#1077, 1078 Matilda Mann “If That Makes Sense” (2020) & Bad Honey “Pyjama Party” (2020)

Odkrywania nowych brzmień ciąg dalszy. Bohaterki dzisiejszych recenzji łącznie nie mają nawet dwóch tysięcy fanów na Facebooku (nadrabiają na Instagramie, co chyba najlepiej pokazuje, która platforma wzbudza dziś większe zainteresowanie), ale robią swoje i nie próbują dopasowywać się do współczesnych trendów. Zarówno Matilda Mann, jak i duet Bad Honey są reprezentantami londyńskiej sceny muzycznej z apetytem na międzynarodowy sukces. Ich nowe epki to porcja dźwięków do spędzania czasu offline.

Czytaj dalej #1077, 1078 Matilda Mann “If That Makes Sense” (2020) & Bad Honey “Pyjama Party” (2020)

#1076 Madonna “I’m Brathless” (1990)

Nie minęła dekada od pojawienia się Madonny z debiutanckim, imiennym albumem, a było już jasne – jej wolno wszystko. Wizerunek Amerykanki jako artystki nieoglądającej się na nikogo i robiącej to, na co ma ochotę, tylko umocniło wydawnictwo “Like a Prayer” – do dzisiaj jedno z jej najodważniejszych i najmniej popowych. Nową dekadę Madonna rozpoczęła w jeszcze mniej oczywistym stylu.

Czytaj dalej #1076 Madonna “I’m Brathless” (1990)

#1075 Noah Cyrus “The End of Everything” (EP) (2020)

Nie sądziłam, że kiedykolwiek nastanie czas, gdy bardziej wyczekiwać będę nowej muzyki Noah Cyrus aniżeli jej sławniejszej siostry. Tymczasem Miley zajęta jest kolejnym związkiem i nie wydaje mi się, byśmy prędko otrzymali obiecanego albumowego następcę “Younger Now”. Spieszyć jej się chyba nie będzie, bo do przeskoczenia ma poważną konkurencję. I to w postaci osoby, która dorastała w tym samym domu – jej młodsza siostra Noah zaskoczyła właśnie kolejną epką.

Czytaj dalej #1075 Noah Cyrus “The End of Everything” (EP) (2020)

#1074 Charli XCX “How I’m Feeling Now” (2020)

I’m so bored/wake up late, eat some cereal/try my best to be physical/lose myself in a TV show/staring out to oblivion śpiewa w jednej z tegorocznych piosenek brytyjska wokalistka Charli XCX. Te słowa mało do niej jednak pasują, gdyż podczas kwarantanny artystka wymyśliła sobie, że wyda nową płytę. Do jej stworzenia zaprosiła znajomych z branży, a każdy kolejny krok relacjonowała swoim fanom przez Internet, niejako angażując ich w powstanie tego wydawnictwa. Wyszła z tego płyta, która do historii popu przejdzie jako pamiętnik z tych dziwnych czasów.

Czytaj dalej #1074 Charli XCX “How I’m Feeling Now” (2020)

#1069 JoJo “Good to Know” (2020)

Joanna Noëlle Levesque, znana szerszej publiczności jako JoJo, zaczynała muzyczną karierę, kiedy emocje wciąż budziła Hilary Duff, Avril Lavigne dopiero wchodziła w dorosłość, a jedną z najpopularniejszych debiutantek była Ciara. I warto dodać, że nie miała wtedy nawet czternastu lat. Kreowana na nową idolkę nastolatek JoJo dość szybko rzucona została na głębokie wody. Znana z hitu “Leave (Get Out)” wokalistka mogla mieć przed sobą świetlaną przyszłość. Dziś wydaje albumy, które trafiają do garstki słuchaczy.

Czytaj dalej #1069 JoJo “Good to Know” (2020)

#1068 Janet Jackson “Janet Jackson’s Rhythm Nation 1814” (1989)

Jej płyta “Control” z 1986 roku może się podobać bądź też nie. Nie można odmówić jej jednak jednego – odważne, wyłamujące się popowo-rhythm’and’bluesowym ramom wydawnictwo uczyniło z Janet Jackson światową gwiazdę. Porzucenie bezpiecznego brzmienia na rzecz czegoś tak odjechanego mogło na dobre przekreślić szansę artystki na muzyczną karierę. Stało się inaczej i Janet zaczęła mieć ochotę na więcej. Znów postawiła wszystko na jedną kartę. Efekt? Jedna z najlepszych kobiecych płyt lat 80.

Czytaj dalej #1068 Janet Jackson “Janet Jackson’s Rhythm Nation 1814” (1989)

#1067 Jack Garratt “Phase” (2016)

Ostatni będą pierwszymi – powiedzonko to świetnie sprawdza się w stosunku do Jacka Garretta. Brytyjskiemu muzykowi i wokaliście przed wieloma laty marzyło się reprezentowanie kraju w juniorskiej Eurowizji, lecz preselekcje zakończył na ostatnim miejscu. Dziś właściwej reprezentantki wyspiarskiego państwa nikt nie pamięta, a Garratt szykuje się do premiery swojej drugiej płyty. Zanim jednak się ukaże, postanowiłam odświeżyć sobie pamięć i wrócić do debiutanckiego longplay’a Brytyjczyka.

Czytaj dalej #1067 Jack Garratt “Phase” (2016)