#708 Lady Gaga “Joanne” (2016)

Pamiętam ten moment, gdy na scenie pojawiła się Lady Gaga, Amerykanka oddająca swoim pseudonimem hołd zespołowi Queen. Wzbogaciła muzykę pop elektroniczno-tanecznym pierwiastkiem, a czerwone dywany zaskakiwała wymyślnymi, dziwacznymi i często paskudnymi kreacjami. Patrząc na okładkę jej nowej płyty, nie widzę już ani grama tamtej kobiety. Szaleństwo, wariactwo i balansowanie na granicy dobrego smaku zastąpione zostały naturalnością i surowością. O tym, że to wciąż Gaga, przekonuje nas podpis. A może warto było zaprezentować ten album pod prawdziwym imieniem, co Stefani?

Czytaj dalej #708 Lady Gaga “Joanne” (2016)

RANKING: 10 (niesinglowych) piosenek, za które Lady Gagę da się lubić

Lady Gaga ma talent. Przekonaliśmy się o tym już nie raz. Ale ten repertuar… Najbardziej wokalistka podoba mi się w jazzowej stylistyce, ale gdy czasem mam ochotę na coś nowocześniejszego i mniej wymagającego, lubię odpalić jej solowe płyty. Omijam jednak single i wybieram piosenki, które brzmią ambitniej. Można nie traktować Amerykanki poważnie za jej dziwne, kiczowate przebieranki i utwory pokroju “Just Dance” czy “The Edge of Glory”, ale warto zdawać sobie sprawę, że jej dyskografia skrywa małe perełki. Wybraną przeze mnie dziesiątkę warto znać.

Czytaj dalej RANKING: 10 (niesinglowych) piosenek, za które Lady Gagę da się lubić