#675 Sophie Ellis-Bextor “Shoot from the Hip” (2003)

Zmiana koloru włosów, ograniczenie liczby współpracowników i zrzucenie odpowiedzialności za produkcję na Damiana LeGassicka, który na poprzednim albumie chwytał za instrumenty. Brytyjska wokalistka Sophie Ellis-Bextor przystąpiła do nagrywania swojej drugiej studyjnej płyty po znacznych modyfikacjach. Minęły dwa lata od premiery “Read My Lips”. Takie przeboje jak “Murder on the Dance Floor” czy “Take Me Home” nieco się balangowiczom przejadły, więc trzeba było zaspokoić ich imprezowy głód czymś nowym, czymś równie tanecznym. Czy Sophie podołała temu zadaniu?

Czytaj dalej #675 Sophie Ellis-Bextor “Shoot from the Hip” (2003)

#557 Kelis “Tasty” (2003)

Czarnoskóra dziewczyna z ogromnym afro na głowie spędza miły czas w typowym amerykańskim barze, popija pysznego shake’a i śpiewa o swoim ogromnym powodzeniu u facetów. Jest rok 2003 i amerykańska wokalistka Kelis ma w końcu swoje pięć minut. Singiel “Milkshake” uczynił z niej światową gwiazdę. Jakiś czas później ukazała się płyta “Tasty”, która tylko potwierdziła, że zamieszanie wokół Kelis nie było chwilowe. Co takiego niezwykłego jest w tym albumie? Czy faktycznie jest taki smaczny, jak sugeruje jego tytuł?

Czytaj dalej #557 Kelis “Tasty” (2003)

#424 Ashanti “Ashanti’s Christmas” (2003)

W 2003 roku nie tylko miała miejsce premiera świątecznego albumu Whitney Houston “One Wish: The Holiday Album”, którego recenzję mogliście przeczytać kilkanaście dni temu, ale i ukazało się podobne wydawnictwo amerykańskiej wokalistki r&b Ashanti. Jako, że artystek tych porównywać nie wypada, skupię się tylko na bożonarodzeniowych dokonaniach autorki przeboju “Foolish”.

Czytaj dalej #424 Ashanti “Ashanti’s Christmas” (2003)

#420 Whitney Houston “One Wish: The Holiday Album” (2003)

Jakie było jedno z życzeń legendy muzyki, Whitney Houston? Jak wynika z tytułu recenzowanej przeze mnie płyty – album z muzyką, która umiliłaby święta Bożego Narodzenia i okres je poprzedzający niejednej osobie. Tak sobie Whitney marzyła i marzyła, aż wzięła się do pracy i przygotowała dla swoich (zresztą – nie tylko) fanów wyjątkowy prezent. Premiera “One Wish: The Holiday Album” odbyła się w listopadzie 2003 roku, więc, jak łatwo obliczyć, płyta obchodziła swoje dziesięciolecie. Czy jest już w takim razie nieaktualna? Nieświeża? Moim skromnym zdaniem “One Wish: The Holiday Album” to ponadczasowa propozycja. Czy kiedykolwiek znudzić się mogą bożonarodzeniowe klasyki wyśpiewane przez wokalistkę obdarzoną takim głosem jak Houston?

Czytaj dalej #420 Whitney Houston “One Wish: The Holiday Album” (2003)

#403, 404, 405, 406 Placebo “Black Market Music” (2000) & “Sleeping with Ghosts” (2003) & “Meds” (2006) & “Battle for the Sun” (2009)


Historia moja i zespołu Placebo sięga 2010 roku, kiedy to w zwiastunie filmu “Daybreakers” usłyszałam ich cover “Running Up That Hill”. Minęło jednak trochę czasu (a dokładniej – dwa lata), zanim zdecydowałam się sięgnąć po ich dyskografię. Zaczęłam od debiutanckiego krążka “Placebo” (całkiem niezły, ale nieczęsto do niego wracam), potem przyszła kolej na “Without You I’m Nothing”, w którym się zakochałam. Do tego stopnia, że po kolejne albumy grupy sięgnęłam dopiero po czasie. Dziś prezentuję wam (mini)recenzje czterech kolejnych płyt Placebo i zapowiadam, że już w przyszłym roku poznacie moje zdanie o najnowszym – “Loud Like Love”. Enjoy!

Czytaj dalej #403, 404, 405, 406 Placebo “Black Market Music” (2000) & “Sleeping with Ghosts” (2003) & “Meds” (2006) & “Battle for the Sun” (2009)

#321 Goldfrapp “Black Cherry” (2003)

 

O tym, jak wielką sympatią darzę debiut zespołu Goldfrapp (album „Felt Mountain”), pisałam już wielokrotnie. I pisać będę nadal, bo to świetna płyta, która zasługuje na to, by było o niej głośno. Jest wprost wspaniała i magiczna. Równie dobrze nazywać by się mogła „Utopia”, jak jedna z piosenek, które się na niej znajdują. Dlaczego? Bo słuchając „Felt Mounatin” w myślach przenoszę się do mitycznej krainy szczęścia. Szczęścia wywołanego tymi spokojnymi, ale wielkimi dźwiękami.

Czytaj dalej #321 Goldfrapp “Black Cherry” (2003)

#282 Kylie Minogue “Body Language” (2003)

„Body Language” to dziewiąty album popularnej australijskiej wokalistki Kylie Minogue. Jego premiera odbyła się w 2003 roku. Jest następcą całkiem udanego, pełnego dyskotekowych brzmień krążka „Fever”. Wraz z takimi hitami jak „Can’t Get You Out My Head” czy „Love at First Sight” zapanowała na świecie prawdziwa ‘Kylie-gorączka’. Po latach słabszych wyników artystka z powrotem była na szczytach list przebojów. Dobrą passę podtrzymać miał wydany dwa lata później oceniany przeze mnie album „Body Language”. Niestety, tym razem Kylie zaliczyła potknięcie. Czy naprawdę płyta jest aż tak słaba, że niechciana zalegała na sklepowych półkach?

Czytaj dalej #282 Kylie Minogue “Body Language” (2003)