwierdził, że istnienie zespołu The Birthday Party nie ma już sensu. W grupie dochodziło do kłótni i sporów. Poza tym kilkoro jej członków zaczęło mieć problemy z używkami. Bez żalu rozwiązał kapelę i niedługo potem powołał do życia formację Nick Cave and the Bad Seeds, która funkcjonuje do dzisiaj. W czerwcu 1984 roku miała miejsce premiera jej debiutanckiej płyty, “From Her to Eternity”. Lada chwila minie więc 35 lat od tego wydarzenia. Z tej okazji wybrałam dziesięć piosenek zespołu z lat 80., które najbardziej przypadły mi do gustu.

Czytaj dalej RANKING: 10 najlepszych piosenek Nick Cave and the Bad Seeds [80’s Edition]

#968 Kelsey Lu “Blood” (2019)

Amerykańska wokalistka Kelsey Lu wygląda jak skrzyżowanie Beyoncé i Rihanny. I chociaż przypuszczać można, iż pretenduje do bycia nową sensacją nowoczesnego rhythm’and’bluesa, jej twórczość jest sporym zaskoczeniem. Artystka zaczynała bowiem jako wiolonczelistka. Jej grę usłyszeć można na albumach “Pure Comedy” Father John Misty, “Joanne” Lady Gagi i “Take Me Apart” Keleli. Z własną muzyką zadebiutowała w 2016 roku (epka “Church”), ale dopiero wydana w połowie kwietnia płyta “Blood” stawia ją w gronie najlepszych nowych wykonawców.

Czytaj dalej #968 Kelsey Lu “Blood” (2019)

#967 Carly Rae Jepsen “Dedicated” (2019)

Znana z wielkiego przeboju “Call Me Maybe” Kanadyjka Carly Rae Jepsen cztery lata kazała swoim fanom czekać na następcę albumu “Emotion” – płyty, która sporo zmieniła. Nie przyniosła może wokalistce nowych hitów i nie odebrała jej tytułu one hit wonder, ale sprawiła, że zyskała szacunek krytyków. Ja sama przekonałam się, że da się jeszcze nagrać smaczną popową płytę. “Dedicated” sporo więc obiecywało.

Czytaj dalej #967 Carly Rae Jepsen “Dedicated” (2019)

#966 Stella Donnelly “Beware of the Dogs” (2019)

Australia dała nam Się i Kylie Minogue, jednak żadna z nich w ostatnim czasie tak nie poruszyła serc słuchaczy co Stella Donnelly: bez pleców czy re-definiowania własnego stylu na potrzeb współczesnego rynku muzycznego ale za to z tekstami piosenek, o których można podyskutować. Rok po premierze epki “Thrush Metal” artystka wydała debiutancki długogrający krążek, na którym śpiewa o tym, co jej leży na sercu.

Czytaj dalej #966 Stella Donnelly “Beware of the Dogs” (2019)