#986 Lykke Li “Still Sad Still Sexy” (EP) (2019)

Rok po premierze swojej ostatniej studyjnej płyty szwedzka wokalistka Lykke Li próbuje nas przekonać, że wciąż jest sad and sexy. O nowym krążku mówi na razie niechętnie, ale postanowiła opróżnić szufladę i co nieco jeszcze z “So Sad So Sexy” wycisnąć. efektem jej zabiegów jest sześciotrackowa epka “Still Sad Still Sexy”, na której fani melancholijnej Szwedki znajdą pewne nowości.

Czytaj dalej #986 Lykke Li “Still Sad Still Sexy” (EP) (2019)

#985 Willow “Willow” (2019)

Podpisała kontrakt z wytwórnią Jay’a Z, nagrywała z Nicki Minaj, a na jej utwór czaiła się Rihanna. To wszystko działo się na początku drugiej dekady XXI wieku. Dziś, u jej schyłku, Willow Smith jest już zupełnie inną osobą. Z dzieciaka, z którego chcieli uczynić nową gwiazdę pop-r&b produkującą hit za hitem, stała się artystką, która gra na własnych warunkach. 

Czytaj dalej #985 Willow “Willow” (2019)

#983 VA “The Lion King: The Gift” (2019)

Od paru ładnych lat Hollywood z zamiłowaniem oddaje się odświeżaniu klasycznych disney’owskich baśni. Tracą one wówczas swój animowany wymiar, gdyż stawia się na grę żywych aktorów, którzy zastępują narysowane postacie. Po m.in. “Kopciuszku”, “Pięknej i Bestii” czy “Aladynie” przyszła pora na animację, którą ożywiono w trochę inny sposób. Efekty prac grafików w “Królu Lwie” robią wrażenie, ale nie o filmie dzisiaj.

Czytaj dalej #983 VA “The Lion King: The Gift” (2019)

#982 Ed Sheeran “No.6 Collaborations Project” (2019)

Śpiewał m.in. u boku Erica Claptona, Taylor Swift, Rudimental, Beyonce, Macklemore & Ryan Lewis oraz The Weeknd. Dziś grono znajomych Eda Sheerana z branży jest jeszcze większe. Postanowił swych śpiewających przyjaciół zebrać w jednym miejscu i wydać album, na którym pełni rolę gospodarza imprezy. Jest jednak osobą, której łatwo wejść na głowę i narzucić swoje warunki.

Czytaj dalej #982 Ed Sheeran “No.6 Collaborations Project” (2019)

#981 Mariah Carey “Glitter” (2001)

2001 rok. Po spełnieniu swoich zobowiązań wobec wytwórni Sony Mariah Carey przechodzi do Virgin Records. Jej umowa z labelem opiewa na sto milionów dolarów. Musi tylko nagrać pod skrzydłami wytwórni pięć płyt, ale ma artystyczną wolność. W tym samym czasie sypie się jej prywatne życie, pogorszeniu ulega zdrowie psychiczne. W tym całym zamieszaniu powstaje towarzysząca filmowi “Glitter” płyta, która – jakby mało ostatnio pecha było w życiu Carey – premierę ma 11 września 2001 roku – dniu, w którym mało kogo interesowały wydarzenia z show biznesu.

Czytaj dalej #981 Mariah Carey “Glitter” (2001)

#977 Lizzo “Cuz I Love You” (2019)

Dość długo Lizzo (a właściwie Melissa Viviane Jefferson) zajęło ściągnięcie na siebie uwagi mediów i słuchaczy. Działała w paru zespołach, a w 2013 roku nakładem małej wytwórni wydała debiutancki, solowy krążek “Lizzobangers”. Na mojej drodze dorodna Amerykanka stanęła dopiero po premierze “Cuz I Love You”, dlatego też jej początki nieźle mną wstrząsnęły. “Lizzobangers” oraz “Big GRRRL Small World” pełne były hip hopowych bitów i konkretnych rymowanek. Lizzo była świetną alternatywą dla fanów kobiecego rapu, których nie zadowalało plastikowe oblicze Nicki Minaj. Tegoroczną płytą artystka podąża w innym kierunku.

Czytaj dalej #977 Lizzo “Cuz I Love You” (2019)

#976 Mark Ronson “Late Night Feelings” (2019)

Mark Ronson to prawdziwy człowiek renesansu. Produkuje, czasem robi za DJ’a, opanował grę na wielu instrumentach, pisze teksty. Potrafi znaleźć wspólny język z Macy Gray, Christiną Aguilerą, Lady Gagą, Queens of the Stone Age i Lily Allen. Na koncie ma Oscara (za “Shallow”), kilka statuetek Grammy i rekord Guinnessa za utwór “Uptown Funk”. I chociaż najczęściej stoi w cieniu swoich przyjaciół, co jakiś czas wydaje płyty pod własnym nazwiskiem.

Czytaj dalej #976 Mark Ronson “Late Night Feelings” (2019)