#1135 Ariana Grande “Positions” (2020)

Dla jednych płyta, która musiała ukazać się w takim roku jak 2020, by jeszcze bardziej mógł on nas zgnębić. Dla innych wydawnictwo, które te niewesołe miesiące może osłodzić. Ariana Grande ponownie wylądowała na świeczniku z powodu swojej premierowej muzyki. Tę ukryła pod pozostawiającym pole dla wyobraźni tytułem “Positions”.

Czytaj dalej #1135 Ariana Grande “Positions” (2020)

#1132 Zella Day “Where Does the Devil Hide” (EP) (2020)

Chociaż amerykańska wokalistka Zella Day muzyczną karierę rozpoczęła przed dekadą, wciąż błąka się po obrzeżach show biznesu. W 2015 roku oddała w nasze ręce swój debiutancki krążek “Kicker” nagrany pod skrzydłami dużej wytwórni. Po omacku zdawała się błądzić między popowymi a indie popowymi brzmieniami, nie wiedząc jeszcze, kto ma być odbiorcą jej muzyki.

Czytaj dalej #1132 Zella Day “Where Does the Devil Hide” (EP) (2020)

#1130 Melanie Martinez “After School” (EP) (2020)

W ubiegłym roku wykreowana przez Melanie Martinez postać Crybaby rozpoczęła edukację. Piosenki zamknięte w szkolnych murach były metaforami współczesnego świata i społeczeństwa, które od lat wnikliwie obserwowane i oceniane jest przez Amerykankę. Płycie “K-12” towarzyszył cały muzyczny film. Martinez miała więc pełne ręce roboty, ale dała radę dokończyć jeszcze jeden projekt. Być może ważniejszy, niż nam się wydaje.

Czytaj dalej #1130 Melanie Martinez “After School” (EP) (2020)

#1127 Róisín Murphy “Róisín Machine” (2020)

Kiedy kariery innych wykonawców dzielimy na ‘ery’, z których każda symbolizuje ich nowy album, w przypadku irlandzkiej wokalistki Róisín Murphy spokojnie można mówić o epokach, które przeciągają się na kilka wydawnictw. Najpierw trwająca dekadę kariera w duecie Moloko. Następnie dwa mniej lub bardziej rozrywkowe solowe płyty. A po kilku latach powrót z mało przebojowymi, eksperymentalnymi krążkami, do których trzeba mieć sporo cierpliwości. “Róisín Machine” jest nowym otwarciem.

Czytaj dalej #1127 Róisín Murphy “Róisín Machine” (2020)

#1123 Empress Of “Me” (2015)

Lorely Rodriguez, wokalistka o hondurasko-amerykańskich korzeniach, przyjęła niezbyt skromny pseudonim artystyczny. Samą siebie określiła bowiem mianem cesarzowej, sprzedając nam swoją muzykę pod szyldem Empress Of. Trochę to na razie na wyrost, ale Lorely konsekwentnie buduje swoje popowe imperium. Zaczęła pół dekady temu zuchwale zatytułowanym krążkiem “Me”.

Czytaj dalej #1123 Empress Of “Me” (2015)

#1121 Sugababes “Angels with Dirty Faces” (2002)

Chociaż istniał nieco ponad dekadę, girlsband Sugababes nie dociągnął do końca w pierwotnym składzie. Pierwsze przetasowanie nastąpiło tuż po premierze debiutanckiego longplay’a “One Touch”. Z formacji odeszła Siobhán Donaghy, a jej miejsce zajęła Heidi Range. Girlsband po niezadowalających wynikach wyrzucony został z wytwórni, ale szybko trafił pod skrzydła Island Records. Ta już wiedziała, co zrobić, by wypromować swój nowy nabytek.

Czytaj dalej #1121 Sugababes “Angels with Dirty Faces” (2002)

#1120 Aluna “Renaissance” (2020)

2020 rok to czas, kiedy wielu artystów postanowiło podziałać samemu. Odłączyć się od znajomych z zespołów, poszukać własnej tożsamości, odrzucić wszelkie kompromisy. Z solowym debiutem wyskoczyła Jehnny Beth z Savages, Alison Mosshart z The Kills, a lada chwila pojawi się Matt Berninger z The National. Także Aluna Francis z brytyjskiego duetu AlunaGeorge zostawiła partnera i sama wyskoczyła na parkiet.

Czytaj dalej #1120 Aluna “Renaissance” (2020)